Dodaj do ulubionych

Podatek od konkubiny

26.08.25, 21:04
www.infor.pl/twoje-pieniadze/podatki/7033106,podatek-za-zamieszkiwanie-z-partnerem-z-ktorym-nie-pozostaje-sie-w-formalnym-zwiazku-pary-bez-slubu-dzielace-jedna-nieruchomosc-na-celowniku-fiskusa.html
Płacicie za konkubenta?
Obserwuj wątek
    • anajustina Re: Podatek od konkubiny 26.08.25, 23:44
      Logiczniejsze by było, gdyby partner wprowadzający się płacił podatek od dochodu w wysokości fikcyjnego czynszu.
      • bene_gesserit Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 02:32
        Ściganie dwojga ludzi tylko dlatego, ze mieszkają razem bez ślubu nie ma nic wspólnego z logiką. Siostra i brat - OK, niespokrewnieni maja się pultac z podatkami? Państwo szoruje brzuchem po dnie.
        • anajustina Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 05:37
          Oczywiście, że to bzdura. Aczkolwiek są państwa, w których tracisz status samotnego rodzica, jeśli mieszkasz razem z jakimkolwiek dorosłym i zarazem nie nabywasz wtedy prawa do wspólnego rozliczenia, bo takowego tylko z mężem. Dochodzi do tego, że dwie wspólnie mieszkające samotne matki muszą zawierać ze sobą umowę najmu bądź podnajmu. Natomiast wdowy bądź wdowcy mogą żyć w jawnym konkubinacie i renta im przysługuje.
        • wyprawa32768 Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 09:14
          powinnaś doprecyzować - państwo Tuska szoruje po dnie. Nawrocki blokuje im podnoszenie podatków to uszczelniają obecne. Ale pole do popisu mają jeszcze szerokie. Np jeśli partner wiezie partnerkę samochodem za darmo to z p. widzenia skarbowego jest to usługa podlegająca opodatkowaniu. Powinien wyliczyć cenę takiej usługi i zapłacić podatek. Jeśli partner idzie z partnerką do restauracji i płaci za nią - to ona powinna odprowadzić podatek od połowy rachunku. Urzędole z PO - do roboty !
          • ichi51e Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 09:22
            Śliski temat bo seks za pieniądze mamy nieopodatkowany. Więc jak wiezie konkubinę ona mu być może zapłaciła w naturze
    • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 02:28
      Nie jestem za mieszaniem się państwa w prywatne sprawy i wolności obywatelskie.

      Choć w tym przypadku poważnie ograniczy to wykorzystywanie młodych kobiet - nie będzie pomieszkiwania bez ślubu, a co za tym idzie, braku praw do wielu wątków.
      Ani używania kogoś do darmowego etatu domowego ( żonie także nie płaci się za dodatkowy etat w domu ale bycie konkubiną wyłącza podstawową bazę żony mądrej).
      Sprytne dziewczyny nie dadzą się wykorzystywać i tkwić bez ślubu oraz praw z nim związanych.
      Chyba, że wolą wolne związki i mają także spisane inne istotne umowy prawne, co też jest sensownym rozwiązaniem.


      • angazetka Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 07:20
        Dlaczego pomieszkiwanie bez ślubu to wykorzystywanie młodych kobiet?
      • analoga_niet Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 08:04
        Jak wiadomo najwięcej praw mają kobiety w tych kulturach, gdzie mieszkanie razem tylko po ślubie
      • ichi51e Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 10:32
        Ale jak ograniczy? Po prostu wlasciecl mieszkania będzie płacił a druga strona mu oddawała w gotówce np
      • pursuedbyabear Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 10:35
        W jaki sposób pomieszkiwanie bez ślubu przekłada się na wykorzystywanie młodych kobiet?
      • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:15
        Zapytałabym co jeżeli ta młoda kobieta nie chce ślubu...ale od ciebie konstruktywnej odpowiedzi nie otrzymam.
        Jeżeli dla ciebie sprytna dziewczyna = dziewczyna ze ślubem to dzękuję
        • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:20
          Sprytna dziewczyna zabezpiecza się po prostu prawnie i albo bierze ślub albo sporządza stosowne umowy.
          Wykorzystanie może mieć tu miejsce a wielu aspektach.
          • pursuedbyabear Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:34
            A przychodzi ci do główki, że to sprytna dziewczyna, a nie jej partner jest właścicielem nieruchomości?...
            No wiem, nie przychodzi, ale bywa tak i to wcale nierzadko.
            Dla mnie na przykład ślub byłby raczej mało opłacalnym rozwiązaniem.
            • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:49
              To samo o wykorzystanym, wrażliwym chłopaku.
              • pursuedbyabear Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:55
                A co ma wrażliwość wspólnego z cwaniactwem? Bo tym właśnie jest domaganie się ślubu, gdy mieszka się w cudzej własności.
                • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:00
                  Nie uważam tak
                  Ślub jest decyzją o byciu razem, niezależnie od stanu posiadania.
                  Nie bierzesz ślubu z mieszkaniem.
                  Poza tym są intercyzy.
                  • pursuedbyabear Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:05
                    Czyli ślub jednak nie jest "zabezpieczeniem", o którym piszesz wyżej?
                    No popatrz big_grin
                    • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:09
                      Ślub jest zabezpieczeniem naszego wkładu podczas trwania związku, a konkubina odchodzi z niczym o ile nie sporządzi obustronnego porozumienia.
                      • pursuedbyabear Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:11
                        No cóż, nic wnosisz, nic wynosisz. Witamy w życiu dorosłych, "szesnastolatko".
                      • ichi51e Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:24
                        Odchodzi z tym co jej i nikt jej tego nie odbierze
                      • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:26
                        Odchodzi z tym co ma. Czemu miałaby odejśc z połwoą mieszkania ktore wczesniej przed związkiem zakupił konkubin?
                  • sitniczek Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:10
                    Intercyza? A miało być niezależnie od stanu posiadania. Na śmierć i życie..
                    • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:14
                      Dla chętnych intercyza.
                      Jeśli nie wyrażają takiej propozycji, wtedy brak takiej umowy także świadczy o wzajemnym zaufaniu.
                      • arwena_111 Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:21
                        A po co intercyza? Majątek przedślubny, spadki i darowizny nie wchodzą do wspólnoty małżeńskiej.
                      • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:27
                        Ale to mieszkanie, które przed slubem nabył konkubin...jest jego. Slub tu nic nie zmienia...
                        • volta2 Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 13:35
                          sumirka jeszcze tego nie ogranęła i myśli, że ślub by ją pozbawił połowy mieszkania. prochy jednak ograiczają możliwości poznawcze
                          • pursuedbyabear Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 13:43
                            Co ty tam znowu bredzisz o tych moich prochach? Za wcześnie weszły procenty w arabskim słoneczku?
                            • tanebo0001 Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 15:18
                              Czekajcie! Lecę po popcorn. Nie wychlapcie całego kisielu!
                • analoga_niet Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:52
                  Majątek przedślubny i tak nie zmienia właściciela
              • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:59
                Niech tez wrażliwy chłopiec sam zarobi sobie na mieszkanie...
            • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:58
              Przychodzi ale ktoś poruszył wcześniej temat księciuniow, którzy czekają na wszystkie gotowe usługi, a sami nie sprzątają czy niechętnie się dokładają i nie współpracują.
              I do tego nawiązałam.
              Oczywiście, niezależna kobieta może mieć lokum i powinna być swobodna finansowo i u siebie zamieszkała.
              W kancelarii natomiast spotykałam przeróżne przypadki - porzuconych nagle kobiet, które zostały z niczym nagle, a poświęciły całe swoje życie i moce na sprawy domu, męża, dzieci.
              Sporo przypadków beznadziejnej naglicy, a porzucone kobiety radzą sobie owszem same tylko nikt im nie zwróci lat naiwności oraz zatopionego wkładu - osobistego i finansowego.

              Dobrą propozycją będzie ustanowienie odpłatnego etatu domowego, opłacanego przez państwo.
              Nieważne, czy dla mężczyzn czy kobiet, po prostu na określony czas o dopasowane do warunków współistnienia w związku.
              Chyba, że jest ich równomierny podział - a wiadomo, że szczególnie po urodzeniu dziecka i kolejnych potomków nie wiadomo, jak układ pracy i obowiązków się zmieni , jak i nastawienie partnera.
              • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:00
                Jezeli dziewczyna się z takim wiąże to ma zwyczajnie jakiś problem i ten problem należy rozwiązać ( bo sie bedzie z kolejnymi takimi wiązać) a nie zmuszać do slubu.
              • ichi51e Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:26
                Ale dlaczego przez państwo? Co państwo winne? Niech się małżonek zrzuca
              • wyprawa32768 Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 09:24
                ale głupia propozycja, płacenie za etat domowy. Hahaha, co za durnota. Skoro płacić trzeba obu stronom to gra o sumie zerowej. Państwo obie strony związku opodatkuje żeby mieć forsę na wypłacenie im za etat domowy. Gdzie tu sens ? - ach no tak od tej wypłaty za etat domowy państwo pobierze podatek, więc nie jest to gra o sumie zerowej. HAHAHA
          • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:58
            A co jeżeli to jej mieszkanie? Lub żyje tu i teraz w mieszkaniu chłopaka ale ślubu nie chce??
            W twoim świecie sprytna dziewczyna bierze ślub i zyje na koszt mężą...w moim jest niezależna finansowo i bierze ślub jeżeli chce brać ślub...
            • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:06
              Nie rozumiesz tu mojej intencji ake spróbuję wyjaśnić:
              Sprytna dziewczyna jest niezależna i nie żyje kosztem męża, ma swoją działalność i pracę.
              Zabezpiecza jedynie swój wkład w związku, ustala jasne zasady, wybiera też osobę, z którą jest bardzo nikłe prawdopodobieństwo rozstania.
              smile
              • pursuedbyabear Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:10
                "Bardzo nikłe prawdopodobieństwo rozstania", haha, weź postaraj się lepiej trollować.
                • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:13
                  Hmm moi Rodzice nie rozstali się, a za ich czasów młodzieńczych, jak i późniejszych pary rozstawały się masowo.
                  Wszystko zależy od czyjegoś charakteru i celów życiowych. I czy jest zbieżny z naszymi uwarunkowaniami i oczekiwaniami.
                  • sitniczek Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:18
                    Dziecko, ile ty masz lat? Bo, że więcej niż 20 nie uwierzę..
                    • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 28.08.25, 13:06
                      Sitniczku, wkrótce już 17 smile
                      To już sporo.
                  • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:26
                    Moi dziadkowie też nie rozstali. MImo ze dziadek był przemocowy, miał babę na boku i nie szanował babci....
                    • pursuedbyabear Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:46
                      Jak moja ciocia. 35 lat w małżeństwie. Gdy wujek zmarł, przyszła na jego pogrzeb, potem ani razu nie pojawiła się na cmentarzu przez kolejne 10 lat swojego życia.
                      • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 13:20
                        MOja babcia odżyła. Szkoda ze w wieku 75 lat. MI powtarzała od małego, ze mam mieć swoj zawód, swoją prace i swoją wypłatę. Zebym była niezależna..niezależnie od tego jak udany mam związek.
                    • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 28.08.25, 13:10
                      Rozumiem i tulę najmocniej, przykro mi, Haniusina ale Rodzice bardzo się kochali.
                      Ich związek przerwała śmierć Taty.
                      Mama nie szuka innego faceta.
              • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:25
                Racz wyjąsnic ", wybiera też osobę, z którą jest bardzo nikłe prawdopodobieństwo rozstania.".
                Bo wiesz po 15 latach to ludzie zwyczajnie mogą się rozejśc w kierunkach, w których chcą iść.
                • ichi51e Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:50
                  Jakby człowiek wiedział że upadnie to by usiadl
                  • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 13:22
                    Znajoma sie tak rozwiodła po 20 latach. Nie było zdrady ani kłotni ale zwyczajnie kazdy chciał od życia czego innego. Rozeszli się bez żali, płaczów i krzyków. Gdzieś po drodze kierunki im się rozeszły. I nie załuje, ze za tego faceta wyszła bo razem spedzili kilkanascie lat w szczęsciu
                • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 28.08.25, 13:10
                  Z tym się zgadzam, Haniusina, różnie może być.
        • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:04
          Jeśli dziewczyna lub chłopak, kobieta, facet nie chcą ślubu, to muszą poinformować o tym osobę, zanim dojdzie do zawiązania relacji.
          Zdarzyć może się też tak, że ktoś chce ślubu ale niekoniecznie z tą osobą czy na tym etapie życia. Albo zachowanie i czyny partnera zmienią się.
          Albo nie jest gotowy na ekonomiczne fikołki , wydatki czy ograniczenia.
          • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 13:27
            Zaskoczę cię...tak o takich sprawach romzawiają dorośli ludzie w związkach. Dorośli i dojrzali.
            I nie dla kazdego slub to cel życiowy.
      • mama-ola Re: Podatek od konkubiny 28.08.25, 07:30
        Choć w tym przypadku poważnie ograniczy to wykorzystywanie młodych kobiet - nie będzie pomieszkiwania bez ślubu,

        Gdzieś Ty była ostatnie 20 lat, że ominęły Cię zmiany kulturowe? Twój nick jest znaczący?
        • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 28.08.25, 13:05
          A nie słyszałaś o wykorzystywaniu do darmowego etatu domowego i innych zadań specjalnych?
          wink
          • wyprawa32768 Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 09:27
            buhahaha - etat domowy - pęknę ze śmiechu !
            • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 10:42
              Propozycja płatnego etatu domowego pojawiła się w Polsce dość dawno podobno - tak informują kampanijne programy.

              Jestem za, bo kobieta składa przeważnie o wiele więcej wysiłku, jeśli nie ma partnerstwa w rodzinie/ związku i po latach często niewolniczego, darmowego obiegu zostaje perfidnie wykorzystana w momencie zdrady, porzucenia, rozwodu czy luźnego odejścia.


              Musimy jak najprędzej wdrożyć pełnopłatny etat domowy wraz z waloryzacją.

              W domyśle, dla każdej płci pełniącej głównie codzienne obowiązki, istotne dla współistnienia i funkcjonowania w związku lub wykonującej usługi świadczone na rzecz drugiej osoby wyłącznie lub w połowie, czy częściowo.


              Kolejna sprawa, to wprowadzenie podatku od porzucenia i wykorzystania cielesnego kobiet.

              Facet, który używa ciało dziewczyny , kobiety, a potem Ją porzuca lub się z Nią rozstaje, powinien zapłacić należne odszkodowanie, rosnące w miarę lat 'wysługi' oraz przebiegu na liczniku związku.
              Skończyłaby się red pill mania, oszukiwanie, zastepowanie lepszymi i inne liczne nadużycia.

              Facet, chcący być z kobietą albo brałby ślub albo podpisywał umowę o partnerstwie długoterminowym albo szedłby do biura wysokoobrotowych Amber lub umownej Sabinki Wypinki, Sarenki Macarenki akceptującej seks bez zobowiązań.
              Który wielu, choć nie wszystkim kobietom nie jest na rękę.

              • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 10:43
                Wkłada*
              • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 10:44
                Ciała*
              • pursuedbyabear Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 10:54
                To mówisz, dziecko, że po 12 latach związku powinnam domagać się od eksa odszkodowania? Ile, 10 koła za rok? W sumie poszłabym w to. Ale chwila, ja też wykorzystywałam jego ciało, to chyba także jestem mu coś winna...
                • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 10:57
                  Kiedy dojdę już do władzy, wprowadzę wszystkie te projekty dla dobra kobiet wink
                • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 11:00
                  To dotyczyłoby tylko kobiet, żeby nie tworzyć red pillowych sytuacji.
                  Pooglądaj kanał gnidy (Paweł z drugiej strony PE. Dału) jak zachęca młodych chłopaków i facetów do celowego porzucania dziewczyn, zwłaszcza z niepełnych rodzin.
                • ichi51e Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 11:00
                  No właśnie ja o ten aspekt też się chciałam zapytać. Co jak człowiek wykorzystywał nawzajem?
                  • pursuedbyabear Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 11:10
                    No widocznie nasza "szesnastolatka" myśli, że to jedynie facet czerpie przyjemność z seksu i go inicjuje, a kobieta ma po prostu nadstawiać dudy pokornie.
                    Już to jakby gdzieś czytałam...
                    • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 11:17
                      Nie o to chodzi.
                      A z drugim argumentem się zgadzam, że to nie jest jednostronna przyjemność ale zapis przeciwdziała wykorzystaniu kobiet.
                      I nie naznaczania samotnych matek czy dziewczyn z rozbitych czy niepełnych rodzin, że są to sztuki, które należy wykorzystać i porzucić
              • angazetka Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 10:55
                Zaraz zwomituję.
        • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 28.08.25, 13:13
          Nie, moje nicki są okolicznościowe.
          Piwonia w piwnicy na oknie zaskoczyła mnie u koleżanki i taki był moment na założenie nicku.
          To taki symbol delikatności pośród mroku wink
          • anajustina Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 09:30
            A to była piwonia w donicy? Idzie tak w ogóle? Może dalia to była?
            • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 10:19
              To była piwonia, którą koleżanka kupiła od dziewczynek sprzedających kwiaty z domowego ogródka. Zaniosła ją tam w wazonie na okno, żeby poprawić klimat piwnicy wink
              Była ładna, soczysto czerwona ale nadłamana, nie do podarowania już i Kamelia postanowiła ożywić wnętrze.
              Swoje dwie piwonie, też od Nich, zaniosłam po drodze Mamie.
            • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 10:21
              Po prostu cięta z ogródka, wazonowa.
              Część z tych dzieciaków dorabia też lemoniadą domowej czy naprędczej produkcji.
    • sueellen Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 08:28
      Tylko że to jest tak banalnie proste do obejścia.. wystarczy że wszelkie opłaty związane z mieszkaniem ponosi właściciel . Właściciel płaci za chatę i wszelkie opłaty z nią związane a partner za żarcie, kosmetyki, ciuchy, chemię i wakacje dla obojga. Zero transakcji między tymi dwojgiem na kontach . Solved.
      • amarantha Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 10:17
        sueellen napisała:

        > Tylko że to jest tak banalnie proste do obejścia.. wystarczy że wszelkie opłaty
        > związane z mieszkaniem ponosi właściciel . Właściciel płaci za chatę i wszelki
        > e opłaty z nią związane a partner za żarcie, kosmetyki, ciuchy, chemię i wakac
        > je dla obojga. Zero transakcji między tymi dwojgiem na kontach . Solved.

        Mhm, tylko że w razie rozstania właściciel zostaje z mieszkaniem (w które druga osoba też przecież wkładała pracę i środki), a drugi partner (czyli najczęściej kobieta, nie oszukujmy się) z niczym i nie ma szans na odzyskanie połowy pieniędzy za to żarcie czy wakacje. Słaby biznes.
        • salatka_z_cynamonem Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 10:44
          Kupowanie środków czystości i sprzątanie kibla nie wlicza się do wartości mieszkania. Żarcie i wakacje też nie. Wartość mieszkania mogą podnieść remonty, ale tu trzeba upaść na głowę, żeby dawać kasę na remont nie będąc właścicielem. Nie zostanie z niczym, bo gdyby miała wynająć coś na ten czas to musiałaby zapłacić dużo więcej.
        • analoga_niet Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 10:45
          W razie rozstania zawsze właściciel zostaje z mieszkaniem, które jest jego wyłączną własnością. I nie, to nie musi być mężczyzna, naprawdę w Polsce kobiety mogą posiadać nieruchomości
        • pursuedbyabear Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 10:48
          No ja nie wiem, czy to taki słaby biznes.
        • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:17
          Ale czemu właściciel miałby tracić swoje własne mieszkanie.
          Jeżeli moja cóka ma swoje mieszkanie i zamieszka z partnerem, to twoim zdaniem po roku znajomości ile tego mieszkania należy się temu partnerowi?
        • danaide2.0 Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:16
          A co tu odzyskiwać? Dach nad głową miał? Miał.
          Wystarczyło dokładać się do żarcia i wakacji w kwocie odpowiadającej kosztom zamieszkania, skoro to takie nieopłacalne. A potem jeszcze podobnie rozliczyć wszelkie inne usługi.
          • sitniczek Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:21
            Ja nie doliczam żarcia dla kota, on nie dolicza fafierosów wink
        • ichi51e Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:28
          I z kasą która oszczędził nie wynajmując przez lata?
    • ichi51e Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 08:46
      A jak się jest zupełną pijawka i nic się nie dorzuca to wszyscy mogą spać spokojnie. Niepracująca konkubina się nie dorzuca bo i z czego? Lepiej więc żeby nie pracowała…
      • sueellen Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 09:59
        Może się dorzucać, byle nie do mieszkania i mediów. Wszystko inne może opłacać ona.
        • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:17
          Z czego skoro nie pracuje
          • sitniczek Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:24
            Może płaci w naturze?
          • ichi51e Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:30
            Może mieć majątek osobisty np mieszkanie swoje które wynajmuje…
            • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 13:22
              Czyli ma dochód. A tu chyba rozmowa o osobie bez dochodów
    • la_felicja Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 10:24
      Czy mi się wydaje, czy to jest próba zmuszenia ludzi do brania ślubów?
      • yadaxad Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 10:32
        Proponuję jeszcze podatek dla gości. W końcu używając sobie w cudzym domu też korzystają.
      • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:23
        La Felicja, mnie również tak się wydaje, a wręcz mam pewność.
        Wcześniej także próba wejścia 'bykowego'.
        Wszystko układa się w logiczną całość.

        Plus propozycje koń - pedotrakcji oraz innych ordynarnych j urków odnośnie utrudnienia w uzyskaniu rozwodu.
      • sanciasancia Re: Podatek od konkubiny 28.08.25, 13:10
        Mnie się podobnie wydaje.
    • analoga_niet Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 10:43
      Nie posiadam.
      Ciekawe jak to się ma do KRIO jak para w konkubinacie ma dzieci i oboje rodzice są zobowiązani do łożenia na ich potrzeby
    • salatka_z_cynamonem Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 10:45
      A skąd fiskus będzie wiedział, że pani Kasia z panem Gresiem są w konkubinacie? Aż takiej inwigilacji chyba jeszcze nie ma?
      • ichi51e Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:05
        Po adresie korespondencyjnym i rachunkach
        • analoga_niet Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:08
          Rachunki to są na właściciela mieszkania a adres korespondencyjny można podać dowolny nie oznacza to konkubinatu
          • ichi51e Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:21
            No ale widać z czyjego konta
        • anajustina Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:09
          To podawać na inny meldunek.
        • salatka_z_cynamonem Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:12
          Od kiedy adres korespondencyjny jest dowodem na cokolwiek? Skąd pan Grześ wziął się na rachunkach skoro opłaca je pani Kasia
      • sanciasancia Re: Podatek od konkubiny 28.08.25, 13:12
        Po analizie przelewów między panią Kasią a panem Grzesiem będzie widział. Przepisy pozwalają fiskusowi na kontrolę historii konta.
    • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:33
      Ogarnięta dziewczyna tworzy sobie filar osłony finansowo - prawnej związku od momentu jego oficjalnego zawiązania i jeśli zależy jej na przyszłym ulegalnieniu partnerstwa, nie może być przeczekiwana obietnicami Thuska.

      Dlatego najpierw trzeba sprawdzić, czy ktoś myśli o nas poważnie i się na nas decyduje , na wspólną i trwałą przyszłość.
      Wzięcie ślubu jest symbolem podjętej decyzji i wskazaniem ważności oraz wspólności drugiej osoby.
      Ślub jest ważny uznaniowo, prawnie, społecznie, partnersko, ekonomicznie, wielowymiarowo.

      Nigdy nie wiadomo, z kim nam się ułoży i z jednej strony jest potrzeba wolności i otwartej furtki, z drugiej pewności i stabilizacji.
      Osobiście wolę być z jednym facetem z uwagi na zjawisko telegonii i trwały zapis w matrycy energetycznej.
      A także z innego, że cenię prawdziwą Miłość.
      Ale to tylko moje podejście i nie uważam, żeby ktoś inny miał je naśladować.
      Moi Rodzice nie mieli innych partnerów i ja wolę być wierna jednej osobie.
      Z którą nie będzie rozwodu ani żadnych ekscesów czy walki o podział majątku.

      • sitniczek Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:47
        Idealistka...
        Da sasa do lasa i nic pewnego. Nie przewidzisz nic. Małżeństwo nie jest gwarantem miłości i wierności, dzieciaku.
        A walki o podział majątku są właśnie przy rozpadzie tego osławionego małżeństwa.
        Co do filaru zgadzam się, ale co ma to tego Tusk? Mało wina podlał czy co?
      • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:47
        A kolejna sprawa to wykorzystanie w ramach darmowego etatu domowego czy świadczenia innych energochłonnych czynności.
        Często faceci wykorzystują do tego kobiety, głównie ci ze starszych roczników i trzeba na nich bardzo uważać.
        Kolejna rzecz to inwestycje w utrzymanie lokalu lub finansowanie jego remontu.
        Później są spore problemy, zatem trzeba prowadzić dokumentację.
        Poza tym życie w partnerstwie skutkuje nie tylko wolnością Twoją ale i dowolnością postępowania partnera.
        W jednej chwili podejmowane są drastyczne decyzje, bo jesteście dla siebie w oczach społeczeństwa obcymi osobami.
        Nie tak dawno bez prawa do dowiedzenia się o stan zdrowia czy innych możliwości współdziałania.
        Ostatnio co prawda wyszedł zapis o prawach osoby bliskiej ale pomimo zmian w mentalności wciąż związki partnerskie są postrzegane jako niepewne i nierówne związkom małżeńskim.
        Czego przykładem są choćby kampanie prezydenckie.

        Co innego, kiedy komuś pasuje związek partnerski jednocześnie i się na to umawia od początku.

        Mnie wybitnie nie pasuje ani pospieszny ślub czy zmuszanie do niego ( muszę mieć pewność drugiego człowieka)ani związek bez umów cywilnoprawnych.
        Czy postawa faceta w stylu - teraz jesteś Ty, bo masz naście, a za kilka lat wybiorę następną młodszą ( spuścizna cumpederastów i ultraprawilnych).
        W ten sposób występuje dysonans i to, co jest dobre dla jednej strony, godzi potem w żywotny interes drugiej strony.

        Szczególnie, kiedy ta dziewczyna się zaangażuje emocjonalnie i wiele wnosi swoim udziałem, a potem zostaje w mig 'koleżanką' ( koedukacyjną, krótko lub długoterminową leżanką )lub znudzonym już, wyeksploatowanym odpadem do usunięcia.
        I zostaje z niczym i niczym nikt.

        Mówmy stanowcze NIE POZWALAM wykorzystaniu w każdy możliwy sposób!

        • ichi51e Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 11:52
          Ale przecież po latach nie zostawiają tylkonkpnkubin ale i żony. I jedyna różnica że trzeba się w sądzie uzerac
          • sitniczek Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:05
            Prosty przykład: byłam żoną 2 lata, rozwodziłam się 3 }sad
            Zaś mój brat ze swoją był 30 lat bez ślubu i to on pracował na dom, dzieci, wszystko.. Kobieta skwapliwie korzystała, z zamiarem do starości, aż przegięła pałkę, rozwaliła rodzinę i została z niczym. Na własne życzenie.
            Piwońka, kto kogo w tym układzie wykorzystał??
            • danaide2.0 Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:19
              Jak się w twojej bańce przegina pałkę, żeby po 30 latach związku wylądować na bruku?
              • sitniczek Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:29
                Jakiej bańce?? Życie, maleńka..
                Przemoc psychiczna i fizyczna.
            • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:25
              Współczuję Ci bardzo długiego rozwodu, Sitniczku. I Twojemu Bratu żony drapieżniczki. Tu nie jest nic oczywiste i wina leżała po stronie Bratowej.
              Racja, że nie da się wszystkiego przewidzieć.
            • arwena_111 Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 13:08
              Bez przesady, jak rozumiem brat pracował ale to pewnie bratowa ogarniała dom i dzieci. Tak to zazwyczaj wygląda. Do tego pewnie brat nie brał zwolnień lekarskich, jak dzieci były chore, nie miał problemu z opieką nad nimi w wakacje itd.
              Zawsze jest coś za coś. Teraz to chyba nawet taka praca w domu została wyceniona przez GUS ( chociaż pewnie nie doszacowana ) www.rp.pl/gospodarka/art42642571-obowiazki-domowe-oszczednosc-czy-zysk-gus-policzyl-ile-warta-jest-praca-rodzin.
              • pursuedbyabear Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 13:24
                Przegapiłaś fragment: "rozwaliła rodzinę".
              • sitniczek Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 13:28
                Pracował, ale żeby dom było garnięty to niekoniecznie.. Fejsbuczek ważniejszy był.. I pusta lodówka, bo ciężko listę zakupów zrobić, zakupy zrobić.. Teraz dopiero wskoczyła na karuzelę życia. I w wieku 50 lat zdziwiona..
          • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:29
            Ichi, to prawda.
        • analoga_niet Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 13:05
          Jak komuś nie pasuje związek bez ślubu to w nim nie jest
      • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:01
        Dzisiaj połowa małzeństw się rozpada. Ogarnięta dziewczyna jest niezalezna finansowo i nie wchodzi w poważną relację z kimś, kto nie chce tworzyć związku partnerskiego.
        Sam ślub o niczym nie świadczy...myślisz jak naiwna panienka z zabitej dechami wsi
        • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:28
          Nie świadczy o niczym więcej, że ktoś decyduje się być z kimś na zawsze i kogoś wybrał.
          Myślę w innych kategoriach, ani społecznych, ani kościelnych.
          Tylko szczególnych, osobowościowych, romantycznych.
          Być może mentalnych ( stała i nierozerwalna, potwierdzona więź z 1 bliskim nam ideowo i funkcjonalnie człowiekiem)
          • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 13:23
            NO mowiłam naiwnie na swiat patrzysz.
          • mama-ola Re: Podatek od konkubiny 28.08.25, 07:38
            > ktoś decyduje się być z kimś na zawsze
            > i kogoś wybrał.

            Takie halo robisz o... dobre intencje?
      • analoga_niet Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:12
        Doradzać to ty możesz dziecko koleżankom gdzie kupić labubu, ale w sprawy dorosłych sos nie mieszaj
        • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:16
          Niedługo 17, zatem zaraz dorosła wink
        • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:21
          A Lububu kupiłam chrześniakowi.
          Nie jestem już dzieckiem, tylko młodą kobietą wink
          • pursuedbyabear Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:54
            W jakiej pracy tak dobrze płacą 16-latkom, że stać je na prezenty typu chiński sh*t za 3000?
            • anajustina Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:56
              Pewnie to ta podróba była, co wczoraj na granicy złapali.
            • piwoniawpiwnicy Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 12:59
              Kupiłam Lafufu*.
          • katarrynka Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 13:03
            A pierdolisz jakbyś miała 7 xd
          • hanusinamama Re: Podatek od konkubiny 27.08.25, 13:24
            Tak oczywiscie. Naiwna 30 strzelam. Tylko moze doczytaj ...bo złowienie jelenia z mieszkaniem nie powoduje, ze po slubie to mieszkanie będzie twoje.
            • wyprawa32768 Re: Podatek od konkubiny 29.08.25, 09:32
              naoglądała się amerykańskich "reality shows" - w niektórych stanach USA tak jest, a małolata myśli że jest tak wszędzie na świecie.
      • trampki-w-kwiatki Re: Podatek od konkubiny 28.08.25, 07:05
        Telegonia? Matryca energetyczna?

        Jezusie, Józek miał siostrę! I ktoś jej dał internet i przestał dawać leki 😩
        • analoga_niet Re: Podatek od konkubiny 28.08.25, 08:50
          Ej, telgonia to akurat moja ukochana teoria, tylko prawacy ją źle interpretują
          • tanebo0001 Re: Podatek od konkubiny 28.08.25, 12:59
            A jaka jest poprawna interpretacja?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka