narttu
09.07.09, 07:16
dzis pospalam dluzej i wstalam razem z Ida. W konsekwencji mam
sniadanie z dreszczykiem bo Ida zjadla w 5min (mi to zajmuje 20) i
wyszla z fotelika i poszla na zakazane schody. Wiec wyladowala za
barierka w pokoju tv. A w miedzyczasie jak Ide przerzucalam przez
barierke Mania zjadla moje sniadanie... Chyba lepiej jednak wstac
wczesniej ;)
Raport z remontu- podloga prawie gotowa- brakuje 3 desek; w planie
na dzis malowanie jednego kata, konczenie podlogi i stawianie
starego lozka i nowej :) szafy z Ikei.
Za oknem od wczesnego rana deszcz leje wiadrami a mi sie zbliza pora
spaceru z psem + musze na miasto wyjsc.. eh, moze przestanie kiedys?
Mielgo dnia!