Dodaj do ulubionych

sprzedaz nieruchomosci- pomocy potrzebuje

17.11.08, 10:00
dziewczyny bede sprzedawac 1 raz w zyciu nieruchomosc, mam wziac
zaliczke, podpisac umowe przedwstepna i czekac az klient zalatwi
kredyt
poratujcie jak sie pisze taka umowe przedwstepna, czy trzeba u
notariusza, czy mozna na "kolanie"
Obserwuj wątek
    • ajila32 Re: sprzedaz nieruchomosci- pomocy potrzebuje 17.11.08, 10:06
      ja ekspertem nie jestem, ale na kolanie to bym się bała.. ale o ile
      wiem znajomi podpisując umowy przedwstępne nie korzystali z
      notariusza; może na necie są jakieś umowy przykładowe?
      aha - warto raczej zapisać, że jak się kupujący w terminie ustalonym
      nie wyrobi to zaliczka mu przepada.
    • wiolek26 Re: sprzedaz nieruchomosci- pomocy potrzebuje 17.11.08, 10:09
      2 m-ce temu spzredawałam mieszkanie i też dostałam zaliczkę, a
      kupowałam dom i wpłacam zaliczkę. Umowy były spisane "na kolanie" na
      standardowej umowie, bo akurat w przypadku kupujących od nas taką
      umowę dał im bank, a my tez spisaliśmy na kolanie. Jeśli się
      obawiasz możesz spisać umowę u notariusz, wiem, że taka umowa
      kosztuje tak jakby część tej ostatecznej, tzn płacisz np 25 % z
      wartości a przy ostaecznej 75% taksy notarialnej. ale to trzeba
      sprawdzić u notariusza, bo ne wszytscy tak robią i potem wiem, że
      okazuje się że zapąłciło się 125 % taksy np. My spisywalimy na
      kolanie, bo spzredający był z innego miasta i nie mogliśmy się z
      grać z czasem na spotkanie u notariusza, a ostateczną umowę
      spuisywaliśmy w sobotę.
      • lilka.k Re: sprzedaz nieruchomosci- pomocy potrzebuje 17.11.08, 10:19
        blanka, te nieruchomosc przy drodze sprzedajesz?
        Bo maz sie mnie pytal kiedys czy nie chcesz sprzedac ;)

        my umowe przedwstepna spisalismy na kolanie, wplacilismy tam jakies grosze
        zaliczki i zalatwialismy kredyt.
        • blanka0 Re: sprzedaz nieruchomosci- pomocy potrzebuje 17.11.08, 10:37
          lilka hehe ale razem z hala i cala reszta:-)

          no dobra wplaci mi zaliczke, i co dalej jak wyglada sprawa z
          podpisaniem aktu notarialnego?
          no bo co ja mam mu przepisac a dopiero potem bank placi czy jak
          wytlumaczcie jak krowie na rowie bo w zyciu nie bralam kredytu i nic
          nie sprzedawalam
    • wiolek26 Re: sprzedaz nieruchomosci- pomocy potrzebuje 17.11.08, 11:03
      Spisujesz umowę, dostajesz zaliczke, on sobie ząłatwia kredyt. Jak
      już go bedzie miał idziecie do notariusza. On wtedy music miec
      dokumenty z banku i Ty do 7 dni dostajesz kase z banku. U nas kasa
      była w 2 dni - zalezy od banku. Ale w tej umowie pzredwstepnej
      zaznacz sobie że np do 31/12 nastąpi ostateczne spisanie umowy, żeby
      on miał czas na przygotowanie kredytu, ale żeby nie pzreciągac
      sprawy. JAk sie nie wywiaze zaliczka mu pzrepada.
      Tutaj masz strone i tam tez jest wzór poczytaj sobie
      dom.gazeta.pl/prawo/1,65546,2563385.html
      • a.zaborowska1 Re: sprzedaz nieruchomosci- pomocy potrzebuje 17.11.08, 11:23
        Zadzwoń do jakiegoś notariusza, skonsultuj czy masz wszystkie
        dokumenty ważne. Bo niektóre są ważne tylko 3 miesiące i jak sprawa
        się przedłuża od umowy wstępnej to mogą stracić ważność. My umowę
        wstępną jak sprzedawaliśmy działkę pisaliśmy w domu. Wzór jakiś z
        internetu. Potem już wszystko u Notariusza. Notariuszka ładnie nam
        wszystko zorganizowała. Koszt notariusza pokrywa kupujący
    • lee_a Re: sprzedaz nieruchomosci- pomocy potrzebuje 17.11.08, 11:52
      blaneczko, jeżeli to duża kwota i poważna transakcja a ty nie
      chciałabyś w razie czego zostać z żądaniami zwrotu zaliczki od
      niedoszłego nabywcy, z jakiegoś błahego powodu (np. kwestia samego
      nazwania zaliczki zadatkiem lub na odwrót) to pofatygowałabym się na
      twoim miejscu do notariusza. Tym bardziej w obecnej sytuacji
      ekonomicznej, kiedy to kwestia otrzymania kredytu przez nabywców nie
      jest wcale taka oczywista.
      Z własnego doświadczenia - jak kupowaliśmy mieszkanie to
      spisywaliśmy zwykłą umowę, ale było nam łatwiej, bo kupowaliśmy je
      od zaprzyjaźnionych z nami sąsiadów i w czasach, gdy kredyt się po
      prostu dostawało...
    • f3f Re: sprzedaz nieruchomosci- pomocy potrzebuje 17.11.08, 13:01
      sprzedawałam mieszkanie obciążone kredytem, kupujący brał na nie kredyt
      1. razem z kupującym obejrzeliśmy swoje dowody, kupujący obejrzał akt notarialny zakupu, księgę wieczystą, pismo z banku o wysokości zadłużenia, pismo ze wspólnoty, że nie zalegam z opłatami,
      - wzór umowy przedwstępnej wzielismy z netu - odpowiednio go modyfikując
      - w treści umowy kupoujący został zobowiazany do wpłacenia zadatku - uruchomienie przelewu w terminie do dnia nasŧepnego
      tu o zadatku oknotest.pl/pl/zaliczka_czy_zadatek.php
      - ustalilismy ostateczny termin zawarcia umowy notarialnej (u nas to było ok 1,5 miesiąca)
      - kupujacy zaczął załatwiać kredyt i notariusza - bo to on za niego płacił, jak miał już przyznany kredyt to spotkaliśmy się u notariusza na podpsianie aktu ( w nim było podane, że płatność nastąpi w ciagu 7 dni roboczych przelewem z banku na podstawie zawartej umowy kredytowej)
    • asuzi Re: sprzedaz nieruchomosci- pomocy potrzebuje 17.11.08, 13:31
      kupiłam działkę właśnie i spisałam umowe na "kolanie", ja
      załatwiałam kredyt, a sprzedawca w miedzy czasie inne sprawy
      związane z działkę, oczywiście daliśy zaliczkę.
      • blanka0 asuzi 17.11.08, 16:43
        a moglabys mi tak pi razy drzwi przeslac tresc takiej umowy na
        edytaostr@neostrada.pl
        • asuzi Re: asuzi 17.11.08, 18:44
          poszło
          • becik1 Re: 18.11.08, 08:58
            a ja jestem za wzieciem zadatku jak pisala lee_a
    • lee_a Re: sprzedaz nieruchomosci- pomocy potrzebuje 18.11.08, 09:12
      coś dla ciebie
      www.rp.pl/artykul/124383,148839_Zadatek_dyscyplinuje__zaliczka___nie.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka