04.12.08, 06:33
sluchamy sobie z Ida rozmowek przedszkolnych o dobrym wychowaniu
(inny watek) i Ida sie smaruje moim makijazem :/
Dzis oddalam moj komp z pracy do naprawy wiec bedzie praca na pol
gwizdka. A na 2.5godz przyjada panowie z nowa biblioteczka i
biurkiem- hurrraaa!
Obserwuj wątek
    • moni_30 Re: kawa 04.12.08, 07:00
      Ja już wypiłam :-)
    • zurawina100 Re: kawa 04.12.08, 07:20
      Witam - na początek dnia gorąca czekolada, kawka będzie za 1,5 godz ;)
    • zabka11 Re: kawa 04.12.08, 07:28
      A my dziś nocka, 5 pobudek:(, oczy mam na zapałki. Zaraz biorę sie
      za zupę, pomidorowa dziś, ogarniam chatę i na spacer z "bliźnikami".
      Jeju ale bym pospała, zaraz 2 kawkę sobie strzele, bo cos mnie
      pierwsza nie pobudziała:(
      Pozdrawiam i miłego dnia życzę wszystkim:)
      • lilka.k Re: kawa 04.12.08, 07:34
        Nocka taka sobie...miałam ataki kaszlu, dzieci nie umieją się przy mnie
        uspokajać, wiem, to moja wina, bo zawsze ich na ręce bralam w nocy, mąż za to
        siedzi przy nich..I tylko on ostatnio daje rade by zaseli znowu..
        • malea1 Re: kawa 04.12.08, 07:39
          A ja jestem wściekła. Już nawet ochota mi na kawę przeszła. Siedzę
          od 7 w pracy, bo chciałam ciasta przywieźć i zabrałam się z mężem.
          Nie dość, że on mnie wkurzył to jeszcze ciasto, które robiłam do 23
          mi nie wyszło :(((((((((((( Buuuuuuuu ale mi się zaczęły imieniny.
    • qwoka herbata 04.12.08, 08:02
      a ja wczoraj padłam o 21.00 a mimo to ledwo dzisiaj wstałam:/ Chce
      na urlop! najlepiej gdzies gdzie duuużo słońca..
      • a.zaborowska1 kawka na pobódkę 04.12.08, 08:31
        kurde ledwo przytomna łażę. Niby długospałam a nie miałam siły się
        podnieść. Chyba musi byc strasznie niskie ciśnienie :-/
        Młodemu wychodzą trójki na dole. kurde jaki on dzielny tylko pokwęka
        w nocy bez większych płaczy. Otporny na ból jest strasznie :-)
        Starszakowa już w szkole będą mieli dzisiaj darmowy film od
        burmistrza to w sumie lekcje takie byle jakie dzisiaj. Ja muszę
        koniecznie coś ogarnąć w domu
        • anmroz Re: kawka na pobódkę 04.12.08, 08:38
          Kawa wypita, teraz trochę porządków w chałupie i na 12 do pracy.
          • silvii Re: kawka na pobódkę 04.12.08, 08:41
            szybką kawkę zaraz robię, młody siedzi na nocniku i nie chce z niego zejść ;)
            potem z psami i przygotować się do rozmowy... a na 16 jadę na spotkanie w
            sprawie pracy zobaczymy ;) szanse małe bo mocno okrojone godziny ale pojadę
            zobaczę :)

            Silvii & Dan
        • burdziaa Re: kawka na pobódkę 04.12.08, 11:51
          Pobudke :))))
          • a.zaborowska1 Re: kawka na pobUdkę 04.12.08, 12:57
            Przecierz dziecko po kimś dysleksje odziedziczyło nie :-))))
    • klarysa007 Re: kawa 04.12.08, 08:39
      Dzisiejszy dzień mogę określić krótko "mało casu, kruca bomba, mało
      casu!!!!!!!!!!!!!!!"
      • a090707 Re: kawa 04.12.08, 08:58
        Ja po kawie, wyspana, slonce za oknem i nie narzekam :)
    • ulkadabrowska Re: kawa 04.12.08, 09:34
      ja kawę dopiero sobie parzę, za chwilkę przyjdzie moja jeszcze-nie-urodziłam
      siostra i sobie poklachamy :) U nas od rana busy, ale bardzo fajnie. Byłam z
      Brunkiem pierwszy raz na zakupach bez wózka :) Najpierw poszliśmy do kwiaciarni
      po różyczkę dla Pani Basi z mięsnego, potem po mięsko i jarzynki. Było super!
      Wszystko trwało wieki, ale ja się na to spokojne spacerowanie właśnie
      nastawiłam, więc bardzo mi to odpowiadało.
      Dzisiaj mam luźniejsze dzień, dwie Panie z indywidualnych się rozchorowały, więc
      mam extra 2h dla siebie. Wybiorę się do Outletu w Jaworznie, do sklepy Tefala,
      może coś kupię rodzince na Święta jeszcze.

      Miłego Dnia!
      Zwłaszcza Barbarom i rodzinom Górników!
      • burdziaa herbatka 04.12.08, 11:33
        syzbka, chociay komputerek wlacyonz ja musye pracowac+ klawiatura mi
        sie pryestawila, co robic?
      • patrice7 Re: kawa 04.12.08, 11:38
        ja dopiero teraz mam mini przerwe na kawe.Roboty dzis od groma mam.
        Ulka bez wozka? Zazdroszcze.
        U mnie nie chce isc za reke nawet 10 sek! jest wyrywanie reki, rzucanie sie na
        kolana ryk...
        • lilka.k burdzia 04.12.08, 11:44
          shift i ctrl nacisnij razem

          Ja bylam u lekarza, mam nic nie mowic, na migi z dziecmi, Franek dostal leki na
          te biegunki, mam jeszcze z nim zaliczyc dermatologa, bo ma cos brodawkowego na
          brzuchu, myslalam, ale to taki brzdyki pryszcz, ale wolałam jej pokazac. I dobrze.
          • burdziaa Re: burdzia 04.12.08, 11:48
            działa!!!!!
            Dzieki Sylwia- zdjecia przecudne,udalo mi sie z innej strony
            otworzyc maila,ogladalismy wczoraj pól wieczoru :)
            napisałam w innym watku na temat kapci- czy mogłabys mi kupic te
            skarpetki ciepłe u siebie?
        • burdziaa Pati 04.12.08, 11:50
          ja tez chodze z Julkiem na nozkach ale po osiedlu, wiec niedaleko-
          za rączke czasem pojdzie, zazwyczaj w swoja strone ale sprytnie
          zaganiam w odpowiednim kierunku- chodzimy po bułki i do zdrowej
          zywnosci a potem na plac zabaw i ogladac auta w garazu i szlabany:)
          Zawsze mam jednak chuste ze sobą, w razie czego....
          • ulkadabrowska Re: Pati 04.12.08, 12:34
            Buni prawie wcale nie chodzi za rękę - też sprytnie 'zaganiam'. ;)
    • joasia83m Re: kawa 04.12.08, 12:25
      pije kawe na pobUdke w poludnie:))))
      jakas jestem nie tego... pol nocy nasluchuje jak Dawid oddycha, czy juz moze
      lepiej. ale chyba lepiej, bo mu sie juz wszystko odrywa i dzis wiecej odkasluje.
      oby sie to skonczylo bez antybiotyku.
      • beetaa Re: kawa 04.12.08, 12:46
        to dosiade sie z 20 chyba juz dzisiaj herbata z miodem i cytryna.
        mamy lazeret w domu, wszyscy chorzy, a zaczelo sie tak niewinnie od
        kataru, Mlody spi, ale pokasluje od czasu do czasu, wiec jutro
        lecimy do lekarza, ja kaszlalam pol nocy, ale juz mi przeszlo (mam
        taka conajmniej nadzieje).
        Niech sie w koncu pogoda sprecyzuje, wymroziloby troche te zarazy :)
        • lilka.k Re: kawa 04.12.08, 12:51
          tak, dokladnie. taki mróz by się zdał. Tez mam dosc chorób.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka