Dodaj do ulubionych

Nie stoi jeszcze sama :(

17.08.08, 17:51
Moja Ola jest taka leniwa, że tracę cierpliwość. Nie potrafi jeszcze
sama stać. Jak ją się trzyma to i owszem, ale generalnie nogi mie
jeszcze miękkie.
Po rozmowach z pediatrą wszystko jest ok, prawidlowo się rozwija
tyle tylko, że nie ma potrzeby stania samodzielnie. Czy ktoś z Was
też ma takie leniwe Dziecko?
Wydaje mi się, że wszystkie już chodzą, a co najwyżej same stoją!
Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: Nie stoi jeszcze sama :( 17.08.08, 17:56
      Joasia spokojnie.Twoja córcia ma naprawde jeszcze czas.
      Tobie pewnie chodzi tylko o to zeby zobaczyc jak tupta;)
      Zobaczysz wspanaly widok,a taki wyczekany bedzie jeszcze piekniejszy.
      Nie zamartwiaj sie "pierdolami" ciesz sie ze wszystko gra. glowa do gory :)
      • joaska_29 Re: Patrice7 17.08.08, 17:57
        Dzięki za pocieszenie :-)
        • patrice7 Re: Patrice7 17.08.08, 18:01
          Nie ma za co :)
          Naprawde najwazniejsze jest ze mala sie dobrze rozwija i lekarz nie widzi nic zlego.
          Moge pojsc o zaklad ze juz niedlugo ruszy w przod :)
        • bobimax Re: joaska_29 17.08.08, 18:03
          Jak chcesz to podjedź do Fordonu. Jest prywatne centrum
          rehabilitacyjne i są tu lekarze i rehabilitanci, którzy zajmują się
          dziećmi niepelnosprawnymi. Jest to centrum hipoterapii. Ja byłam z
          małą jak miała miesiąc, bo miała podejrzenie kręczu szyi. Zapłaciłam
          70 zł ze wizytę, ale obejrzała ją z każdej strony.
    • narttu Re: Nie stoi jeszcze sama :( 17.08.08, 18:32
      moja tez z tych leniwych- nie martw sie. Moja od ponad miesiaca stoi
      ale nie chodzi i jej sie nie spieszy bo nie ma potrzeby :)
      Zaloze sie ze jak jej bedzie zalezalo to ruszy.
      Moja tez nic nie gada ale ze pokazuje gdzie lampa i tata i Mania
      (mamy nie pokazuje- jestem notorycznie ignorowana) to to olewam :)
      • matizka Re: Nie stoi jeszcze sama :( 17.08.08, 19:44
        No może ten mój post, że już chodzi nareszcie przysłużył się Twojemu
        niepokojowi:)

        Ale powiem Ci jedno - wczoraj pierwsze kroczki, dziś prawie cały
        dzień dreptał. I zobaczysz, że tak bedzie z Twoją im później stanie
        tym większe szanse, ze szybko zacznie robić wszystko inne.

    • beetaa Re: Nie stoi jeszcze sama :( 17.08.08, 19:51
      Jakie leniwe Dziecko??? No nie obrazaj coreczki, bo sie na Ciebie
      biedulka obrazi! Nie stoi sama, bo nie jest jeszcze na to gotowa,
      daj jej szanse wznocnic nozki, kregoslup i jeszcze to co potrzebne.
      Wkurza mnie ten ped - kto szybciej, kto lepiej, kto wiecej. Dziecko
      to nie maly robocik i naprawde ma czas, jeszcze sie w zyciu nastoi,
      mam nadzieje, ze nie w kolejkach ;) A stanie i pojdzie, nawet sie
      nie obejrzysz kiedy. A zreszta normy rozwojowe sa tak szerokie, ze
      tak czy inaczej z 12, czy 13 miesiacami Ola miesci sie w normie :)
      Nasz Niuniek tez nie stoi samodzielnie, probuje, ale tylko w
      lozeczku i dobrze, ze tylko tam, bo jak narazie to pada jak dlugi na
      twarz, albo plecy, bo poczucie rownowagi jeszcze szwankuje, a poza
      tym lazi przy meblach i innych podporkach, a stac nie chce, i nie
      gada jeszcze i nie pokazuje, jak sie go o cos pyta, za to rozkreca
      wszystko, co sie w zasiegu jego lapek znajdzie.
      • malenkie7 Re: Nie stoi jeszcze sama :( 17.08.08, 20:08
        ja nawet nie czytam watków, które tytułem zapowiadają, ze maluch
        wreszcie ruszyl, sam cos tam zrobil... bo mam fisia na punkcie
        rozwoju (spaczenie poporodowe). Wiem, ze jesli dane dziecko cos
        osiągnie, to mamusia chce sie pochwalic, i pisze o tym takze na
        forum. Rozumiem to, ale tez czasem mam wrazenie, ze to wyscigi. A
        tak nie jest.
        Nie bede pisac co robi, a czego nie robi mój Piotrek. Napisze, że
        cierpliwość to trudna sztuka, a jak juz doczekamy sie tej
        umiejetnosci, to radość z niej ogromna.
    • metanira Re: Nie stoi jeszcze sama :( 17.08.08, 20:06
      Co to znaczy, że nie stoi sama? Że musi się czegoś trzymać? W takim rozumieniu
      Konrad też sam nie stoi, przy meblach, trzymany za rączkę - tak, ale zupełnie
      bez oparcia - nie. Ale nie uważam, żeby był leniwy, nóg miękkich nie ma, po
      prostu jeszcze tego nie potrafi i już. Nie martwię się i Ty też się nie martw,
      zwłaszcza, że pediatra uważa, że wszystko jest ok :)
    • olcia.kaktus Re: Nie stoi jeszcze sama :( 17.08.08, 20:37
      regularnie co jakiś czas pojawia się podobny wątek - nie siada sam/a nie wstaje,
      nie raczkuje.
      To tylko zbędne zamartwianie się. Każde dziecko ma swoje tempo i to by było
      dopiero dziwne, jakby wszystkie nagle równo ruszyły. Maluszki nie są maszynami.
      Pewnie twoja mała nadrabia jakąś inną umiejętnością, której dzieci chodzące
      jeszcze nie pojęły.
      Podobno dopiero w wieku około 2 lat rozwój dzieci się wyrównuje, szczególnie
      fizyczny.
      Twoja mała ma swoje tempo, moja mała też, inne dzieci podobnie.
      Moja Martusia w Sulejowie nawet nie raczkowała, gdy inne dzieci biegały i nawet
      kopały piłkę - a tam wszystkie lipcowe były!!!
      A ona dosłownie następnego dnia ruszyła na czterech i tego samego dnia wstała na
      kanapie na nogi!!!
      I mimo, że przy meblach i przy naszej asyście chodzi, czasem puszcza jedną rękę,
      nadal nie robi tego samodzielnie. I co z tego, przecież wszystko jest na
      najlepszej drodze do tego.
      Pewnie Twoja mała tak samo cię nagle zaskoczy w najmniej oczekiwanym momencie.
    • elfinek.2007 Re: Nie stoi jeszcze sama :( 17.08.08, 21:45
      Moja co prawda stoi sama ale chwieje się przy tym czasami ale jeszcze sama nie
      chodzi-tylko za ręce lub przy meblach.Też czasami mam wrażenie że to
      wyścigi,które dziecko szybciej i więcej ale nie przejmuję się tym.Każde dziecko
      ma swoje tempo rozwoju,a jeśli pediatra twierdzi że wszystko ok to nie martw
      się-jeszcze będziesz chciała żeby Twoja Olka choć na 5minut usiadła.Głowa do góry!!
      • bobimax Re: Nie stoi jeszcze sama :( 17.08.08, 21:50
        Moja co prawda chodzi sama, ale za to jest oporna w gadaniu i
        pokazywaniu gdzie co jest. Jedne skupiają się na rozwoju ruchpwym a
        w drugie intelektualnym i to jest normalne. Potem to się wyrównuje.
        Moja starszaczka też szybko chodziła, ale za to zaczęła hadać
        dopiero jak miała 2 lata i 2 mc, a inne dzieci już nieźle gadały.
    • smolineczka Re: Nie stoi jeszcze sama :( 17.08.08, 22:44
      moja Mania jest jedną z najstarszych na forum i dopiero niedawno
      zrobiła kilka samodzielnych kroczków, pochwaliłam się, dziewczyny mi
      gratulowały, już myślałam, że niedługo zacznie biegać, ale córka
      postanowiła się nie spieszyć. owszem, chodzi, trzymając się za ręce,
      a sama nie chce
      • leluchow1 Re: Nie stoi jeszcze sama :( 18.08.08, 08:01
        Moj Piotrus tez jeszcze sam nie chodzi ani nie stoi. Do neidawna wcale nei
        wykazywal ochoty wolal raczkowac. Od kilku dni podłazi do nas wyciaga lapke i
        chce zeby go prowadzic. Moja pediatra wyslala nas na rehabilitacje. Termin
        wrzesniowy - zobaczymy czy potrzebny. ;-) Mysle ze trzeba zachowac spokoj. Kazde
        dziecko rozwija sie inaczej. Starszak w tym wieku juz biegal ale za to prawie
        nic nie mowil (nawet po swojemu) a Piotrus gaduli jak najęty.
        • asiak_83 Re: Nie stoi jeszcze sama :( 18.08.08, 09:38
          Ja też mam fisia na tym punkcie, zwłaszcza jeśli codziennie okazuje
          się, ze któreś dziecko ruszyło, któreś samo stanęło... A moja Ola
          tez nie stoi sama, nie chodzi sama, za ręce (jedną, dwie) łazi jak
          najęta, ale sama absolutnie!...I powiem więcej, dopiero niedawno
          odkryła radość z raczkowania. No i co z tego, że niektóre już
          biegają - nasze dzieci posiadły inne umiejętności - pokazują gdzie
          co jest, czy co tam chcą, gadają, majsterkują, a my możemy je tylko
          kochać! Naprawdę nie warto się przejmować - tak jak napisały
          dziewczyny - TO NIE SĄ WYŚCIGI!!!
    • kleciej Re: Nie stoi jeszcze sama :( 19.08.08, 08:16
      Mój też na razie nie stoi, tylko przy meblach i nadal ma miękkie nogi, ale on wszystko zaczynał póóóóóóóóóźno robić (choc zgodnie z normami) i ja się wogóle nie przejmuję.
      • kamila_m_g Re: Nie stoi jeszcze sama :( 19.08.08, 12:43
        Moja sama to najwyżej kilka sekund ustoi i opuszcza się na kolanka.
        Co tam, z chodzeniem ma czas do 15miesiąca wg norm. A za to jak
        raczkuje:)) normalnie jak mały pędziwiatr. No i wymyśliła nowy
        sposób chodzenia tzn. na kolanach - jest trochę wyżej i może coś
        trzymać w rękach.
        Widziałam dziecko o półtora miesiąca młodsze od Klary prowadzone
        ciągle za rękę, bądź dwie ręce. A dziecko nie potrafiło złapać
        pionu, nogi mu się plątały, tak, że momentami był trzymany za tą
        jedną rękę w powietrzu. Krzyczeć mi się chciało jak to widziałam.
        Pewnych rzeczy nie da się przyspieszyć siłą ambicji rodziców.
        • joaska_29 Re: Nie stoi jeszcze sama :( 19.08.08, 21:04
          Podniosłyście mnie na duchu Laski, Dziękuję.
          Miałam wrażenie, że tu wszystkie Lipcowe Dzieci już chodzą, a tu
          proszę - staram się nie schizować, ale czasem presja otoczenia robi
          wodę z mózgu!
          Ściskam Wasi i .... pędzę prasować :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka