Dodaj do ulubionych

Wychowanie

04.10.08, 21:29
Nie jestem pewna co się jeszcze wydarzy w moim życiu ale moje
dzieciaczki mają 9 i 15 lat więc troszkę czasu już minęło.Spałam z
nimi aż postanowiły same odejść do swoich łóżeczek, głaskałam, piły
z piersi aż odpuściły, były głaskane i rozpieszczane ale mam
wrażenie, że na dziń dzisiejszy wszystko z Nimi jest OK. To co
widziałam dzisiaj w jednej z restauracji mnie przerosło.Dziecko
niejadek-zdarza się.Rodzice co chwilę przynosili inne
danie.Dziewczynka lat ok.4 upłakana, dziubała troszkę i życzyła
sobie coś innego popijając żarełko RED BULL-em.Nie mogliśmy na to
spokojnie patrzeć...
Obserwuj wątek
    • badowimo Re: Wychowanie 04.10.08, 22:12
      nie kumam o co chodzi...:(
      Czy to nasz biznes co pila jakas tam dziewczynka?

      Moja starsza corka pila bardzo czesto na problemy zoladkowe
      odgazowana cole i tez to wielu widzialo i mialo zdziwione twarze,
      ale to moje dziecko a nie innych i to moja sprawa.
      Sorry, ale jakos nie moge zdzierzyc takich watkow:
      widzialam dziecko w kominezonie zimowym a byl gorac, albo widzialam
      to albo tamto.
      Kurcze, moze lyknelo tego redbula albo byla pusta puszka i jej soku
      dolali, bo sie mloda upierala, ze chce pic z niej wlasnie.

      ps. co do spania z dziecmi...to ja mam calkiem alternatywne
      podejscie, ale nie o tym tutaj:)
      pozdrawiam
      • 27agnes72 Re: Wychowanie 05.10.08, 09:18
        Owszem, to nie moja sprawa- no chyba, że to jest mój jedyny spokojny
        weekend z mężem i romantyczny obiadek a cudze dziecko biega Ci pod
        stołem, zrzuca torebkę, depcze po nogach a za nim lata czterech
        dorosłych i co minutę niby przeprasza- wszyscy wrzeszczą.Jestem
        wściekła i też mam alternatywny sposób na chodzenie z dzieckiem do
        eleganckiej restauracji- Mc Donalds!
    • babajagaa Re: Wychowanie 05.10.08, 09:32
      Tak wlasnie wyglada zachowanie rozpieszczonego za bardzo dziecka,ja
      mam nadzieje ze moje nigdy takie nie bedzie.A co to red bulla to
      sama nie piajm takich rzeczy a co dopiero dac to swinstwo dziecku.
      Owszem sprawa moze i nie nasza,dlatego tez agnes nie odezwala sie w
      restauracji i nie zwrocila uwagi rodzicom,ale tu na forum mogla
      chyba napisac bo widok nie byl za ciekawy.
      • burdziaa Badowimo 05.10.08, 10:12
        zdradź jakie to alternatywne podejscie masz do spania? moze cos
        ciekawego...?:)
        • badowimo Re: Badowimo 05.10.08, 13:07
          nie spie z dziecmi, bo uwazam to za niehigieniczne.
          Decydujac sie na dzieci wiedzialam, ze to poza nieziemska
          przyjmnoscia kosztuje sporo. Zarowno fizycznie jak i psychicznie.
          Dlatego jak urodzila sie pierwsza corka postanowilismy, ze ja
          zostaje w domu i je pieszcze, tule w trakcie dnia a w nocy dzieci
          spia w swoich lozeczkach, co gorsza (dla niektorych) w swoich
          pokojach. Karmilam dlugo i jedna i druga corke, wstawalam w nocy po
          10 razy i karmilam siedzac na kanapie obok lozeczka. Dzieci byly z
          nami w pokoju (czyt. w lozeczku obok) do jakiegos 4 miesiaca zycia.
          Potem wedrowaly do siebie.
          Poza tym niewyobrazam sobie spania z dziecmi 8 czy 9 lat z uwagi na
          zycie seksualne z ktorego korzystamy i poza innym miejscami lozko
          upodobalismy sobie najbardziej:)
          pozdrawiam
          • uczula Re: Badowimo 05.10.08, 16:37
            noo.. odpowiem ci na to tak - mialas szczescie :)
            nie trafil ci sie taki gagadek ktory swiat wywrocil do gory nogami
            uniemozliwiajac prawie zycie.
            Wiesz, ja tez wiedzialam, ze wszystko sie zmieni i przy pierwszym dziecku wiele
            udalo sie ulozyc.
            Ale misiek - to naprawde inna historia.
            wierz mi, zalezy to naprawde od dziecka.
            ja sie tylko ciesze, ze on ma tylko alergie, bo prawde mowiac najgorsze co moze
            nas, matki spotkac to chore dziecko...
            wiec mowie sobie, masz slicznego, zdrowego chlopca - i tego sie trzymam.
            A czy spie z dzieckiem?
            no... czasem jak nie zdaze go odlozyc do lozeczka, bo usne wczesniej.
            a teraz to wogole makabra.
            a w wieku 4 miesiecy i wczesniej moj syn mial "uczulenie lozeczkowe" jak go w
            nim kladlam to sie budzil i wyl.
            nooo...jasne ze wszystkim mozna sobie poradzic. pod warunkiem ze nie padasz na pysk.
            tak sobie czasem mysle - ze zycia mi nie starczy by odespac te wszystkie
            nieprzespane noce.
            • edzia.79 Re: Badowimo 05.10.08, 20:01
              4 miesieczne dziecko w swoim pokoju????
              kurcze ja mam inne podejscie...
              • lilka.k Re: Badowimo 05.10.08, 20:04
                O matko, a co w tym zlego? Moi byli jeszcze mniejsi...
    • uczula Re: Wychowanie 05.10.08, 16:31
      fajjjnie... redbul :)jako popitka.
      Swietnie.
      Dobrze ze nie piwo.
      kurde, ludzie maja pomysly.
      • zmijka76 Re: Wychowanie 05.10.08, 20:43
        Zwracam uwagę, gdy widzę,że dziecku dzieje się krzywda.Gdybym
        widziała,że maluch pije red bulla pewnie bym się odezwała, co nie
        znaczy ,że odbyłoby to w sposób napastliwy i nieprzyjemny dla
        rodziców. Uważam,że kofeina, tauryna czy glukuronolakton nie są tym,
        czym powinny się zywić dzieci.
        Czasem warto podpowiedziec zdesperowanemu rodzicowi jakiś sposób na
        małego niejadka czy rozbrykanego łobuziaka. Sama chętnie słucham
        mądrych rad doświadczonych rodziców, bo wcale nie uwazam,że zjadłam
        wszystkie rozumy.
        • lilianak1 Re: Wychowanie 06.10.08, 09:01
          Ja red bula nie pijam i dziecku nie daję, ale coca colę mój synek
          pije przy różnych okazjach (na co dzień nie) i źle się bym czuła
          gdyby ktoś mi zwrócił uwagę. Ja chyba będąc w takiej sytuacji
          poprosiłabym kelnera o inny stolik dla siebie i mojej rodziny. Albo
          zaprosiłabym dziewczynkę do naszego stolika (takie rzeczy nam się
          już zdarzały :)) Może to byłoby jakimś wyjściem. Ewentualnie
          mogłabym jeszcze obgadać pół szeptem całą tą rodzinkę, było by mi
          trochę lżej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka