zuzaze_78
04.05.09, 07:26
M wyjechal sluzbowo o 5:30. Zostalismy pierwszy raz sami z Iga i Ryszardzikiem, ktory od powrotu ze szpitala zrobil sie mocno marudny. Ale na pewno bedzie nam we trojke dobrze, no i wreszcie wypracujemy sobie jakis rytm dnia. Witaj, przygodo! ;)
Postaram sie wieczorem, jesli nie dadza mi za bardzo w kosc, podlepic jakis link do nowego albumu rodzinnego.