narttu
04.03.09, 05:45
..bo jednak popracuje troche dzis bo nie mam uniwerka a maz
zapomnial mi wydrukowac materialow do nauki wiec jest wymowka zeby
sie nie uczyc.
Wczoraj szkolenie poszlo ok - ale kossta sa. Ida porysowala markerem
do CDkow siebie, psa (akurat na bialek czesci futra) i podloge.
Podlogi sie calkiem nie da zmyc (bo stara i mazak wszedl w
zniszczone panele) wiec moze za kilka lat mi chociaz powie co tam
pisze..
Snily mi sie dzikie szalenstwa z mezem cala noc i sie mnie dzis
pytal co tam na niego dziwnie patrze :)- chyba potrzebuje wieczoru
tylko z mezem (Ida chodzi spac z nami o 22giej)..
Dobra, rozgadalam sie. Herbatka, kawa inka czy co kto chce i milego
dnia zycze