e-ness
06.08.08, 08:56
Moja córeczka sama zasypia we własnym wyrku!!!!!!
we wtorek po 1,5 kombinacjach w naszym łozku( stanie na głowie,
szarpanie mamy za włosy, przewracanie sie, smiechy,) w nerwach
połozyłam mała do jej łozeczka.
dla towazystwa dałam moja poduszke, powiedzialam dobranoc i wysząłm
z pokoju, swiecie przekonana ze zaraz zaczne wyc i spazmowac.
a tu co? 30 sekund i Karola spi jak suseł!!!!!!
i tak juz zostało zarówno w dzin jak i na nocne spanie:)))
a ja tyle czasu meczyłam i siebie i dziecko:)
jestem z niej dumna!!!!!!