agusiajasia
23.10.08, 21:45
chyba zmienię nick na beksa :)
Poważnie, w żadnej ciąży się tak nie rozczulałam. Nie moge dojść ze sobą do
ładu. Byle co i ja już wyję. Ostatnio mam jakąś fobię, że mąż mnie zdradza.
Oczywiście zupełnie irracjonalnie i bezpodstawnie..
Ach te zmiany nastroju.. Jej, jak ten mój mąż to wytrzymuje...? Ja bym na jego
miejscu trzymała się z daleka od samej siebie dopóki nie wróci wszystko do normy.
Trzymajcie kciuki, żeby jak najszybciej minęło, bo nie da się ze mną wytrzymać