meniaaa
30.06.09, 13:31
Wczoraj mala wieczorem po calodziennym szalenstwie i bieganiu
dostala takiego ataku bólu nóg ze doslownie nie mogla na nich ustac.
Mowila : mama boli, mama masuj.. Nie moglam jej nawet wykapac, w
koncu usnela przy mleku i bol jej chyba minal, ale skad ten ból???
Czasami cieropna jej nozki jak w jednej pozycji siedzi np a nocniku.
Wszystko mnie teraz zastanawia, czy to normalne?
Mysle czy te wczorajsze histerie przypadkiem nie spowodowaly nowe
buty, takie chodaczki gumowe, byc moze tego rodzaju klapek nie jest
dla niej, napinala miesnie i dlatego bolalo.
Albo: bole wzrostowe, podobno ujawniaja sie juz w tym wieku i
zazwyczaj wieczorem...
Nie mam pojecia, przy tym miala 37,5 st goraczki i druga noc spala
niespokojnie rzucajac sie na łózku.
Ktos wie co to moze byc????????? Pomozcie!