20.11.01, 14:38
My tu sobie gadu gadu, a robota stygnie.
Trzeba zakasac rekawy i porzadnie zabrac sie do psychoanalizy.
Prosze o sny Wasze i te na jawie tez (byle nie na Simsonie)
Obiecuje rzetelna analize kazdego przypadku w miare moich skromnych mozliwosci.

Sigmund
(Z powazaniem)
Obserwuj wątek
    • mag_nolia Re: Sny 20.11.01, 14:41
      - śniły mi się...gorące pocałunki...z kolegą z pracy...???
      • freud Magnolio 20.11.01, 14:47
        mag_nolia napisał(a):

        > - śniły mi się...gorące pocałunki...z kolegą z pracy...???

        Kwestia pozycji - jesli kolega jest przelozonym to wystepuje tutaj pewnego rodzaju syndrom potrzeby
        akceptacji u autorytetu. Jesli Ty jestes przelozona kolegi to chodzi raczej o dowartosciowanie. Jesli
        pozycje sa rowne a kwestia przelozenia polega na tym kto ewentualnie kogo przeklada np na
        kserokopiarce to zwyczajnie masz ochote na zblizenie. Z mojej praktyki klinicznej wynika jednakowoz, iz
        marzenia z kolega z pracy winny pozostac takowymi. W przeciwnym razie nastepuja powiklania natury
        emocjonalnej i niedobrze odbija sie to na efektywnosci... i nerwach ;)
        • mag_nolia Re: Magnolio 20.11.01, 14:50
          - no dobrze, to było zadanie zbyt proste...,ale rozwiązanie brzmi prawidłowo.
          ,a podróż samolotem do Szwajcarii, ale taka podróż w osamotnieniu i
          desperacji...w atmosferze pustki..., co ozn??
          • freud Re: Magnolio 20.11.01, 14:57
            mag_nolia napisał(a):

            > - no dobrze, to było zadanie zbyt proste...,ale rozwiązanie brzmi prawidłowo.
            > ,a podróż samolotem do Szwajcarii, ale taka podróż w osamotnieniu i
            > desperacji...w atmosferze pustki..., co ozn??

            Magnolio,

            musze przyznac, ze jestem pod niesamowitym wrazeniem Twojej przenikliwosci... Czy Ty przypadkiem
            wiesz cos wiecej na ten temat? Musze zachowac stoicki spokoj bo wszak stoi za mna powaga autorytetu,
            aczkolwiek przyznaje, ze "wyrwalo mnie z butow"...
            Chociaz nie wykluczam tez i zbiegu okolicznosci...

            Zalaczam najglebsze wyrazy szacunku Nieznajoma,
            Sigmund.
            • jasmina_tdi Re: Magnolio 20.11.01, 15:02
              Meine Liebe Sigmund!

              Śnią mi się zwierzęta! Różnej maści i wielkości, a to później przekłada się na rzeczywistość! Jak
              ostatnio wyśniłam złotą rybkę, to od razu znalazł się na nią chętny!
              • freud Re: Magnolio 20.11.01, 15:14
                jasmina_tdi napisał(a):

                > Meine Liebe Sigmund!
                >
                > Śnią mi się zwierzęta! Różnej maści i wielkości, a to później przekłada się na
                > rzeczywistość! Jak
                > ostatnio wyśniłam złotą rybkę, to od razu znalazł się na nią chętny!

                Zwierzeta, sny prorocze... Afirmacja? Spelnienie? Zabawa? Trudno wyrokowac jednoznacznie, malo
                danych. Ryba ma wszak podtekst seksualny, ale zwierzeta ogolnie moga oznaczac zarowno potrzebe
                dominacji jak i ucieczke od ludzi. Czy jestes osoba otwarta?

                Sigi
                • jasmina_tdi Re: sigi 20.11.01, 15:20
                  Liebe Sigi,

                  sprawiłeś, że co chwila oglądam się przez lewe ramię!
                  jeśli rybek ma podtekst seksualny to co ja mam niby jeść????? dominacja nad puszką makreli w
                  oleju???? proszę uprzejmie o inną interperetację!

                  > Zwierzeta, sny prorocze... Afirmacja? Spelnienie? Zabawa? Trudno wyrokowac jedn
                  > oznacznie, malo
                  > danych. Ryba ma wszak podtekst seksualny, ale zwierzeta ogolnie moga oznaczac z
                  > arowno potrzebe
                  > dominacji jak i ucieczke od ludzi. Czy jestes osoba otwarta?
                  >
                  > Sigi

                  • freud Jasmino 20.11.01, 15:29
                    jasmina_tdi napisał(a):

                    > Liebe Sigi,
                    >
                    > sprawiłeś, że co chwila oglądam się przez lewe ramię!
                    > jeśli rybek ma podtekst seksualny to co ja mam niby jeść????? dominacja nad pu
                    > szką makreli w
                    > oleju???? proszę uprzejmie o inną interperetację!

                    Gnadige Fraulein,

                    Wszak u podstaw psychoanalizy lezy stwierdzenie, iz WSZYSTKO o czym snimy ma podtekst seksualny.
                    Dominacja nad puszka makreli nie jest niczym zdroznym. Wszak jest to tez jakas forma dominacji.
                    Secundo - trafnosc interpretacji zalezy od ilosci informacji poddanych analizie. Bazujac na jednym zdaniu
                    jedyne co moge uczynic to siegnac po interpretacje najprostsza. Sklaniam sie ku stwierdzeniu o ucieczce
                    od kultury (i ludzi) vide: moje dzielo "Kultura zrodlem cierpien", ale moge sie mylic, dlatego tez potrzebne
                    wiecej danych.

                    Z Roznymi Wyrazami,
                    Sigmund
          • Gość: eor Re: Harfiarz IP: *.swipnet.se 20.11.01, 15:10
            Z niebieskim kolkiem na czole w przyzakladowym domu kulutury w Puciakowicach,
            powiat Mucionchy na harfie gralem....

            A poniewaz wszystkie sny moje takie wlasnie debilne sa, to jakis czas temu
            postanowilem sie nimi podzielic na forum-Lublin. Jesli Pan zechce, Simgmundzie,
            uprzejmie zapraszam - watek: baba z wielkimi nozycami. Wlasnie ta baba
            najwiecej problemow lubelskim analitykom nastreczala.....:) Pozdrawiam.
            • freud Harfiarzu 20.11.01, 15:19
              Gość portalu: eor napisał(a):

              > Z niebieskim kolkiem na czole w przyzakladowym domu kulutury w Puciakowicach,
              > powiat Mucionchy na harfie gralem....
              >
              > A poniewaz wszystkie sny moje takie wlasnie debilne sa, to jakis czas temu
              > postanowilem sie nimi podzielic na forum-Lublin. Jesli Pan zechce, Simgmundzie,
              >
              > uprzejmie zapraszam - watek: baba z wielkimi nozycami. Wlasnie ta baba
              > najwiecej problemow lubelskim analitykom nastreczala.....:) Pozdrawiam.

              Jak dla mnie sprawa wydaje sie prosta. Chec manipulacji - gra moze byc potrzeba kierowania plus
              pewnego rodzaju ekshibicjonizm - narzucanie woli innym. Moze tez chodzi o potrzebe bycia zauwazonym i
              rozpoznanym. Debilizm snow nie ma tu nic do rzeczy jeno ich symbolika. Wszak diabel tkwi w
              szczegolach? Czy jestes osoba ambitna i odczuwajaca silna potrzebe bycia w centrum
              zainteresowania?

              Sigi
              • Gość: eor Re: Harfiarzu IP: *.swipnet.se 20.11.01, 15:35
                Dziekuje za odpowiedz. Nie spodziewalem sie az tak rzetelnej analizy.

                >Czy jestes osoba odczuwajaca silna potrzebe bycia w centrum zainteresowania?

                Wrecz przeciwnie. W ten nieskladny i sobie jedynie smieszny sposob chcialem
                zwrocic uwage na przypadkowosc niezwykla nalozenia sie watkow. Taki byl cel,
                ktory Pan jako wprawny analityk odczytal z pewnoscia. A teraz umykam do swojego
                cichego zakatka. Pozdrawiam raz jeszcze i zycze powodzenia.
          • freud Re: Magnolio 20.11.01, 15:33
            Magnolio,

            zachowalem sie niestosownie. Kompletny brak profesjonalizmu.
            Jednak to zdanie:
            > ,a podróż samolotem do Szwajcarii, ale taka podróż w osamotnieniu i
            > desperacji...w atmosferze pustki..., co ozn??

            z pewnych wzgledow odbieram to bardzo osobiscie. Powaznie i niestety nie moge tej dyskusji ciagnac,
            chyba, ze na privie. Nie moge byc jednoczesnie tworca i tworzywem... i nie do konca zdaje sobie sprawe
            w tym konkretnym temacie gdzie konczy sie fikcja a zaczyna rzeczywiscisc.

            Mam nadzieje, ze jesli wiesz o co chodzi, to zrozumiesz moje motywy.
            Pozdrawiam
            Sigi

            • mag_nolia Re: Magnolio 20.11.01, 15:35
              ...możesz mi to bardziej wyłuszczyć..., bo nie wiem...o co chodzi...???
              • freud Magnolio 20.11.01, 15:58
                mag_nolia napisał(a):

                > ...możesz mi to bardziej wyłuszczyć..., bo nie wiem...o co chodzi...???

                Magnolio,

                kwestia bardzo osobista. Ma zwiazek ze Szwajcaria i osamotnieniem. Wierze w przypadki, jednakowoz
                ten przypadek, czy tez zbieg okolicznosci wykraczalby poza wszelkie moje wyobrazenia. Coz, sam takze
                dokonuje czasem autoanalizy... moze czynnosci omylkowe? Nie wiem, niemniej jednak nie chcialbym
                tego ciagnac.

                Pozdrawiam i zalaczam rozne Wyrazy,
                Sig
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka