borowka78
21.08.08, 14:21
z pedantyzmu...
normalnie mnie zlosci, gdy kurz widze na meblach/podloga w kuchni i
wc w plamach/ biezniki na stole przekrzywione/cos nie jest odlozone
na miejsce...:( porazka!
jestem uzbrojona w cierpliwosc(o dziwo!!!), kiedy Szymon je(a je sam
i wszystko dookola w jedzeniu...) i kiedy zabawki sa porozrzucane,
ale...zanim pojde spac wszystko musi byc posprzatane z podlogi...
i wkurzam sie na sama mysl jak wracam po kilku dniach nieobecnosci
do domu, a urzedowal tam moj M...
boziu...jak to w sobie zmienic??!!!!