narttu
15.07.08, 07:20
bo weekend byl bardzo zajety. W piatek meza wywialo na jakis
harlejowy zlot a ja mialam prace + spotkanie na uniwerku w sprawie
doktoranckiego researchu, w sobote byly urodziny Idy :D a niedziela
sie zapelnila gosciami ktorzy nie mogli przyjsc w sobote. A wczoraj
caly dzien 6-18 bylam na delegacji w Helsinkach...
No ale juz jestem i kawa tez. Pycha! i pachnie zabojczo. siadac!