Dodaj do ulubionych

ile wziasc pieniedzy za...

22.09.08, 21:12
polozenie okolo 6 metrow glazury???
maz kladl glazure w kuchni naszej kolezance z ktora od jakiegos czasu nie utrzymujemy kontaktu,kiedys dobra znajoma.
pracowal cala sobote i jeszcze jutro jedzie po pracy na fugowanie.
jak myslicie ile wziasc od niej kasy??
napracowal sie bardzo,sciana byla krzywa,wycinal plytki itd itp
Obserwuj wątek
    • edzia.79 dodam tylko 22.09.08, 21:13
      ze maz kiedys pracowal w wykonczeniowce wiec nie robil tego zupelnie amatorsko
    • zabka11 Re: ile wziasc pieniedzy za... 22.09.08, 21:32
      Witaj:)
      no własnie moge Ci powiedziec ile wziać, bo mój mąż właśnie skończył
      małą robótkę, bliźniaczo podobną do Waszej:)!!!!
      W sobotę położył 5 m2 płytek, a w poniedziałek: cokoły+
      silikonowanie+fugowanie, i za całą robotę wziął 450zł. Dodam, że
      ściany były równe, bo to był domek w stanie surowym zamkniętym. Mam
      nadzieję, że pomogłam:)
      Pozdrawiam:)
      • agusiajasia My prowadzimy firmę.. 22.09.08, 21:40
        .. wykończeniówka głównie.
        Cena za układanie glazury i fugowanie wacha się w zależności od tego czy są to
        małe, czy duże płytki. Jeśli duże to 65zł/m2. Jeśli małe (10x10), wtedy cena
        wynosi 80zł/m2.
        Do tego dochodzi jeszcze przygotowanie ścian do położenia, bo jak piszesz, były
        nierówne (konieczność ich wyrównania). Jest to 16zł/m2.
    • agasar79 Re: ile wziasc pieniedzy za... 22.09.08, 21:44
      wydaje mi się że nie mniej niż 400zł, a ile więcej to zależy od
      męża :)
      W Bydgoszczy są na pewno mniejsze stawki za takie usługi niż w
      Warszawie, dlatego troszkę trudno mi powiedzieć.
      • a.zaborowska1 Re: ile wziasc pieniedzy za... 22.09.08, 22:12
        Hej
        Moja firma bierze 100 zł z materiałem za 2 (cna nawyższa) wiec
        400,00 zł. spokojnie możecie wołać
        • matizka Re: ile wziasc pieniedzy za... 23.09.08, 00:21
          A co znaczy z materiałem? Klej czy coś?

          Jesteście chyba z okolic Wawy? Bo mnie dziś zatkało, że metr
          położenia glazury to stówka właśnie:)
          • a.zaborowska1 matizka 23.09.08, 08:12
            tak materiał to (klej, fuga)
            my nic nie doliczamy za flizowanie i wiercenie otworów w płytkach.
            Wszystko już jest w cenie. Inne firmy maja tańszą usługę a
            doliczają. Niestety takie są ceny :-/ my żeby układać większe płytki
            musieliśmy zakupić maszynę czyt. (1500 zł.) a jak chcesz zatrudnić
            kogoś to woła 60 zł. /m2 bez materiału, bez narzędzi, z obdartym
            nosem i zapachem wczorajszej impreski. Tragedia :-(
            Poszukujemy teraz pracownika i to jest jakas porażka. Niewiem jak w
            tym wszystkim uchował się mój M.
            • edzia.79 dzieki kochane n/t 23.09.08, 09:29

              • blanka0 dziewczyny 23.09.08, 10:15
                ktorych mezowie zajmuja sie wykonczeniowka itp

                czy oplacalny to fach, moj maz to tzw zlota raczka, hydraulika,
                c.o., dach, więxba to dla niego pikus, ale pracuje jako jakistam
                kierownik w firmie produkcyjnej, ma pod soba ok 40 bab, i czasem
                dostaje bzika
                zarabia niemalo ale ja caly czas go namawiam zeby zalozyl swoja firme
                uwazam ze co swoje to swoje, nie ma sie durnego dyra nad glowa czy
                skapego wlasciciela
                czy mozna wyzyc z takich uslug?
                taka bardzo bym chciala aby maz byl na swoim
                • edzia.79 Re: dziewczyny 23.09.08, 10:35
                  za to sie ma pier...baby ktore same nie wiedza co chca.
                  cos za cos
                  • agusiajasia blanka 24.09.08, 10:39
                    Mój mąż razem z kolegą niedawno założyli firmę remontowo-budowlaną. Zrezygnował
                    z wykonywanego dotychczas zawodu na etacie i wziął sprawy w woje ręce. I
                    jesteśmy bardzo zadowoleni :) Terminy mają na pół roku do przodu porezerwowane,
                    pracy jest bardzo dużo.
                    My jesteśmy z Wawy i tu ceny są olbrzymie to prawda, nie wiem jak w innych
                    miastach, ale generalnie opłacała nam się ta zamiana, a mąż nareszcie zadowolony
                    z tego co robi i dumny z siebie :)
                    • a.zaborowska1 Re: blanka 24.09.08, 14:42
                      U nas to samo. Jak Maciuś miał 2 miesiące mąz rzucił robotę u kogoś
                      (był zarejstrowany) i założył firmę. Początki nie były różowe.
                      Trzeba było zdobyć nowych klientów, zakupić narzędzia. My zaczeliśmy
                      bez żadnych oszczędności. Ktoś kto nie prowadził przez 5 lat firmy
                      ma obniżoną składkę zus (ok 300zł) przez 2 lata. Tak jak agusiajasia
                      pisała pracy jest naprawdę dużo. My robimy w większości u bardziej
                      wymagających klientów gdzie można wywindowac ceny. Mój mąż ma
                      długoletnią praktykę w tym fachu. Pracował u znanych i bogatych
                      ludzi. My dopiero się rozwijamy także jakiś kokosów nie ma ale z
                      miesiąca na miesiąc jest co raz lepiej. Jest na życie i górę opłat.
                      No i o wiele lepiej niż w poprzedniej pracy. Przede wszystkim na
                      swoim i na vacie można też zarobić.
                      Moim jedynym na tym etapie problemem jest znalezienie fajnych
                      pracowników. Wywaliliśmy chyba już ze 3 ekipy :-/ piwko te sprawy u
                      nas nie wchodzi w grę. Mam nadzieję że wkońcu znajdę kogoś
                      normalnego.
                      • kogosia Re: blanka 24.09.08, 16:01
                        Moj mąż prowadzi firmę o 2000roku i ma już dośc. Ale niestety nie wie co mówi.
                        Ciągle mu to tłumaczę.
                        Co do pracowników, to fakt makabra.
                        Kasa jest ok, nie narzekam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka