Dodaj do ulubionych

Pokochać siebie samego

06.02.11, 22:58
No wlasnie. Co to wlasciwie znaczy? I jak to zrozumiec, ten wciaz aktualny postulat, by pokochac siebie? Na czym ma to polegac? Czy egoista kocha siebie, czy zadrecza - skazujac na alienacje?
Jak rozumiecie to i czy umiecie kochac siebie?
Obserwuj wątek
    • jeriomina Re: Pokochać siebie samego 06.02.11, 23:01
      Rozumiem to jako wyzbycie się kompleksów, nie zadręczanie się walką o bycie doskonałym w każdym calu, oraz wytworzenie w sobie przekonania, że nie nudzę się sama ze sobą, lubię przebywać z innymi ale chwile samotności nie są dla mnie puste.
    • menk.a Re: Pokochać siebie samego 06.02.11, 23:28
      Dawać sobie prawo do błędów, do nauki na błędach. Odczuwać spokój. Nie zadręczać się. Rozumieć swoje postępowanie, znać jego źródła. Cieszyć się sobą. I cieszyć towarzystwem innych.

      Na razie siebie lubię.;)
    • by_dafne Ech ten temat sloganowy...:=) 06.02.11, 23:32
      Mozesz rozpatrzec z kazdej perspektywy i na rozne sposoby. W sumie kazdy siebie kocha, nawet ten, ktory w danej chwili odbiera sobie to i tak przykrotkie zycie, tez siebie kocha i dlatego sobie je skraca jeszcze krocej. ma ku temu zawsze jakis powod.
      Egosita tez siebie kocha, ale to czlowiek zblizony bardziej neurotykowi, ktory zakorzenil sie u niego gdy w dziecinstwie do polmiska bylo kilka geb, a buty nosil ten, kto pierwszy wpadl do sieni przed drzwi, reszta chodzila na boso, caly dzien...:=)
      Wszyscy kochamy siebie, nie martw sie o to i ty tez kochasz siebie. Bo najwioazniejsze jest w milosci swiadomosc siebie, swoich potzreb akceptacji swojej indywidualnosci no i przede wszystkim zrouzmienia....
      No i sorry za literowki...
      • renkaforever Re: Ech ten temat sloganowy...:=) 07.02.11, 05:49
        Kochac siebie .. za wszystko co robie dla moich najblizszych, to dbac o swoje zdrowie we wszystkich aspektach, to powierzyc innym to co dla mnie za trudne..nie pozwolic nikomu krzywdzic siebie i w koncu umiec wybaczac sobie. Kupowac sobie kwiaty i prezenty, rozpieszczac siebie i byc otwartym na milosc innych.
        Mysle, ze to mila recepta na milosc wlasna. Nastepnym etapem jest milosc do innych, czyli dzielenie sie tym co sie ma w srodku, w sobie. Milosc mnozy sie jak sie ja dzieli. Warto o tym pamietac.
    • lifeisaparadox Re: Pokochać siebie samego 07.02.11, 06:53
      W teorii jest to bardzo proste, w praktyce dość trudne w moim odczuciu.

      Zaczyna się od "nic co ludzkie nie jest mi obce", czyli obraz samego siebie budujemy na interakcjach z innymi ludźmi, tym jak ich oceniamy, traktujemy, za kogo uważamy.
      Więc jeśli w każdym jednym człowieku widzisz kogoś naturalnego, sympatycznego, ciekawego, a nawet Jarosław Kaczyński wydaje się sympatycznym człowiekiem, no to automatycznie sam z sobą czujesz się właśnie tak.
      Jeśli istnieje ktokolwiek kogo uważasz za niegodnego, idiotę, złego, prymitywnego, daremnego, oschłego czy zdystansowanego do drugiego człowieka, czy nawet do świata i tego jak wygląda w nim istnienie, czy cokolwiek złego tutaj wstawisz, to automatycznie wypierasz w sobie jakieś cechy które są całkiem podobne i w swoim otoczeniu i w życiu widzisz negatywy oddzielające od akceptacji.

      Hipokryzja względem bycia pełnym miłości człowiekiem, jest jedynym czynnikiem stojącym na drodze do miłości do siebie i tak samo do innych.
      • adriana_ada Re: Pokochać siebie samego 07.02.11, 10:42
        lifeisaparadox napisał:

        > Jeśli istnieje ktokolwiek kogo uważasz za niegodnego, idiotę, złego, prymitywne
        > go, daremnego, oschłego czy zdystansowanego do drugiego człowieka, czy nawet do
        > świata i tego jak wygląda w nim istnienie, czy cokolwiek złego tutaj wstawisz,
        > to automatycznie wypierasz w sobie jakieś cechy które są całkiem podobne i w s
        > woim otoczeniu i w życiu widzisz negatywy oddzielające od akceptacji.

        Bzdura i to wierutna.
        Jezeli w otoczeniu bywa ktos taki, jak z Twojego przykladu, ktos kogo nie akceptujemy, oznacza to, ze mamy odrobine zdrowego rozsadku i umiejetnosc wlasciwej oceny. Nie ma to nic wspolnego z wypieraniem wlasnych cech, ktore sie nam w nas nie podobaja.
      • by_dafne Re: Pokochać siebie samego 07.02.11, 16:10
        /.../Jeśli istnieje ktokolwiek kogo uważasz za /.../to automatycznie wypierasz w sobie jakieś cechy które są całkiem podobne i w s
        > woim otoczeniu i w życiu widzisz negatywy oddzielające od akceptacji.
        /.../
        A ty wierzysz w to? Mi sie wydaje ze taki tok myslenia jest niebezpieczny. Dlatego, ze krzywdzisz siebie wilokrotnie.
        Raz, pozwalasz komus np, cie zranic slowem, czy czynem, tego kogos napewno nie polubisz.
        Dwa, stajesz sie swoim wlasnym wrogiem doszukujac sie w sobie czego czego nie potrzeba...
        Trzy, odmaiwasz sobie w tedy prawa doc zucia zlosc, wscieklosc i wlasna agresje jako cos co wedlug ciebie odgradza cie od ludzkosci...
        Cztery, odmawiasz sobie prawa do szukania sprawiedliowsci...zalezy co tam sie stalo czy prawa do dyskusji...
        • lifeisaparadox Re: Pokochać siebie samego 07.02.11, 16:48
          Zawsze można współczuć takim czy innym osobom które nam nie pasują.
          Osobiście uważam że trzeba współegzystować w ciągu życia z różnymi osobami, często takimi które nam nie odpowiadają i na tym to polega właśnie, że jeśli mamy w sobie różne cechy które nam nie odpowiadają, i różnych ludzi wokół siebie którzy nam nie pasują, to akceptując wszystkie odmienności, automatycznie akceptujemy siebie jako kogoś kto ma takie samo prawo bytu jak inni.

          Wy dwie raczej mówicie o acting-out i acting-in, czyli wyrzucaniu na zewnątrz frustracji i nakierowywaniu jej na siebie. Ja mówię o miłości do siebie i do innych nawet jak ma się ochotę im nakopać do dupy.
    • mona.blue Re: Pokochać siebie samego 07.02.11, 11:33
      Kochać siebie to mieć glębokie przekonanie, że jest się OK (mimo naszych wad), tzn, że jest się wartościowym człowiekiem, który zasługuje na miłość i szacunek innych.

      Tylko należy jeszcze pamiętać, że inni też są OK :)
      • ewax100 Re: Pokochać siebie samego 07.02.11, 12:12
        Kochać samego siebie? Na pewno ważne jest aby akceptować siebie,troszczyć sie o swój wygląd zewnętrzny/ciało/ ale też wewnętrzny czyli być człowiekiem dobrym,wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka,serdecznym,życzliwym i kochać innych jesli na to zasługują,mieć w sobie wiele zrozumienia dla drugiego człowieka tej empatii,potrafić wybaczać gdy ktoś tego chce i nie chce więcej popelniac błędów.. ważne jest też aby być samokrytycznym .Kochać siebie, to wykonywanie pracy , która daje radość, pozwala wykorzystywać zdolności i talenty.Kochać siebie to także nie dawanie przyzwolenia na nie okazywanie nam szacunku.No ale nie można popadać w samozachwyt:) aby nie zmierzało to do egoizmu.
    • paco_lopez Re: Pokochać siebie samego 07.02.11, 13:48
      ja rozumiem to w ten sposób, ze biore zdjęcie dawno niewidziane własne i zbieram wszystkie strzały z mysli na ten temat zdjęcia i kiedy wniosek jest pozytywny, to nie mam wątpliwości że ten który pisze teraz te słowa , to ten któremu sam mogę pogratulowac wielu rzeczy. wczoraj odkryłem fotę z roku 1988. kurde jaki przystojny młokos tam stoi i trzyma na smyczy psa. no i potem kilka wspomnień, co tez sie tam działo w tym 1988 dookoła tego zdjęcia. same przyjemne fleshbecki przychodza do głowy. to mi wystarcza.
      • adriana_ada Re: Pokochać siebie samego 07.02.11, 13:56
        paco_lopez napisał:

        > ja rozumiem to w ten sposób, ze biore zdjęcie dawno niewidziane własne i zbiera
        > m wszystkie strzały z mysli na ten temat zdjęcia i kiedy wniosek jest pozytywny
        > , to nie mam wątpliwości że ten który pisze teraz te słowa , to ten któremu sam
        > mogę pogratulowac wielu rzeczy. wczoraj odkryłem fotę z roku 1988. kurde jaki
        > przystojny młokos tam stoi i trzyma na smyczy psa. no i potem kilka wspomnień,
        > co tez sie tam działo w tym 1988 dookoła tego zdjęcia. same przyjemne fleshbeck
        > i przychodza do głowy. to mi wystarcza.

        Ja mam takie wspomnienie z 1990 roku, na fotce taka ladna, usmiechnieta dziewczyna, szczupla, dlugie ciemne wlosy, z piekna morska opalenizna znad Adriatyku:)
        Mam podobnie Paco":)
        • paco_lopez Re: Pokochać siebie samego 07.02.11, 15:15
          mam też takie coś, że jak jade z mazur i słucham fajnej muzyki, to myślę o tym ze ten pietnastolatek nie miał pojęcia , ze tak sie potoczy do tego momentu, ale jakby wiedział że beda takie fragmenty tego filmu, to wziąłby to wszystko bez zaglądania temu w zęby.
    • solaris_38 Re: Pokochać siebie samego 07.02.11, 15:26
      pokochać siebie to to samo co pokochać świat

      POZNAĆ

      zrozumieć swoje i jego potrzeby
      znaleźć swoje miejsce w swym splątaniu zmieszaniu współistnieniu
      robić dobrze

      sobie i jemu

      lecz tego trzeba się nauczyć

      samo
      przychodzi tylko rozgoryczenie

      to jednak przystoi jedynie dziecku
      gdy nie dostało co trzeba

      dorosły niczego nie
      dostaje

      ma to co zdoła wywalczyć
      siłą
      rozumem
      miłością

      jakiekolwiek żale są dziecinne

      tylko walka

      jesteśmy wojownikami

      lecz nawet rośliny nie skarżą się
      choć pozbawione działania
      wciąż dają
      sobie i światu




    • kimonabike Re: Pokochać siebie samego 07.02.11, 17:20
      Mam kilka luźnych przemyśleń i inspiracji na ten temat, jeszcze niepoukładanych. Oto kilka:
      Nie troszcz się o nic i nikogo na tym świecie poza sobą, a w tej trosce, jeśli jest szczera, i tak zawrze się miłość do całego świata.
      Nie da się kochać kogoś nie znając miłości własnej. Zwyczajnie nie ma czym się dzielić, z czego czerpać, co dawać. Kochaj bliźniego swego JAK siebie samego.

      www.youtube.com/comment_servlet?all_comments=1&v=8LfUvi1bof8
    • xciekawax Re: Pokochać siebie samego 09.02.11, 19:14
      dla mnie kochac samego siebie to znac swoja wartosc, i stawiac siebie na pierwszym miejscu. NIe mam na mysli egoizmu, ale zeby nikt inny nie mogl nas zdeptac, czy zmienic nas, abysmy czuli smutek.
        • xciekawax Re: Pokochać siebie samego 10.02.11, 15:50
          Pojecie "stawiac siebie na pierwszym miejscu" jest czesto mylone z egoistycznoscia i czyms zlym. A nie jest!

          Powiedz mi jedno: Kto lepiej wychowa dziecko - tzn na lepszego czlonka spoleczensta?

          a) Matka, ktora poswieca sie, dziecko traktuje lepiej od siebie, Daje miejsce w autobusie zdrowemu dziecku a sama z siatkami ciezkimi stoi, ktora nie ma dla siebie czasu itd... bo dziecko bo to, bo tamto?

          czy

          b) Matka, ktora jest wypoczeta bo zna swoja wartosc i wie ze potrzebuje np odpoczynku, ktora jest zadbana, bardziej usmiechnieta, ktora jest niezalezna i czerpie radoche ze swojego zycia? Ktra ma wlasne hobby i jest wzorem dla swojego dziecka? Ktra znajduje czas dla siebie?

          Bo wzor a) niszczy dzieciaki (kobiety wyrastaja na takie same "matki Polki", a mezczyzni wyrastaja na mamisynkow, albo alfta-samcow)

          Wroc b) promuje ze w przyszlosci dziecko bedzie mialo szacunek do starszych, dziewczynki beda bardziej siebie szanowac i wymagac szacunku, a mezczyzni beda bardziej szanowac kobiety jako partnerki.

          Wiec tak, stawianie siebie przed wlasnym dzieckiem jest nawet wskazane, bo mama ktora potrafi zadbac o siebie jest po prostu lepsza mama. (dziecko czuje stres przytulajac sie do przemeczonej mamy).
    • gadagad Re: Pokochać siebie samego 09.02.11, 20:15
      Egoista, jakim go na ogół oceniamy, poprostu za bardzo się boji. Tak się boji, by mu nie zabrakło tego co ma, że traci to co, by mógł zyskać.Odcinając się od współludzkiego przepływu dóbr. Różnych. Pokochać siebie, jest na ogół poznaniem własnej natury, a nie przekonaniem, że MUSIMY spełniać oczekiwania innych, by posiadać wartość. Naszej natury nie musimy oceniać, tylko ją zaakceptować. Polubić jak fakt własnego istnienia. A potem jakoś dopasować do rzeczywistości. To już jest indywidualne. Rozgoryczenie stwarza największy ból. A znajomość siebie nie stwarza rozgoryczenia, można w bólach zginąć za swoją koncepcje istnienia, ale to nic w porównaniu z dostaniem w łeb, choć tak się starało, wbrew sobie, spełnić oczekiwania.
    • amanda-lear Postanowiłam na nowo siebie pokochać za 9 dni;) 11.02.11, 11:30
      Takie już moje zboczenie, że lubię zaczynać coś w rocznicę...Póki co przygotowuję się do tego dnia, robię bilans i rachunek wyników, patrzę w lustro i myślę sobie...nigdy nie jest tak źle, aby nie mogło być gorzej.

      A jak rozumiem kochanie siebie?

      Jako swoiste ying yang pomiedzy mną jednostką, a światem zewnętrznym.
    • uleczka_k Re: Pokochać siebie samego 11.02.11, 12:19
      Pokochać siebie to szanować siebie. Znać swoje dobre strony i czerpać z nich siłę na to aby znosić również swoje złe strony. Miłość do samego siebie to także droga do poznania samego siebie. Pozwalam sobie spokojnie obserwować samego siebie, wyciągać wnioski na przyszłość i nie katować się kompleksami, poczuciem winy za to, na co i tak nie mam wpływu. Miłość do siebie samego to także brak przyzwolenia na pewne zachowania innych w stosunku do mnie (i tu znów szacunek do siebie).
      Generalnie skutkuje pogodnym godzeniem się na to, co przynosi życie i otwarciem na innych ludzi. Daje również siłę na znoszenie przeciwności losu i świadomość przemijalności sukcesu. Czyli jest znaczącym krokiem do osiągnięcia stabilnej sytuacji w życiu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka