Dodaj do ulubionych

moje wejście

18.07.07, 07:51
Jestem beznadziejna! Nie ułozyło mi się, mimo skończenia 2 fakultetów, mimo 4
dzieci-fajnych
z beznadziejnym ojcem..taki trzeci bliźniak :(

w międzyczasie zakochałam się, też bezandziejnie, w facecie, który nie ma na
nic siły..

teraz myslę o innym, i innym i jeszcze innym..
nagle okazało się, ze tylu fajnych facetów wokół, ale co z tego jak albo
zajęci, albo mną nie zinteresowani..

jestem pełna pogardy dla siebie, choc wiem, że moje obecne myslenie o
facetach nie jest objawem mojej chuci, tylko braku miłosci, czułości -od lat :
(((

nei umeim parcować, kleinci chcą mnie zabić, myslę tylko czy napsiał jeden
czy drugi, skaczę po necie, po pocztach, po forach..

jestem nikim..nikim bez żadnego wyrazu..
Obserwuj wątek
    • lorenza-il-magnifica Re: moje wejście 18.07.07, 11:51
      Mysle, ze to stan przejsciowy i oby trwal jak najkrócej.
    • wojtek56 Re: moje wejście 18.07.07, 16:10
      Witaj w Niktolandii!
      Tak bardzo skondensowałaś swoje CV, że nie mogę się połapać.
      Odpowiedz mi na kilka pytań wyjaśniających:
      1) Kiedy doszłaś do wniosku, ze Ci się nie ułożyło? 2 fakultety i czwórka dzieci
      - to zabiera trochę czasu!
      2) Dlaczego fajny facet ma jakąś wartość tylko wtedy, gdy jest wolny i Tobą
      zainteresowany?
      3) Dlaczego myślenie o facetach powoduje u Ciebie pogardę do samej siebie?!

      Za to rozumiem Twoje uzależnienie od sieci; sam się już piszę pod ten paragraf.

      Podsumowanie.
      Brak Ci miłości i czułości. Być może dlatego, że jesteś kobietą sukcesu i
      nauczyłaś się wszystko mierzyć swoją miarą. Jesteś niecierpliwą, skoncentrowaną
      na sobie (ale czy egoistka? nie wiem), żądną sukcesu kobietą, która tak nauczyła
      się żyć w swojej skorupce, że ani do Ciebie nie jest łatwo dotrzeć, ani Ty
      specjalnie nie chcesz się wychylać między ludzi. A bez ludzi żyć trudno, więc
      dyskomfort narasta.

      Zalecenia.
      Porzuć swój nick. Ten działa jak samospełniająca się przepowiednia i będzie
      pogrążał Ciebie w poczuciu osamotnienia, bezwartościowości i... koncentracji
      wyłącznie na swoich problemach, a nie na wszystkim, co sobą stanowisz. Swoją
      drogą ten nick jest efektem Twojego perfekcjonizmu, który - jak widać -
      wykorzystujesz na rozwiązywanie problemów zastępczych...
      Przestań myśleć o facetach jako przytulankach i pocieszycielach. To są ludzie
      tacy sami jak Ty, oczekujący partnerstwa i zrozumienia, a nie tylko wskazówek i
      oczekiwań.
      Nie mów o sobie tak nihilistycznie, krańcowo. Może nie jesteś wśród
      zwycięzców w konkurencji, jaką sama wymyśliłaś, ale jak byś nie ustawiła
      kryteriów, zawsze wyjdzie, że powodzi Ci się nie najgorzej. Tylko odpuść sobie,
      nabierz więcej obiektywizmu i wróć do źródła: odpowiedz sama sobie, na czym
      zależy Ci najbardziej.
      Nie atakuj mnie za owo pater noster. Chcę Tobą delikatnie potrząsnąć, a nie
      Ciebie krytykować czy deprecjonować Twoje cierpienie.

      Pozdrawiam:-)
      • askastar Re: moje wejście 18.07.07, 17:42
        uwazam dokladnie tak jak Wojtek wyzej -tylko on to pieknie napisal a mi(jestem
        pewna) chec ujecia wszystko spowodowalaby niechybnie chaos.
        Wojtku-podziwiam Cie za ta umiejetnosc-trafnie i wszystko poukladane;-)
    • yvona73pol Re: moje wejście 18.07.07, 18:06
      znamienne jest to, wojtek, ze ten nick byl juz zajety (patrz ta jedynka), wiec
      ludzie sie doluja jednak, z samobiczowaniem psychicznym....
      kiepsko.....
      • wojtek56 Re: moje wejście 18.07.07, 19:02
        Bo widzisz, Yvonko, Ty masz w sobie pasji życia za czworo i czasem ktoś z tej
        trójki, brakującej do średniej, odważy sie i wychyli nos zza węgła...
        • yvona73pol Re: moje wejście 19.07.07, 14:32
          hehe, z ta pasja bywa roznie, mam wlasnie dola, bo mi net siadl, jestem w kafei
          i dupa, nie bede dzis gadac z moim love :((((((((((((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka