Dodaj do ulubionych

ja zwariuję! Znowu bakteria!

28.04.09, 19:08
Ona ciągle coś mam: najpierw posiew - e. coli, potem posiew, ok, znowu posiew enterococcus faecalis...Ku...co to za syf??? Jutro lekarz, ale onu ciągle i w kółko to samo, a jak dla mnie to problem leży gdzie indziej! Tylko błagam: przewijamy ją wyjątkowo ostrożnie, myjemy tyłek po każdej kupie robionej godzinami...O co chodzi???skąd ten syf??? Help help help
Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: ja zwariuję! Znowu bakteria! 28.04.09, 19:14
      Jakby kazdy czlowiek na zmieni zrobil sobie posiew wyszloby ze ma calą masę syfow...
      Uwierz,wiele w nas siedzi i nie wiemy dopoki nie robimy badan.

      Ma jakies objawy bakteri?
      • becik_l79 Re: ja zwariuję! Znowu bakteria! 28.04.09, 19:17
        kiepsko śpi, dziwne kupy robione przez max 2 godziny (rekord), jęczenie, smęcenie i nerwy. poza tym wesoła i energiczna. Aaaa i od dawna waży 11 700 i nic nie rusza w te ani we wte. chuda jest i długa. Ale jak na mój gust za mało rośnie. A i ostatnio nie chce jeść. I jęczy jęczy jęczy. I robi się niegrzeczna.
        • sylpal13 Re: ja zwariuję! Znowu bakteria! 28.04.09, 20:50
          badałaś pod kierunkiem pasozytów, grzybów?
        • patrice7 Re: ja zwariuję! Znowu bakteria! 28.04.09, 21:06
          dokladnie objawy ktore piszesz idealnie pasuja do pasozytow.
    • ridibunda Re: ja zwariuję! Znowu bakteria! 28.04.09, 21:20
      Obydwie bakterie o których piszesz to normalna flora jelitowa, są u wszystkich i
      raczej nie ma z tego powodu powodu do niepokoju. Ja na Twoim miejscu szukałabym
      czegoś innego, może jakieś grzyby albo pasożyty, bo te bakterie nie powinny
      dawać takich objawów.
      • becik_l79 Re: ja zwariuję! Znowu bakteria! 28.04.09, 21:29
        dzięki za odpowiedzi. No właśnie już od dawna chcę zrobić badanie kału. Jutro idziemy do lekarza więc weźmiemy skierowanie. Tylko tak od strony technicznej - jak pobrać kał do badania jak dziecko ledwo z siebie wyciśnie kupsko raz na 3 dni i to po południu? Możecie mi pomóc ogarnąć tą sprawę technicznie?
        Z góry dzięki za rady:)
        • patrice7 Re: ja zwariuję! Znowu bakteria! 28.04.09, 21:35
          Blanka pisala kiedys o swietnym sposobie sprawdzenia czy6 sa owsiki.
          Nad ranem w okolice odbytu przyklejasz tasme przezroczysta, i potem naklejasz ja
          na szklo laboratoryjne.
          jesli sa tam jaja przykleja sie i wtedy bez prolemu zobacza je w laboratorium
          pod mikroskopem.
        • lipiec_2007 Re: ja zwariuję! Znowu bakteria! 28.04.09, 22:22
          jesli chodzi o badania kalu w kierunku pasozytow i grzybow, to
          dobrze jest je zrobic w dobrym laboratorium. czasami trzeba badanie
          wielokrotnie powtarzac nim namierzy sie "obcego".

          w wawie poleca sie to laboratorium:
          www.laboratoriumfelix.com/analizy.html
          na tej stronie znajdziesz rowniez info, jak przygotowywac probki
          (najlepiej co 2-3 dni, wiec twoja mala sie "wyrobi" ze swoimi
          cyklami). ja tez sie za to biore w przyszlym tygodniu, bo ta sprawa
          nie daje mi spokoju.
    • kalinka-pl Re: ja zwariuję! Znowu bakteria! 29.04.09, 08:03
      Wiesz, nie znam całego problemu ale wagę twoja córcia ma ładną. Moja
      to ciągle 10,3kg i też waga ani drgnie.
      Co do samych wypróżnień to mojej zdecydowanie pomaga kukurydza z
      puszki najlepiej słodka (człowiek jej nie przetrawia więc wszystko
      oddajemy z powrotem) i rodzynki. Dla spokoju sprawdź pasożyty, ale
      może te marudzenie pochodzi od niemożliwości załatwienia (tak ma syn
      mojej siostry). Dawaj lakcid albo inny probiotyk, to też powinno
      pomóc.
    • maadga Re: ja zwariuję! Znowu bakteria! 29.04.09, 10:05
      Wypowiem się na temat wagi jako mama starszaka.
      Jesteście przyzwyczajone do tego że dzieci wam ładnie i szybko
      przybierały a teraz waga stoi. Tak to wałaśnie jest, że dzieci
      nabierają ciałka, by potem móc rosnąć i rozwijać się. Mój Kuba jak
      miał rok ważył ok 11-12kg na 2 urodziny miał może 13kg, na 4urodziny
      15kg teraz ma 4,5roku i waży 17kg, jest szczupły, zresztą ja i m
      też. Ładnie je i rozwija się dobrze, ale przy tej ilości ruchu i
      energii, którą zużywa dzinnie poprostu nie tyje, ale też nie chudnie.

      Generalnie chodzi o to że do 1roku dziecko było nieruchliwe jedzenie
      magazynowane było przez organizm i ładnie rzybierało, by teraz mieć
      siłę na poznawanie świata. Jak martwi was waga dziecka poradźcie się
      pediatry, ale jeśli nie chudnie, je łądnie i dobrze się rozwija to
      ja się nie martwię.
      • becik_l79 maadga 29.04.09, 10:11
        Dziękuję za próbę uspokojenia moich zszarganych nerwów, ale sęk w
        tym, że Karola nie tyle nie tyje, co wręcz chudnie, a na pewno stoi
        w miejscu od pół roku. Od pól roku również, sporadycznie, okazuje
        się, że ma problem typu zakażenie dróg moczowych, a okazuje się to
        sporadycznie ponieważ muszę się nieźle nagadać w prywatnej służbie
        zdrowia (abonament), żeby mi dali skierowanie na posiew. Teraz mamy
        problemy finansowe i na abonament przestaje nam starczać i cały czas
        zastanawiam sie, czy jest sens korzystania z takiej słuzby zdrowia...
        Matczyna intuicja podpowiada mi, że z moim dzieckiem jest coś nie
        halo w tamtych rejonach, tylko sama Karoli nie zdiagnozuję...Własnie
        mąż jest z nią u lekarza. Zobaczymy co powie.
        • uczula Re: maadga 29.04.09, 11:49
          jezeli chodzi o wage to moj syn tez z waga stoi.
          waga sie nie mart, natomiast jeczenie marudzenie i kupka co 3 dni no to , to juz
          jest niepokojace.
          jezeli chodzi o badania na pasozyty - to plasterek jest bardzo w porzadku
          ale...pamietam, ze wcale nie jest latwo je znalezc, one maja swoj cykl zycia i
          to czy znajdziesz jaja czy nie zalezy od tego czy sie wstrzelisz w cykl, dlatego
          badania robi sie po pare razy...
          polecam forum alergie oraz nowe forum pasozyty.
          jest tez forum o zapaleniu ukladu moczowego (ZUM), poszperaj, moze uda ci sie
          znalezc co dreczy twoje dziecko.
          niestety czesto zdarza sie tak, ze musimy wyreczac lekarzy w diagnostyce :(
          • a.zaborowska1 tak jak dziewczyny napisały 29.04.09, 12:03
            musisz sprawdzić czy mała nie ma pasożytów bo to typowe objawy tego
            paskudztwa.
            No i nie licz na to, że lekarze ci pomogą. Ja bym robiła badania ale
            w między czasie odrobaczyła w ciemno. Tzn. powiedziała, że widziałam
            owsika i już.
            • becik_l79 po wizycie 29.04.09, 14:29
              jak zwykle zakażenie dróg moczowych, z przeniesienia, choć kurna
              chyba sobie sama przeniosła, bo my wyjątkowo jesteśmy uczuleni na
              mycie itp i raczej to nie my. No chyba że jakoś przy okazji nauki
              czystości (nocnik)...Znowu furagin, znowu brak skierowania na
              badanie pod kątem pasożytów. Dupa. Sama se oddzam kupkę Karoli do
              badania. Macie rację. Na wszelki wypadek.
              Podobno niektóre dzieci mają skłonności do zapalenia dróg moczowych,
              tylko dlaczego lekarze nie poszukają przyczyny głębiej, tylko w
              kółko robią to samo. I na co ten pieprzony szmal za pryw. leczenie
              idzie???
              • sylpal13 Re: po wizycie 29.04.09, 14:36
                co do badania na pasożyty i grzyby poczytaj forum alergie
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578, wiele mam odrobacza w ciemno, i to
                całą rodzinę
              • smolineczka Re: po wizycie 30.04.09, 06:35
                becik, miałam z małą podobny problem, właściwie, jeszcze mam, i w przyszłym
                tygodniu też robimy kolejne badanie moczu, a z wynikiem idziemy do nefrologa. po
                tym, jak latem i jesienią Mania dwa razy zażywała antybiotyki na infekcje w
                moczu, nasza pani doktor pediatra dała nam skierowanie do poradni
                nefrologicznej. tam jej też powinni zrobić usg dróg moczowych, termin mamy aż na
                wakacje, ale tak to już jest w szpitalach dziecięcych w Krakowie - są długie
                kolejki. u nas na razie jest poprawa samopoczucia (odpukać), więc za bardzo się
                nie martwię, a twojemu dziecku życzę zdrowia i postaraj się może o wizytę u
                nefrologa/urologa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka