Dodaj do ulubionych

Beksa lala......

23.10.08, 21:45
chyba zmienię nick na beksa :)
Poważnie, w żadnej ciąży się tak nie rozczulałam. Nie moge dojść ze sobą do
ładu. Byle co i ja już wyję. Ostatnio mam jakąś fobię, że mąż mnie zdradza.
Oczywiście zupełnie irracjonalnie i bezpodstawnie..
Ach te zmiany nastroju.. Jej, jak ten mój mąż to wytrzymuje...? Ja bym na jego
miejscu trzymała się z daleka od samej siebie dopóki nie wróci wszystko do normy.
Trzymajcie kciuki, żeby jak najszybciej minęło, bo nie da się ze mną wytrzymać
Obserwuj wątek
    • babajagaa Re: Beksa lala...... 23.10.08, 23:19
      Jak masz ochte to placz,a co,ja w ciazy tez tak mialam i jak
      chcialam to plakalam
      • a090707 Re: Beksa lala...... 24.10.08, 08:03
        Bedzie dobrze, ja tez wylam czasem i mi tak zostalo :)
        • patrice7 Re: Beksa lala...... 24.10.08, 10:06
          Przejdzie na bank:)
          Ja to czasami miałam taką chormonizadę, ze szok :))
          Nm bał sie podchodzic ;)
    • f3f Re: Beksa lala...... 24.10.08, 12:31
      to wszystko przez te hormony więc becz sobie ile wlezie, bo zapanowac nad tym
      się nie da :)
      ja w ciaży nie płakałam za to po porodzie byłam KOSZMARNIE płaczliwa - raz
      popłakałam sie nawet na poczcie - zupełnie bez powodu :))) na szczęście już mi
      (prawie) przeszło :)
      • agusiajasia Re: Beksa lala...... 24.10.08, 21:07
        No nie straszcie ;)
        To musi przejść :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka