Dodaj do ulubionych

Duch na dachu :-)

03.07.09, 21:54
Atenette o pamięci, ja o wyobraźni.
Teresia jest na etapie opowiadania niestworzonych historii.
Przyznam, że niektóre mnie rozwalają.
"-Mamusiu, pats, duch!
- Gdzie?!?
- Na dachu!
- I co ten duch tam robi?
- Siedzi i śpiewa.
- Śpiewa, mówisz? Acha...A jakiego jest koloru?
- Widzis? Zółty!"
I tak dalej...
Dziś jechałyśmy busem do miateczka koło nas- wymyśliła, że duch
siedzi obok jednej z pasażerek. Kobita miała dziwną minę. ;-P
Wasze dzieci też tak wymyślają?
Obserwuj wątek
    • agusiajasia Re: Duch na dachu :-) 03.07.09, 22:01
      O tak :)
      Zośka jest niezła w te klocki ;)
      Wymyślać potrafi, zwłaszcza jeśli jest to z korzyścią dla niej, np w sytuacji,
      kiedy coś przeskrobie wymyśla, że to krokodyl przyszedł i to zrobił.
      Ale nie tylko w takich sytuacjach. Również potrafi pięknie zaaranżować z Jasiem
      jakąś tematyczną zabawę "wymyślaną". Np w pieczenie pizzy czy inne "nanibowe"
      sprawy :)
      • lucy_cu Re: Duch na dachu :-) 03.07.09, 22:03
        Hehe, krokodyl. Ładne. :-) U nas pewnie zacznie się zwalanie win na
        żółtego ducha jak znam życie. ;-)
        • monikaj21 Re: Duch na dachu :-) 03.07.09, 22:24
          U nas też wymyślanki - najczęściej z psami - że był tu piesek,
          nazywał się (jakaś wymyślona nazwa - moja ulubiona to Pedibadi :),
          szcekał, był groźny, miał ostre zęby i gryzł kamienie naprzykład,
          albo deski albo Jasia uzgyzł (i pokazuje ranę :), z wilkami też
          bywają przygody, z duchami, no i obowiązkowo że Jaś nie jest sobą
          tylko kimś innym (dinozaurem, dziewczynką, itp), że ma 10 lat, że
          musi już iść do przedszkola, itp :)
          • lucy_cu Re: Duch na dachu :-) 04.07.09, 07:58
            Pedibadi- super. :-))))
    • dagi.ww Re: Duch na dachu :-) 03.07.09, 22:54
      Hehe, u mnie na szczęście jeszcze tego etapu nie ma ;))
      Ale z drugiej strony Lucy to nie traktowałabym tego tak na żarty, bo ponoć
      dzieci widzą znacznie więcej niż dorośli...
      • lucy_cu Re: Duch na dachu :-) 04.07.09, 07:59
        To samo mi powiedziała ta babeczka w busie. ;-)
        • a.zaborowska1 Re: Duch na dachu :-) 04.07.09, 08:12
          lucy cu
          a nie wiesz że właśnie dzieci i psychopaci widzą takie rzeczy?
          dlatego nikt im nie wierzy.
          • lucy_cu Re: Duch na dachu :-) 04.07.09, 08:39
            Te słynne niemowlęce uśmiechy, słane w przestrzeń, no tak, wiem...
            Ale by były jaja, gdyby to była prawda. :-)
            Motyw żółtego śpiewającego ducha nam się w każdym bądź razie
            przewinął już wielokrotnie. :-)
            • anula_82 Re: Duch na dachu :-) 05.07.09, 14:24
              a może to aniołek żółty i śpiewający...tylko Teresia mówi na niego
              duch :)))
              wszystko mozliwe :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka