Dodaj do ulubionych

śniadanko niedzielne

17.05.09, 08:27
zapraszam!
dziś piękny dzień mimo trzeciego tygodnia ospy i to ospy w rozmiarze XXL.
makabrycznie przechodzą ją moje dziewczynki. Lilka dziś przespała pierwszą noc
od poniedziałku. wczoraj zadzwoniłam po teściową i jak przyjechała to się
przespałam 2 godziny, bo już się przewracałam i wymiotować ze zmęczenia mi się
chciało.
mam nadzieję, że dzisiejasza noc to przełom i juz będzei lepiej.
choć Lila drapie się strasznie, a ospa zaatakaowała wszędzie, nawet w oczach,
w środku nosa, uszu, na stopach, dłoniach a nawet wczoraj dostrzegłam 4 krosty
na ... podniebieniu, no i oczywiście miejsca intymne. dramat. do tego gorączka
prawie 40 st przez 4 dni. mam dość. zatem wierze że już blizej końca i serwuje
jajecznice ze szczypiorem, kiełbaski ślaskie, pomidory, ogórki i twaróg a do
picia co kto chce. a po południu zrobie muffinki.
dobrego dnia
Obserwuj wątek
    • anmroz Re: śniadanko niedzielne 17.05.09, 08:41
      Na razie siadam z kawą, śniadanie za godzinkę, jak reszta towarzystwa zwlecze
      się z łóżek.Pamiętam, jak córka chorowała na ospę, przechodziłam to samo co Ty.
      Dobrze,że dzisiaj trochę pospałaś to i humor lepszy :)
      W planach mam totalne lenistwo,może tylko Jaosia83m wpadnie na kawę.Miłego dnia!
      • a090707 Re: śniadanko niedzielne 17.05.09, 09:55
        No ja wlasnie mialam jajecznice na sniedanie to sie dosiadam z kawka :)
        Dobrze, ze tesciowa chociaz troche pomogla. Juz blizej konca, ale musialas sie
        wymeczyc, no i dziewczynki tez :(
        Milego dnia !!!
    • dmgr Re: śniadanko niedzielne 17.05.09, 10:55
      No to współczuję. Ja jak przechodziłam ospę w liceum to miałam może z 20 kropek
      i tyle. Ja dzisiaj sobie pozwoliłam na wieeeelkie śniadanie bo już 3 tygodnie
      diety a w niedzielę sobie pozwalam na małe co nieco więc dzisiaj śniadanko czyli
      kanapeczki, normalnie z chlebkiem, majonezem pycha (bo tych rzeczy nie jem
      wcale) ale pewnie z 2 kg mi przybędzie bo wczoraj o 23 wciągnęłam dwa
      cheeseburgery w McDonald's no a to to już bomba. Już od obiadku dalej dieta żeby
      nadgonić te słabości. Moi też chorzy już 3 tygodnie, jutro do kontroli po zap.
      oskrzeli ale kaszlą strasznie jeszcze, mieliśmy dzisiaj iść oglądać mieszkanie
      do wynajęcia ale nie ma z kim dzieci zostawić i klapa. Miłego dnia.
    • uczula Re: śniadanko niedzielne 17.05.09, 11:05
      kurcze a mowia ze dzieci lepiej przechodza ospe.
      mam nadzieje ze teraz to juz tylko lepiej bedzie.
      ja sie przysiadam z chlebkiem z miodem i herbatka:)
    • zabka11 Re: śniadanko niedzielne 17.05.09, 11:29
      Oj strasznie ta ospa u Was przechodzi, ale mam nadzieje, że jest jak
      myślisz i juz ku koncowi sie zbliża:)

      MY już po porannym basenie, godzina z nimi, a zwłaszcza z Jankiem,
      bo gosia w tym czasie pływa z nauczycielami, to jak umycie okien w
      calym domu.
      M lepi ruskie pierogi;), a dzieciaki juz 1 porcję wcinają.
      Aż mi głupio, że na niego narzekałam, taki fajny sie ostatnio
      zrobił:)
      Po drzemce Janka, który właśnie zasnął idziemy na spacer do parku, a
      potem do teściów.
      Popijam 2 kawkę i czekam na mamę.
      Pozdrawiam i życze wszystkim miłego dnia:)
    • iwaolej ospa 17.05.09, 11:30

      Wiktorek też miał straszną i przechodził ją bardzo źle. Ale dostaliśmy lek, po
      którym spał, nie swędziało go, działał naprawdę nieźle. Stosowaliśmy go doraźnie
      ale dziecku ulżyło. Ale u Was jak tak długo trwa to pewnie też czegoś
      próbowaliście. U nas mega śladów zostało. Idę do lekarza by zaleciała czym
      smarować bo w domu mamy biedroneczkę
      • gismol77 iwaolej 17.05.09, 11:55
        a jak się nazywało to co stosowaliście?
        • iwaolej ATARAX 17.05.09, 12:56
          działa przeciwswądowo, na receptę. Nam pomogły 2-3 dni brania leku. Na forum
          alergia czytałam, że dziewczyny podają również w przypadku gdy dziecko jest
          niespokojne, podrażnione. Cena ok. 11 zł. U nas umożliwił dziecku spokojny sen,
          nie drapał się tak bardzo. też krostki wszedzie......koszmar.
    • kamsi Re: śniadanko niedzielne 17.05.09, 12:32
      O rany, Gismol, jak tylko ja i Kostek wygrzebiemy się z tego
      okropnego przeziębienia, które jego dopadło w czwratek, a mnie
      wczoraj (jakiś wirus, okropność), to normalnie od razu szczepię go
      na ospę, już dawno chciałam, ale jakoś tak to się odwlekło. Przykłąd
      Twoich dziewczynek przekonałł mnie, że koniecznie musimy to zrobić.
      A Was ściskam i życzę, żeby to się skończyło już:*
      • burdziaa Re: śniadanko niedzielne 17.05.09, 15:55
        Nasz Gismolek super dzielny bohater, podziwiam i wspołczuje , tak
        długo juz to trwa !
        U nas na szczescie spokojnie, po spacerku jestesmy, zupce, ja
        pracuje z doskoku, Jasio tez nad swoją robota, Julek spi- pogoda
        piekna, moze wybierzemy sie jeszcze na lody :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka