kocibrzuch
30.01.06, 11:14
z Wyborczą.
Była miłość, zachwyt, pierwsze westchnienia. Wierność i stałość z mej strony. Pojawiło się zniechęcenie, sceptycyzm. Kończy się obrzydzeniem.
Przez wszystkie fazy pożycia przeszedłem.
Nie kupuję, nie czytam i - nie forumuję. Żegnaj konto.
Wybaczcie, jeśli potraficie. Polubiłem Was i to miejsce.
Trzeba mieć dużo siły i naprawdę silną motywację, by zerwać - żal wielki.
Kontakt ze mną: kocibrzuch@op.pl