olcia.kaktus
09.11.08, 22:56
Trochę późno, niektóre lipczątka już biegają nie pamiętając czasów raczkowania, ale wreszcie i my się doczekaliśmy pierwszych kroczków Martuni. Co prawda jeszcze nieporadne, ale już samodzielne (za rączkę chodzi od dość dawna)