tanebo0001
21.09.25, 21:55
Co byście zrobiły? Na stanie ojciec. Lat 80. Żyć wiecznie nie będzie. Jeszcze jest samodzielny, nie trzeba mu pomagać. Ale to się zmieni, nie mam złudzeń. Ale z drugiej strony może żyć jeszcze 10, 20 lat. A to zajmuje czas. Z drugiej strony boję się że po jego śmierci zostanę sam. Trzeba szukać żony. Tylko że kobiety też wymagają uwagi. I czasu którego nie posiadam w nadmiarze. Jak byście to pogodziły?