atenette
25.02.09, 12:21
Noz kooorva zabije chyba mojego sasiada. Majac teraz dwojke
dzieciakow w domu uspac Emi przy gaworzacej Lili to nie lada sukces.
No i jak juz mi sie to uda to jak na zlosc za sciana zaczyna sie
wiercenie lub walenie w sciane. I jest to dokladnie ta sciana, przy
ktorej lezy Emi. Slowo daje, ze normalnie chce mi sie ryczec.
Wczoraj uspilam obie jak zaczelo sie wiercenie i obie obudzily sie i
tak strasznie plakaly, ze nie moglam je uspokoic.
Przed chwila z wielkim trudem uspilam Emi i jak tylko wyszlam z
pokoju to od razu zaczelo sie wiercenie :((((( Nie wiem jakis radar
ma moj sasiad czy co?
Poszlabym do niego i poprosila, zeby nie wiercil w tych godzinach co
Emi spi (miedzy 12-14), ale jest to mieszkanie w klatce obok, tylko
stykajace sie sciana, z naszym.