to.niemozliwe
06.02.11, 22:58
No wlasnie. Co to wlasciwie znaczy? I jak to zrozumiec, ten wciaz aktualny postulat, by pokochac siebie? Na czym ma to polegac? Czy egoista kocha siebie, czy zadrecza - skazujac na alienacje?
Jak rozumiecie to i czy umiecie kochac siebie?