Dodaj do ulubionych

Pierwsze koty za płoty :))

19.03.09, 09:45
Od trzech dni staram się puszczać Majkę po domu bez pieluchy, ale nie z jakimś
specjalnym naciskiem, tylko np. po nocy zdejmuję jej pieluchę na 1,5-2h.,
nocnik stoi sobie w pokoju. Przedwczoraj i wczoraj sama elegancko siadała na
nocnik i robiła siusiu, po czym wynosiła nocnik do łazienki, ja wylewałam a
ona spuszczała wodę :) Dziś jeszcze nic nie zrobiła, ale już biega z gołym
tyłkiem. Od trzech dni zero wpadki ale jest jeden minus. Maja nie chce nosić
majtek i spodenek, jak tylko zdejmę jej pieluchę to zaczyna się latanie na
golasa. Tzn. na koszulkę i bluzę, ale dół goły. Jak tylko uda mi się ją ubrać,
to zaraz ściąga. Może się boi, że nie zdąży zdjąć majtek przed siadaniem na
nocnik? Nie wiem, jak ją namówić do ubierania się :(
Obserwuj wątek
    • blanka0 Re: Pierwsze koty za płoty :)) 19.03.09, 09:48
      własnie miałam cie pytac, zakładasz jej majteczki a co z rajtuzkami
      albo spodenkami?
      u mnie w domu za zimno jeszcze żeby mała biegała w samych gatkach

      oj jak zdejme lenie rajtuki i pieluche to potem latam godzine za nia
      bo ta uwielbia z gołym tyłkiem biegac / mam nadzieje ze jej to
      przejdzie hehe /
      • aurinko Re: Pierwsze koty za płoty :)) 19.03.09, 09:49
        Rajstop nie ubieram wcale, bo trudniej jej się ściąga od spodenek (chodzi mi o
        takie na gumce spodenki). Chciałabym, żeby miała ubrane majtki i na to spodnie.
        Ale nic z tego, ona nawet skarpety zdejmuje!
        Boję się, że dostanie jakiegoś zapalenia pęcherza :(
      • patrice7 Re: Pierwsze koty za płoty :)) 19.03.09, 09:57
        Ja tez czekam na wiosnę ,bo u mnie za zimno jeszcze.
        • blanka0 Re: Pierwsze koty za płoty :)) 19.03.09, 10:07
          no wlasnie lena wszytsko sciaga rajtuzki tez
          co za okres
    • smolineczka Re: Pierwsze koty za płoty :)) 19.03.09, 12:23
      aurinko, życzę powodzenia i chcę opisać jak to jest u nas
      od soboty też zaczęliśmy akcję "żegnaj, pampers". moja córka od dawna
      jest obeznana z nocnikiem (z nakładką na sedes też), ale od jakiegoś
      czasu nie chce na nim siedzieć. pierwszy dzień był fatalny. od rana
      do wieczora zsikała pięć par majtek i spodenek (moja córka, na
      szczęście, ściąga tylko skarpetki i buty, ze spodniami nie ma
      problemu), a kupkę zrobiła w szafie, gdzie czasami się bawi...
      owszem, wółała siku i kupkę, ale jednocześnie robiła, więc nie było
      szans zdążyć. następnego dnia mimo że obudziła się z suchym pampersem
      nie sikała prawie godzinę, w ciągu dnia też się buntowała. a potem
      już było coraz lepej. od wczoraj nie miałyśmy ani jednej wpadki, a
      pampers zakładam tylko kiedy idzie spać lub na spacer
      • dorka3078 Re: Pierwsze koty za płoty :)) 19.03.09, 12:38
        u nas też drugi tydzień ćwiczenia ,powoli tracę cierpliwość co do
        ubierania jej ciągłego ,ściaga tak samo wszystko ,zakłada tylko
        kapcie na gołe nogi ,dzisiaj byłyśmy po raz pierwszy na spacerze bez
        pampka
      • aurinko Re: Pierwsze koty za płoty :)) 19.03.09, 13:27
        Smolineczko, przepraszam, ale muszę przyznać, że uśmiałam się z tej kupy w
        szafie :)))
        Ja jeszcze nie odpieluchowuję pełną parą, dopiero pomalutku przymierzam Małą do
        nocnika, tak na dobre chciałam się za to zabrać od 1 kwietnia i tu mam problem
        :( Mam możliwość jechać do Warszawy na kilka dni (1-5.04) i mój NM bardzo mnie
        na to namawia, bo jego mama - babcia Małej bardzo się stęskniła za nią i nie
        wiem, co zrobić, czy przesunąć te pieluchy o tydzień czy zostać w domu :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka