izamig 14.01.09, 13:19 byłam dzisiaj u lekarz i tak mi powiedział, mam dużo leżeć, ale nie zapytałam się jego czy to bardzo groźne. Nie dostałam żadnych leków i następną kontrolę mam 3 lutego. Może ktoś mi powie coś więcej na ten temat? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anula_82 Re: Jestem w 28 tyg. i skraca mi się szyjka macic 14.01.09, 13:25 niestety nie powiem za wiele ale przytulam bo takie 'dużo leżec' niełatwo wprowadzic w zycie z 1,5 roczniakiem. ja mam nadzieje ze u mnie wszystko w porządku bo chyba za dużo sie denerwuję i za duzo dźwigam Mikołaja. Odpowiedz Link
maadga Re: Jestem w 28 tyg. i skraca mi się szyjka macic 14.01.09, 13:28 Tak groźne, może doprowadzić do przedwczesnego porodu. NIe pamiętam do którego tyg ciąży można złożyć szew a później jest ryzyko i już zostaje tylko leżenie. Następna wizyta pewnie dla sprawdzenia czy to postępuje czy ty tak poprostu masz. Generalnie leżenie, nawet nie siedzenie, bo jak siedzisz to i tak dziecko ciężarem uciska na szyję i może powodować skracanie a później rozwieranie. Wrzuć w google szew okrężny, pesar,skracanie szyjki macicy jest na ten temat dużo. Ja w obu ciążach miałam szew okrężny i bo skracała się szyjka. Urodziłam starszaka 3tyg przed terminem a Lili w 38tc, oboje zdrowi i wszytko w porządku. Dużo wypoczynku, leżenia, zero noszenia to zalecenia w tym przypadku. Odpowiedz Link
dmgr Re: Jestem w 28 tyg. i skraca mi się szyjka macic 14.01.09, 13:47 Nie ma tez sie co negatywnie nastawiać. Może to byc groźne ale nie musi, ja też miałam skracanie się szyjki coś około 25 tygodnia się zaczęło i też z 1,5 roczniakiem w domu. Oczywiście noszenie odpadło całkowicie, poszłam też już na L4 ale jakoś dotrwałam do końca. Trzeba sie poprostu oszczędzać i leżeć jak najwięcej u mnie były jeszcze skurcze i na to brałam codziennie Nospe Forte no i Paweł urodził się w 40 tc. Powodzenia i nie stresuj się, odpoczywaj i słuchaj lekarza. Odpowiedz Link
blanka0 Re: Jestem w 28 tyg. i skraca mi się szyjka macic 14.01.09, 14:05 łatwo powiedziec lezeć jak tu lezec jak z takim poltoraroczniakiem nawet posiedziec nie mozna pytanie czy szyjka skraca sie czy sie skrocila i tak zostanie najwyzej zaloza ci pessara i z glowy trzymaj sie Odpowiedz Link
anula_82 izamig 14.01.09, 15:57 a Ty jakos odczuwasz to skracanie sie szyjki? bóle podbrzusza/jaka inna wydzielina ? Odpowiedz Link
izamig Re: izamig 14.01.09, 19:22 w niedzielę miała takie uczucie jak przed porodem z Klaudiuszem, jakby coś mnie ciągneło na doł, a jak mała kopała nóżką bądz rączką to miałam wrażenie że robi to tak nisko, że jakbym włożyła swoją rękę to mogłabym ja złapać. Pozatym czułam że cos jest nie tak i wcale mnie lekarz nie zdziwił. No i to parcie na pęcherz co chwilę. Odpowiedz Link
a.l.a.s.k.a77 Re: Jestem w 28 tyg. i skraca mi się szyjka macic 14.01.09, 16:15 Uważaj na siebie...ciężko jest leżeć przy tak małym dziecku no chyba, że masz kogoś do pomocy. Ja ostatnio miałam już bolesne skurcze i tez sie troche martwię, że bedę musiała leżeć. Tylko że ja już w 34 tc...wiec bliżej do końca. Trzymaj się! Odpowiedz Link
kogosia Re: Jestem w 28 tyg. i skraca mi się szyjka macic 14.01.09, 19:46 ja tak miałam w pierwszej ciąży, brałam fenoterol i nospe. Badania miałam co 2 tyg. Ja nie leżałam, chodziłam po mieszkaniu. Ale nigdzie nie wychodziłam, a zakupy robiła mi mama i koleżanka. Karolcia urodziła się w terminie. Odpowiedz Link
klarysa007 Re: Jestem w 28 tyg. i skraca mi się szyjka macic 14.01.09, 22:32 Nie należy się nakręcać ale uważać trzeba. I najważniejsze nie dźwigać, bo to może zaszkodzić dzieciaczkowi. Odpowiedz Link
ankas4 Re: Jestem w 28 tyg. i skraca mi się szyjka macic 14.01.09, 22:40 Ja tez tak mialam z Tymkiem, ale mi lekarz zakazal nawet chodzenia po domu , bralam;fenoterol i nospe i lezalam , bo bylo ryzyko wczesnego porodu... i tak lezalam ,ze urodzilam tydzien po terminie:):) wiec jak widzisz roznie bywa. Lekarz powinien powiedziec Ci jak mocno Ci sie skraca ta szyjka, bo to nie zarty, pewnie na nastepnej wizycie sprawdzi czy sie dalej skraca czy tez jest w normie, ja skracanie odczuwalam tym, ze czulam dziecko bardzo nisko i strasznie mi sie chcialo ciagle do toalety. Uwazaj na siebie , ja wlasnie z tego powodu nie moge teraz byc w ciazy, bo lezenie odpada , nie mialby nam kto tutaj pomoc, a wiadomo jak jest z dzieckiem 1,5 rocznym... jak dla mnie przy takim dziecku nie da sie siedziec a co dopiero lezec:) sciskam Odpowiedz Link
kamila_m_g Re: Jestem w 28 tyg. i skraca mi się szyjka macic 15.01.09, 14:01 Chyba nie będę pozytywnym przykładem.... W pierwszej ciąży poszłam normalnie na kontrolę w 16tc i okazało się, że już jest poronienie w toku, prawdopodobnie właśnie przez skracanie szyjki macicy. W drugiej ciąży w 20tc miałam silne skurcze i pojechałam do szpitala, okazało się, że szyjka jest już klasycznie rozwarta itp., czekałam dwa tygodnie w szpitalu, wstawać mogłam tylko do łazienki, żeby pozbyć się bakteri (to chyba też mój ciążowy nawracający problem - taka uroda)i miałam założony pessar. Musiałam się oszczędzać, nie dźwigać, jak to mówił lekarz, polegiwać i sanatoryjny tryb życia. W 26tc znów silne skurcze, no i bakterie... Posiewy robiłam już potem chyba co 2-3 tygodnie. Właściwie to nie wiem, czy Klara nie urodziła się wcześniej (34tc) właśnie przez te bakterie. A przy pessarze wzrasta zagrożenie bakteriami właśnie. Najważniejsze to czy szyjka ci się tylko skraca, czy jeszcze rozwiera, ale skoro lekarz dał ci tydzień do następnej kontroli to chyba jeszcze nie jest tak źle. Ale uważaj na siebie, naprawdę. No i ja tak jak ankas wolę sobie poustawiać tak życie, dziecko i wogóle żeby przy następnej ciąży móc leżeć wrazie czego, choć może się okazać 50% szans, że szyjka nie będzie sprawiać problemów, choć pewnie bakterie nie dadzą o sobie zapomnieć. Odpowiedz Link
agusiajasia Re: Jestem w 28 tyg. i skraca mi się szyjka macic 15.01.09, 14:35 O wiem coś na ten temat!! W każdej ciąży szyjka mi się skraca. Teraz mam 34 tygodnie i szyjki juz nie ma. Gładziutko. Biorę magnez i tyle. Czasami mam lekkie skurcze. Wiesz, to że się skraca szyjka nie znaczy, że odrazu urodzisz. To ciągnięcie i kopanie w dole to całkiem normalna sprawa. Z każdą ciążą macica i wszystkie inne mięśnie są bardziej rozciągnięte. Ja np teraz mam problem z trzymaniem moczu, jak już mi się bardzo chce, po prostu nie daję rady utrzymać. Oczywiście nie należy tego lekceważyć, ale też nie panikować. Wiem co to znaczy ciąża i dzieci pod opieką, więc w miarę możliwości leż i nie rób tego, czego nie musisz. Zakupy, sprzątanie ogranicz do minimum. Obowiązkami obarcz męża. Życzę powodzenia :) i myśl pozytywnie Odpowiedz Link