Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o eutanazji?

03.03.09, 19:14
Pytam ponieważ w tv mówią o kolejnym przypadku w którym ktos chce śmierci dla
swojej bliskiej osoby.
Obserwuj wątek
    • blanka0 Re: Co sądzicie o eutanazji? 03.03.09, 19:52
      jestem za
    • azbestowestringi Re: Co sądzicie o eutanazji? 03.03.09, 21:12
      ja eutanazje przeprowadzam praktycznie codziennie. oczywiscie na
      zwierzetach. z roznych powodow. najgorszy powod, to brak pieniedzy
      na leczenie zwierzecia... najwspanialszy i najodwaznieszy powod to
      chec zakonczenia cierpienia.
      babcia mojego meza od ponad roku przykuta jest do lozka. usycha od
      srodka, nawet nei przelyka, jest karmiona sonda. nie bedzie lepiej.
      rodzina sie przy niej starzeje od zmartwien w zastraszajacym tempie.
      w tym wypadku jestem za eutanazja. powinno byc do niej prawo, co nie
      oznacza, ze kazdy mialby z tego korzystac.
      • 27agnes72 Re: Co sądzicie o eutanazji? 03.03.09, 22:03
        Rozróżniam dwa stany: Pierwszy to taki jak ostatnio we Włoszech (Bóg
        daje życie i Bóg odbiera ale to co przeżywa rodzina to Bóg jeden
        wie) i w takim przypadku skłaniam się ku eutanazji choć nie wiem czy
        kiedykolwiek zakończyłabym życie kogoś z rodziny.......
        Drugi stan jest wtedy gdy ktoś ciężko, przewlekle choruje i ma już
        dość- wtedy eutanazję ciężko zaliczyć mi do środka- dla mnie
        graniczy wtedy z samobójstwem.......
        W ogóle ciężko mi mówić o czymkolwiek jeżeli to mnie nie
        dotyczy.Wielokrotnie w szpitalu mam okazję pielęgnować ludzi na
        granicy śmierci, której długo nie przekraczają i znam problemy tych
        ludzi i ich rodzin ale wiem, że człowiek jest w stanie wiele znieść
        a nie żyje się wyłącznie po to, żeby było przyjemnie- taka jest moja
        wiara...
    • klarysa007 Re: Co sądzicie o eutanazji? 03.03.09, 22:18
      Nie wiem.
      Teoretycznie tak ale nie wiem jak bym zareagowała gdyby o taką pomoc poprosił
      mnie ktoś bliski. Wiem, że chodziłoby głównie o mnie, mój egoizm, moje uczucia i
      nie potrafię powiedzieć, że byłabym zdolna zgodzić się na taki krok.
    • mynia0 Re: Co sądzicie o eutanazji? 03.03.09, 23:06
      ja powiem tak...

      jestem za tym, żeby kazdy z nas, ludzi będacych przy zdrowych
      zmysłach i świadomie decydujących wyraził swoja wolę na taki temat.

      jeśli ktos miałby decydowac za mnie - no to sorry, ale tu zgadzam
      się z Gowinem - nikt nie ma prawa decydowac o zyciu drugiego
      człowieka. nie chciałabym, żeby o moim losie decydował sąd, prawo
      czy tez nawet rodzina...

      widzicie, to jest taka dyskusja troche bezprzedmiotowa.. bo punkt
      widzenia zmienia sie w zalezności od sytuacji... tera zmozemy
      mówić - ja nie chce sztucznego podtrzymywania zycia, ale jak
      przyjdzie co do czego, to wtedy człowiek zmienia zdanie i chwyta sie
      ż ostatnich ogarków życia jak tonący brzytwy.

      nie wiemy, czego chcą te osoby, ktre sa nieswiadome czy w
      śpiączkach. nie wiemy, czy czują, myślą, czy je cos boli i tak
      dalej...

      daltego decydowaniu za kogos raczej mówię nie.

      ale za wyborem jestem.

      i dltaego także za formą amerykańskiego dnr jestem jak najbardziej.
      • ankas4 Podpisuje sie pod tym co napisała mynia0 04.03.09, 05:19
        Podpisuje sie pod tym co napisała mynia0

        Dodam jeszcze, ze ... ustanowienie takiego prawa moze prowadzic do wielkich
        naduzyc i tego wlasnie sie najbardziej obawiam.
        • kalinka-pl Re: Podpisuje sie pod tym co napisała mynia0 04.03.09, 07:35
          W sumie podzielam wszystkie te wątpliwości i tak naprawdę nie umię
          powiedzieć ani za ani przeciw.
          Co do spisywania swojej woli na w razie czego to owszem może to
          zrobić 18, 30, 50 latek i wówczas możemy uznać to za jego własną
          decyzję (inne pytanie ile z nas ma taką wolę spisaną?). Ale co
          zrobić jeśli w śpiączkę zapada dziecko? Czy dziecko, zdrowe dziecko
          jest wstanie określić czego by chciało? Mój 7 letni syn pomimo że
          dużo rozumie na pewno nie jest w stanie zrozumieć problemu. A na
          pytanie czy chciałby żyć odpowie że tak, nawet jeśli wiązałoby się
          to z leżeniem bez ruchu, bo tak postrzega dziecko. Kiedy więc
          miałoby się odbyć takie spisanie woli człowieka? I co z ludźmi
          którzy zapadli w śpiączkę przed spisaniem woli?
          Słuchając wypowiedzi tej matki czterdziestokilkulatka, który w
          śpiączce przebywa od dziecka jestem wściekła, nie na nią, tylko na
          brak wsparcia ze strony państwa. Tym trzeba się zająć. Dla mnie
          prośba o eutanazję jest wołaniem o pomoc o wsparcie. Gdyby rodziny
          taką pomoc otrzymywały, gdyby było więcej ośrodków wspomagających,
          na pewno nie było by tak rozpaczliwych sytuacji.
          A co do polityków to wykazują się zwykłym tchórzostwem nie
          przyjmując zaproszenia tej kobiety do domu. Bo czego oczy nie widzą
          tego sercu nie żal.
    • beetaa Re: Co sądzicie o eutanazji? 04.03.09, 08:16
      Nie chcialabym stanac w zyciu przed koniecznoscia wyboru eutanazji
      dla kogokolwiek z bliskich.
      Ja sama nie chcialabym zyc-wegetowac podlaczona do rurek, bez
      mozliwosci kontaktu z otaczajacym mnie swiatem, wiec rozumiem ludzi,
      ktorzy podejmuja decyzje o odlaczeniu kogos ukochanego od systemu
      podtrzymujacego zycie.
      A swoja droga, to czy tez lekarze nie bawia sie w Pana Boga?
      Wyjsciem z sytuacji byloby notarialne oswiadczenie o braku zgody na
      sztuczne podtrzymywanie zycia, ta droge wybiera coraz wiecej osob.
      A rodzina poszkodowanych potrzebuje ogromnego wsparcia
      psychologicznego, to straszne zegnac sie z najblizszymi na raty.
      • asia-ch Re: Co sądzicie o eutanazji? 04.03.09, 09:42
        Jestem przeciw.
        • patrice7 asia-ch 04.03.09, 10:18
          Dlaczego?

          Temat jest trudny to fakt ,aczkolwiek patrzac np na siebie nie chcialabym zyc
          jak"warzywo" nic nie rozumiejac ,wiedzac,ze juz nigdy lepiej nie bezdie.To nie
          zycie to wegetacja i meczarnia.
        • ooluchna Re: Co sądzicie o eutanazji? 04.03.09, 12:13
          Jestem za. Moja mam umierała bardzo się męcząc,coś okropnego i
          chciała się w hospicjum sama zabić, bo ten ból był nie do
          zniesienia. Teraz jak cicoia umierała w hospicjum wspomnienia
          wróciły i patrząc na tych ludzi jak wiją się z bólu,powinien być
          taki wbór. Dlatego jestem za.
    • wyczyny Re: Co sądzicie o eutanazji? 04.03.09, 12:36
      przeciw

      dla kogo pani Blaszczyk chce postawic klinike "budzik"? jak zeutanujemy wszystkich w spiaczkach, to nie bedzie kogo budzic...

      cos mi sie zdaje, ze podobnie, jak z poslaniem dzieci rok predzej do szkoly, chodzi tylko o pieniadze, a wiadomo spoleczenstwo sie starzeje, pieniadze na emerytury, ktore skladamy, dawno juz zostaly wydane-to trzeba dzieci poslac predzej do pracy, a emerytow sie pozbyc

      moj kolega kiedy umieral na raka- tez powtarzal, ze jest za eutanazja, dopoki ktos sie nie spytal, czy zatem pozbawilby sie tych 2 lat w trakcie ktorych cierpial, ale widzial jak rozwija sie jego synek, przebywal z nim, bawil sie-no i wtedy przemyslal sprawe, stwierdzil, ze to jest dla niego cenne
      stad tez wziela sie moja postawa anty
      • patrice7 wyczyny 04.03.09, 12:42
        piszesz o innych przypadkach,O osobach w spiaczkach lub sparalizowanych.
        Mnie chodziło o np taki przypadek jak ostatnio gdzie uszkodzony jest mozg,ten
        Pan nie jest w stanie samodzielnie istnieć, rozpoznawac osoby gdzie zycie jest
        udręką.
        • mynia0 Re: wyczyny 04.03.09, 12:54
          ale udręką dla kogo? dla matki na pewno i tutaj powiesiłabym nasze
          państwo na suchej gałęzi :/

          ale czy to udręka dla chorego? skoro nie ma mózgu, to nie myśli,
          nie czuje , nie wie, co to ból...

          nawiasem mówiąc, matka mówi o wodogłowiu i zaniku mózgu, a chwilę
          potem mówi, że on czuje ból... no ja nie jestem lekarzem, ale to mi
          nie gra.

          sprawa jest bardzo skomplikowana... eutanazja to jednak w pewnym
          sensie oczywiście i w duzym uproszczeniu forma zabójstwa...
          tymczasem każdy z nas ma prawo wyłącznie do samobójstwa.
          • patrice7 Re: wyczyny 04.03.09, 13:05
            Tak mynia tu sie z Toba zgadzam.
            Ale kiedys ogladalam program w ktorym pewnien Pan(ok 50 lat) swiadomy
            wszystkiego przykuty do lozka i zdany na WSZELKIE czynnosci na rodzicow (ponad
            70 letnich) sam mowil ze to nier jest zycie ,ze On tak zyc nie chce,a sam
            odebrac go sobei nie umie.

            Przykry temat jak cholera:(
            • mynia0 Re: wyczyny 04.03.09, 13:10
              no niestety, bardzo przykry :(

              czy mówisz może o Januszu Świtaju? bo on zmienił zdanie i juz nie
              chce eutanazji... i to jest kolejny dowód na to, że nie mamy prawa
              decydować za nikogo!

              tyle, że cokolwiek wymyślimy my, cokolwiek wymyśla rządzący - to i
              tak będzie źle. tutaj nie ma chyba dobego rozwiązania... mózg ludzki
              jest do dzisiaj najwiekszą tajemnica medycyny, lekarze mówią to
              wprost, tak, jak i mówią, że nie wiedzą, co się dzieje z człowiekiem
              w śpiączce...

              rozumiem dramaty chorych i ich rodzin, szczerze współczuję - ale
              chyba mamy za mało wiedzy, żeby umiec podejmować takie potworne
              decyzje :(
              • patrice7 mynia 04.03.09, 13:23
                Tak o nim!!

                I jestem w szoku z 3 powodów.

                Po piersze On jest z mojego miasta! z mojej małej kochanej wsi:)
                Tzn byłej:)
                Zobacz mieszkalam tam ponad 20 lat a nigdy nic o nim nie słyszałam.

                Po drugie pozytywne rozwinięcie tej histori jest bardzo budujące naprawdę!

                wyborcza.pl/1,76842,5315688,Janusz_Switaj__Chce_mi_sie_zyc_.html
                Po 3 ze pamięć mnie zawodzi bo nieźle dodalam lat mu i jego rodzicom:)
        • kogosia Re: wyczyny 04.03.09, 12:55
          trudno mi cokoliwek powiedziec, ale nie pozwoliłabym odłączyc nikogo z moich
          bliskich
          • a.zaborowska1 Popieram mynie 04.03.09, 14:00
            dobrze gada
            to trudny temat i nie ma jednoznacznego dobrego podejścia
            Myslę że w trudnych naprawde tragicznych przypadkach tak powinniśmy
            pozwolić godnie umrzeć.
            Natomiast nie wiem czy "ja" mogłabym się zdobyć na taką decyzje.
            • badowimo Re: Popieram mynie 04.03.09, 14:25
              pisalam prace mgr na temat eutanazji, na szczescie promotor pozwolil
              mi w podsumowaniu nie opowiedziec sie konkretnie, na szczescie, bo w
              duchu mysle, ze jestem za a przekonaniowo nie my decydujemy o
              zyciu... dlugi trudny temat.
              Pozdrawiam

              ps. to moj pierwszy wpis od poltora miesiaca, hehe:)
              • asia-ch Re: Popieram mynie 05.03.09, 09:36
                Jestem przeciw. jak juz wcześniej pisałam.
                1. Nie ja dałam życie, nie ja je odbieram.
                2. Ludzie potrzebują pomocy, nie śmierci.
                3. Zawsze jest nadzieja, że się polepszy.
                4. Uważam, że cierpienie ma w życiu tez sens, nie tylko szczęśliwe chwile.
                Tyle mi w tej chwili przyszło na myśl. Piszę w skrócie, bo każdy i tak ma swoje
                przemyślenia i swoje poglądy.
                • asia-ch Re: Popieram mynie 06.03.09, 08:39
                  www.rp.pl/artykul/2,272404_Torunska_nadzieja_dla_zagrozonych_eutanazja.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka