11.08.09, 08:06
i spadam zaraz na miasto z Ida. Maz bedzie malowal dach. Milego dnia
Obserwuj wątek
    • borowka78 Re: kawa 11.08.09, 08:18
      dzisiaj w pracy od siodmej, ledwo na oczy widze- 1) bo pogoda barowa
      2) bo do polnocy sadziłam ogródek ;-)
      ide sobie kawe zrobic.
      Dzis nie mam najmniejszej ochoty na prace i jak tu sie migac, co?
      miłego dnia :-)
      • anmroz Re: kawa 11.08.09, 08:26
        U mnie ładnie świeci słonko, ale ja nie do życia. Druga noc z rzędu zawalona
        przez moje długie siedzenie w nocy/goście/. Michał budzi się jak zwykle za
        wcześnie :)Chyba dolewkę sobie zrobię.
    • metanira Re: kawa 11.08.09, 08:28
      I ja się witam :)
      Dzisiaj normalnie fuksem nie zaspałam do pracy na 7.00. Nastawiam sobie budzenie
      w komórce, wczoraj też tak zrobiłam. Teraz kiedy Konrad choruje, budzi mnie w
      nocy po kilka razy albo sama się budzę i sprawdzam co z nim. Dziś też obudziłam
      się o 3.00, pomacałam mu czoło - chłodne i wróciłam do łóżka, potem obudziłam
      się jeszcze raz - za oknem szarówka, pada deszcz, biorę komórkę, żeby sprawdzić
      godzinę, a ona rozładowana, lecę do kuchni, a na mikroweli godzina 6.08
      (powinnam wstać ok. 6.00). Może to dobry znak na dzisiejszy dzień :) Konrad
      pierwszy raz od czwartku przespał całą noc i nie ma wysokiej temperatury. Teraz
      czekam na wieści ze szpitala.
      Miłego dnia :)
      • a.zaborowska1 Re: kawa 11.08.09, 10:20
        U mnie herbarka z cytrynką :-) kawka już była. Plan na dzisiejszy
        dzień: przeżyć dzień z @ a jutro będzie lepiej. Jak mały uśnie to
        książka i do łóżka, obiad z wczoraj. Przydałoby się trochę
        posprzątać ale sił brak może by tak starszakową wykożystać...hm
    • beetaa Re: kawa 11.08.09, 10:44
      Noc nieprzespana, Mlody cierpi strasznie, gardlo boli, a jeszcze dodatkowo od
      rana wymiotuje,zeby tylko jeszcze do anginy sie jelitowka nie przyplatala.
      Mnie boli glowa z niewyspania, chyba czas na kawke. Chyba,ze sie zarazilam i
      bedziemy mieli domowy lazaret ;(
      • dziunia27 Re: kawa 11.08.09, 10:52
        a ja dzis narazie na rozpuszczalnej;/ i niemoge dojść do sie..
        zabrakło mi zwykłej sypanej kawy;(
        musze wyskoczyc do sklepu i przed robotą napić się jeszcze małego
        szatana;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka