Dodaj do ulubionych

kto zatrudnia nianię?

31.10.08, 22:43
Jestem na etapie szukania niani, poki co jestem na etapie wstepnym,
bo wlasnie porozwieszalam ogloszenia i zaczely sie pierwsze
telefony. co prawda telefon sie nie urywa, no ale cóz...
przeczytalam wlasnie artykuł
www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,5860438,Co_robia_nianie__gdy_rodzice_wychodza_.html
i troche sie przeraziłam.
i mam takie pytanie do osob ktore juz zatrudnily nianie - czy w
jakis sposob kontrolujecie ich prace? czy macie monitoring,
podsłuch? a moze jakies inne metody inwigilacji? czy tez ufacie
swoim nianiom i nie sprawdzacie ich pracy?

dodam juz tylko poza tematem, ze mielismy dobra kandydatke, ale
odrzucila propozycje pracy za 1600 zl, a od lutego za 1800
zł........:/
Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: kto zatrudnia nianię? 31.10.08, 22:47
      Włąsnie dlatego u mnie niania to byłaby ostatnia deska jakiej bym się
      chwytała.Za bardzo bym myślała co się dzieje w domu.
      • lilka.k Re: kto zatrudnia nianię? 31.10.08, 22:49
        e tam, no bez przesady.
        Rozmawialam z mezem ostatnio co by bylo gdybysmy musieli zatrunic nianie.
        Maż byl nieugiety. BYlaby kamera. Niania zostalaby o tym poinformowana.
        • patrice7 Re: kto zatrudnia nianię? 31.10.08, 22:50
          Ja piszę poważnie:)
          Ja bym nie mogła spokojnie pracować;)
          • lilka.k Re: kto zatrudnia nianię? 31.10.08, 22:51
            moglabys mając monitoring w domu. To zadne fanaberie. Duzo osob tak robi.
            • burdziaa Re: kto zatrudnia nianię? 31.10.08, 23:03
              ja nie zatrudniam ale przez 2 miesiace wychodzila pani z Julkiem na
              spacery- 2,3 razy w tygodniu , byla tez przez chwile w domu- ale ja
              tez przy nich byłam. Przyznam,ze na poczatku bardzo sie obawiałam
              ale nam trafila sie niania anioł :) wiec szybko przestałam sie
              obawiać. Znajomi maja kamere i niania jest poinformowana o tym
              oczywiscie.
    • amarta25 Re: kto zatrudnia nianię? 01.11.08, 11:04
      ja tez ostatnio przez to przechodzilam i mysle,ze jednak nalepsza
      niania to niania z polecenia.
      Zatrudnilam Pania,wiek 56lat,mila,sympatyczna,przyszla pierwszy raz
      na 2h oswoic sie z dzieckiem,potem miala przyjsc juz normalnie na 6h
      jak wychodze do pracy,godzina 15ta,musze wychodzic do pracy,czekam
      na nia a jej NIE MA.Nawet nie raczyla poinformowac,ze nie
      przyjdzie.wiec na ostatnia chwile musialam kombinowac jakas opieke
      nad jaskiem.
      Dodzwonilam sie do niej po 2 dniach,ale nie miala sensownego
      wytlumaczenia..I jeszcze zdziwiona,ze ja zwalniam.Ehh ludzie i
      ludziska.Jestem bez niani teraz
      A wedlug mnie najlepszym "patentem" na nianie jest powiedziec jej na
      poczatku,ze sa w domy kamery (chociaz moze ich nie byc).
      • jutka7 Re: kto zatrudnia nianię? 01.11.08, 20:41
        Cześć dziewczyny,

        rzadko się ostatnio udzielam, ale musze stanąć w obronie niań :)
        Odkąd Lenka skończyła 6 miesięcy jest z nią prawie 10 godzin
        dziennie niania, Pani Zosia, lat 68. Była to pierwsza Pani, z którą
        miałam spotkanie po wywieszeniu ogłoszenia. Pani Zosia tryska
        energią, nigdy nie dałabym jej tylu lat. Jest bardzo odpowiedzialna,
        punktualna, słowna. Lenka ją uwielbia, a i niania jest do małej
        bardzo przywiązana. Dziewczyny spędzają kilka godzin dziennie na
        dworze, spacerują, latem bawiły się w ogrodzie. Niania uczy małą
        otaczającego ją świata. Codziennie wrcamy do domu i Lenka prezentuje
        czego ją niania nauczyła. Razem czytają, tańczą, oglądają zwierzęta.
        Gdy trzeba niania ugotuje, kupi małej bułkę czy owoca na spacerze.
        Nie mogłabym sobie wymarzyć lepszej opiekunki dla mojej kochanej
        córeczki.
        Na początku zostawialiśmy w domu włączony dyktafon, w zupełności
        wystarczył do tego by wiedzieć co się w domu dzieje. Teraz tego nie
        robimy. Ostatnio nawet w ciągu dnia nie dzwonię do dziewczyn do
        domu, bo jestem całkowicie spokojna o małą.
        Wierzę, ze jest więcej takich fantastycznych opiekunek, po czlowieku
        widać dobroć. Trudno sie pomylić.
        • lilka.k Re: kto zatrudnia nianię? 01.11.08, 20:44
          Ja jestem nawet przekonana, ze jest więcej takich pan jaką ty zatrudniasz. I
          ciesze sie, ze na taką trafilas :)
        • burdziaa Jutka 01.11.08, 21:38
          Kochana jak dobrze Cie czytac :) co u Was? napisz pare słow w
          oddzielnym- a co do niania, to i ja poznałam cudowna tez pania Zosie-
          anioł/babcia/ciocia w jednym, marzenie :) wiec da się? No pewnie,ze
          sie da!
    • maniulka_25 Re: kto zatrudnia nianię? 01.11.08, 20:47
      Ja właśnie jestem na etapie szukania kogoś do pomocy. Nie dam rady sama z dwójką dzieci. Najchętniej to zatrudniłabym osobę z polecenia około 50tki. Muszę uzbroić się w cierpliwość. A czas leci....
    • pysiulek_79 Re: kto zatrudnia nianię? 01.11.08, 21:35
      ja tez w obronie nian! a mam nianie z ogloszenia, ktorej calkowicie
      ufam, nigdy jej nie nagrywalam ale widze po moim dziecku i po niej
      jak bardzo sa zwiazane, jak uwielbiaja razem spedzac czas, niania
      jest mlodziutka - to jej pierwsza praca i naprawde widze ze ja
      lubi!!!prawde powiedziawszy- umie lepiej mala zabawic niz ja, ma
      chyba wiecej slily i entuzjazmu, ktorego mi po 10 h poza domem
      wieczorem brakuje... Jesli niania by sie nie sprawdzala to mysle ze
      to od razu widac po dziecku.
    • kamamama2 Re: kto zatrudnia nianię? 01.11.08, 21:48
      Ja miałam nianię z polecenia, rozstałyśmy się po 3 tygodniach, bo
      jej się odwidziało, ale ja też nie byłam zadowolona. od 10 miesięcy
      jest z nami pani Małgosia. Z ogłoszenia na sklepie. Mieszka blisko,
      przychodzi kiedy jest potrzebna, jak trzeba to o 6 rano. Mam
      nieprzewidywalną pracę, a ona jest dyspozycyjna. Jak trzeba odbiera
      ze szkoly jeszcze Ruperta, a jak pada, to przychodzi po niego jej
      mąz. Nigdy jej nie nagrywałam, dzieci ją lubią, jest ciepła
      troskliwa, ale nie daje sobie wchodzić na głowę. Zabiera dzieci na
      spacery, jak trzeba zrobi zakupy, w domu nie ma innych obowiązków,
      tylko Rozalkę, ale czasem i mnie coś do obiadu zrobi.
      A Rozalce zrobiła konfitury z owoców z działki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka