Dodaj do ulubionych

Komar, przepuklina i dieta

23.08.08, 12:21
Emilka wczoraj rano obudziła się z tak spuchniętym okiem, że nie mogla go w
ogóle otworzyć. Wyglądała potwornie, mówię Wam:( w te pędy do lekarza, i co -
zwykły komar!! Jak ja nienawidzę tych małych latających bzyków!!!
U lekarza dostaliśmy poza tym skierowanie do chirurga w związku z przepukliną
- Pati, dalej nie mam zdjęcia, muszę chyba na spanie zrobić bo nie daje się
unieruchomić, tylko że śpi w body i nie widać:) - nieduża bo nieduża, ale jest.
Ale gorzej, bo na 2 tygodnie przechodzimy na dietę bezmięsną - mała ma trochę
powiększone gruczoły piersiowe, prawdopodobnie od hormonów jakimi pasione są
kurczaki - a ona do niedawna jadła tylko słoiki, wiec jednak ta żywność dla
niemowląt nie jest naprawdę taka bezpieczna. Zaczynam szukać dla niej dzikiego
białka:)
I szczepienie w przyszłym tygodniu, już się boję...
Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: Komar, przepuklina i dieta 23.08.08, 15:06
      :) nie ma problemu ,cierpliwie czekam :)

      U nas niestety przepuklina jest bardzo duza,wizyte u chrurga mam za 4 dni
      zobaczę co mi powie.
      Duzo dzieci nie moze jesc kurczakow wlasnie bo im piersi po nich rosna.
      • apolka73 Re: Komar, przepuklina i dieta 23.08.08, 18:46
        Pamietam, kiedy Franek byl w szpitalu w zeszlym roku lezala na tej
        samej sali roczna dziewczynka. Miala ten sam problem, i oprocz
        kurczakow lakarka odradzala takze jedzenie soi.
    • a.l.a.s.k.a77 Re: Komar, przepuklina i dieta 25.08.08, 14:37
      Biedna Emilka, mój mały też pogryziony najbardziej na twarzy. A co
      do bezpiecznej żywności w słoikach to ja w nią nie wierzę. Wiem jak
      zakład pracy mojej mamy robił jabłko dla Gerbera i wcale nie było
      ono traktowane inaczej niż jabłko do innych przetworów:(( Na
      szczepieniu jeszcze nie byłam bo też się boje jak cholera po tym co
      sie naczytałam a kiedy sie wybiorę to nie mam pojecia. Daj znać jak
      u Was poszło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka