ROK TEMU o 8 rano zaczęli po raz 3. mnie wywoływać, mimo iż był to
przełom 38-39 tygodnia zdrowej ciąży
ROK TEMU oksytocynka płynęła sobie leniwie do mojej żyły
ROK TEMU o 9 przebili mi worek płodowy i polało się ze mnie ciepełko
ROK TEMU o 10 dostałam pierwszych skurczy rozwierającyh, wtedy
jeszcze byłam pełna radości i optymizmu, z uśmiechem na ustach
ROK TEMU obserwowałam zza pielęgniarskiej dyżurki jak moje koleżanki
z sali rodzą w mgnieniu oka;
ROK TEMU do 15 rozwarcie było na 7 cm i dostałam zzo
ROK TEMU od zzo skurcze ustawały i trzeba było pomóc rozwarciu,
masażem szyjki macicy na co drugim skurczu
ROK TEMU uciekałam przed położną jak szła mi zrobić kolejny masaż
ROK TEMU do 19 poszło 10 cm rozwarcia
ROK TEMU do 20 nic nie drgnęło,
ROK TEMU po 20 zatrzymano mi zzo bo akcja porodowa ustała
ROK TEMU po 21 zaczęły się bóle parte
ROK TEMU lekarka i położna badając mnie po kilku partych stwierdziły
iż mały nie jest nawet w zatoce jakiejśtam a co dopiero w kanale
rodnym
ROK TEMU kazali mi pospacerować po trakcie porodowym gdy wietrzyli
porodówkę, każdy party ścinał mnie z nóg, szczęśliwie trzymał mnie
mąż
ROK TEMU stwierdzili że parte są zbyt krótkie i zbyt rzadkie żeby
mały zszedł do kanału
ROK TEMU wymiotowałam z bólu gdy nadchodził kolejny skurcz
ROK TEMU po 22 błagałam o cesarkę
ROK TEMU po 23 lekarka zadecydowała o cięciu
ROK TEMU o 23.10 podpisałam zgodę na zabieg
ROK TEMU o 23.20 położyli mnie na stole i odleciałam
ROK TEMU o 23.30 wyciągnęli ze mnie Dawida
.
.
.
nie pisałam o tym do tej pory
bo na każdą myśl o tatmym dniu rodzi się we mnie żal i smutek i
pretensje
tylko nie wiem do kogo

upiekłam torta
dzisiaj balanga
mój synek to najlepsza nagroda za tamte chwile
wynagrodził mi je wszystkie
urwis mały
kocham go że łojezu
dzisiaj przyjmujemy życzenia