27agnes72
04.10.08, 21:29
Nie jestem pewna co się jeszcze wydarzy w moim życiu ale moje
dzieciaczki mają 9 i 15 lat więc troszkę czasu już minęło.Spałam z
nimi aż postanowiły same odejść do swoich łóżeczek, głaskałam, piły
z piersi aż odpuściły, były głaskane i rozpieszczane ale mam
wrażenie, że na dziń dzisiejszy wszystko z Nimi jest OK. To co
widziałam dzisiaj w jednej z restauracji mnie przerosło.Dziecko
niejadek-zdarza się.Rodzice co chwilę przynosili inne
danie.Dziewczynka lat ok.4 upłakana, dziubała troszkę i życzyła
sobie coś innego popijając żarełko RED BULL-em.Nie mogliśmy na to
spokojnie patrzeć...