quacharell
08.06.09, 09:43
po pierwsze i najwazniejsze: bylismy (bylam) z malym na zabiegu
korekcji zeza - pisalam kilka tyg. wczesniej ze strasznie sie balam..
generalnie wszystko wyszlo dobrze, tak jak lekarze mowili po 4
dniach oczko sie rozjezdza w druga strone - i tak jest - i do tego
teraz moj synek wyglada zupelnie nie jak moj synek. kontrole mamy
19/06 a ostateczny efekt zabiegu po 4 miesiacach.
Zabieg robilismy na Nieklanskiej - kufa, masakra jakas ten szital,
wczesniejszy termin zabiegu mielismy na kwiecien, ja wtedy sie nie
zdecydowalam, ale rozmawialam o warunkach noclegu rodzica - i wtedy
nie bylo problemu bo za 25 zl mozna bylo sobie jakas lezanke wykupic.
a teraz - 3 tyg. temu zmienila sie dyrektorka - i juz nie mozna !!!
co smieszniejsze - nie pozwolila zostac mezowi na noc !!! (bo ja
chcialam sie w koncu dobrze sama wyspac;)
wiec spalam cale 3 godziny na lozeczku metalowym z malym ;(((
ale nic to, najwazniejsze ze juz po i na razie wszystko wskazuje na
to ze bedzie dobrze :)
no i coz.. dostalam wypowiedzenie z pracy - kryzys :(
kufa, nie lubie szukac pracy... - wiec pewno od lipca utrudniony
bede miala dostep do netu ...
pozdrawiam
~q