shemreolin
16.03.09, 19:15
Dzisiaj NM pojechał z Oskarkiem do szpitala na konsultacje neurologiczna i po
wypis ze szpitala. Byliśmy całkowicie pewni, że wszystko jest ok i to tylko
formalność. Niestety okazało się, że badanie EEG nie jest dobre i pani doktor
powiedziała, że występują zmiany padaczkowe. :( Nawet zaleciła mu lek na
padaczkę, ale doktor prowadząca w szpitalu podważyła nieco jej diagnozę i
zaproponowała jeszcze konsultację z innym neurologiem, na wszelki wypadek.
Jutro idę z małym do naszej przychodni do lekarza rodzinnego, popytam o
dobrego neurologa. Mamy abonament w prywatnej klinice, ale jak NM zmieni pracę
to możemy ten abonament stracić. Chodzi o to żebysmy znaleźli neurologa, który
będzie cały czas prowadził Oskarka.
Nadal mam nadzieję, że jednak ten zły wynik EEG jest fałszywy, chcę powtórzyć
badanie, ale za jakis czas jak już mały dojdzie do siebie po chorobie. Teraz
sie jeszcze przypałętał kaszel i katar. :/
Trzymajcie za nas kciuki, żeby okazało się, że jednak ta pani neurolog sie
myliła...