Dodaj do ulubionych

herbata urlopowa

25.03.09, 05:42
dzis troche wczesniej bo maz musial tesciowa do pracy zawizc czy cos
w tym stylu. Niestety Mania nie chce wrocic do spania i obudzila mi
tez Ide. Dzis troche zalatwiania na miescie i kawa ze znajoma. I
poprawienie artykulu. Mielego dnia zycze
Obserwuj wątek
    • zabka11 Re: herbata urlopowa 25.03.09, 07:14
      Witam:)
      ja też już dziś do pracy...ufff cieszy mnie to bardzo:)
      Słoneczko ładnie świeci, choc mroźno, to jednak nie przeszkodzi nam
      to dzisiaj w spacerkach:)
      Życzę wszystkim miłego dnia:)
    • qwoka Re: herbata urlopowa 25.03.09, 08:37
      ja też się z herbatka dosiadam na chwilę, chociaż nie powinnam, bo
      mam mnóstwo pracy i jak tak dalej pójdzie to bede musiałam w weekend
      przyjsć, żeby to wszytko ogarnac do 31 marca:/
      ale póki co chwila relaxu:)
      • aurinko zima za oknem :) 25.03.09, 08:47
        U mnie zima w pełni - o to co zobaczyłam jak dziś rano spojrzałam przez okno fotoforum.gazeta.pl/3,0,1715197,2,1.html

        Gorąca kawa to jest to :)
        • zabka11 Re: zima za oknem :) 25.03.09, 08:58
          No faktycznie ...zima....brrr.
          We Wrocku tylko opruszone i mrozik, no i piękne słoneczko świeci,
          ale grunt że nie wieje i leje, jak wczoraj.
          Miłego dnia:)
        • qwoka Re: zima za oknem :) 25.03.09, 08:59
          u nas jest identycznie (poł-wsch Polski) i cały czas sypie. Ja już
          trace nadzieje, ze w tym roku bedzie wiosna :-o
          • burdziaa we Wrocławiu wiosna! 25.03.09, 12:02
            Jest tak pieknie i ciepło, słonce grzeje, rano było chłodniej ale
            teraz jest slicznie- nam sie niestety spacer nie udał, schodząc ze
            schodów poslizgnęłam sie i upadlismy z Julkiem ( miałam go jeszcze w
            chuscie, tak więc z przodu) mocno uderzył sie w tył głowy :( bede
            obserwowac, odruchy ma prawidłowe ale juz nie chciał spaceru i
            wrocilismy zaraz do domku.
            • dorka3078 Re: we Wrocławiu wiosna! 25.03.09, 12:14
              oj burdziu to rzeczywiście nie za ciekawie ,u nas dzisiaj śnieg juz
              topnieje ,może wyjdę później z Zuzią jak wstanie bo padła a po
              chorobie jeszcze jej nie spacerowałam ,szukam sobie jakiegoś telefonu
              taniego bo mi padł jak na złość (przechwaliłam go ostatnio ,bo się
              cieszyłam że już ponad dwa lata chodzi i się nie psuje),zjadłam
              jabłko ,trzeba się brać za obiad,kawkę może też by się przydało wypić
              może latte tak dawno nie piłam
            • zabka11 Re: we Wrocławiu wiosna! 25.03.09, 12:57
              No taka sobie ta wiosna, bo na spacerku od 10tej do 12 2 razy
              śniezyk nas złapał...ale chłopaki pospali, ja sie przewietrzyłam:)
              Ale prawda, że jak słoneczko zaświeci, to cieplutko po plecach sie
              rozchodzi..

              Burdziu przykra przygoda Was spotkała:(
              Mam nadzieje,że Julek ok, i Ty rówież nic sobie nie stłukłaś.
              Ja kiedyś u teściów, w ciąży, w 9msc z Jankiem, upadłam ze schodów,
              jeszcze trzymałam Gosie za rekę. Ratując Gosię i brzuch stłukłam
              sobie kolana, łokcie i kość ogonową. A to takie śliskie, te paskudne
              schody z płytek. Nigdy ich nie lubiłam, bo takie kręte i
              niebezpieczne....brrrr
              Dużo zdrówka Wam życzę! mam nadzieję, że głowa Julka ok:)
              Pozdrawiam ciepło:)
              • burdziaa Re: we Wrocławiu wiosna! 25.03.09, 13:49
                matwie sie bo naprawde az huknęło :( bardzo płakał, teraz spi, co
                chwile zagladam , niepokoję się - ja mam obtartą nogę i najgorsze
                ouchniete palce u prawej, malującej ręki, ale trzymam pedzel wiec
                nie jest tak zle.Jak upadłam to az gwiadki zoczyłam przed oczami,
                dlatego tak sie o Julka boję. Tez mam nadzieje,ze nic sie nie stało.
                • joasia83m Re: we Wrocławiu wiosna! 25.03.09, 14:01
                  burdzia, raju, nie szalej tak na schodach kochana!!! :)
                  a tak serio, to spokojnie, nic Julkowi nie bedzie. choc znam ten strach, jak
                  Dawid na piecie poslizgnal sie na mokrej terakocie i upadl na plecy i glowka w
                  plytki, to ze strachu ja sie roztrzeslam i poryczalam:)
                  a swoja droga, to Ty dajesz jeszcze rade Julka w chuscie nosic???
                  wlasnie dzis spojrzalam na swojego MT i pomyslalam, zeby sprobowac zawiazac
                  Dawida, ale on mnie cala zasloni!

                  dobra, koncze szybciutko kawe i do pisania! wlasnie mi kolezanka na gg napisala,
                  ze idzie dzis na seminarium z drugim rozdzialem, buuuu, a ja mam 6 stron
                  pierwszego!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka