free1 27.08.04, 13:32 Czy policja w polsce się do czegoś nadaje?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zuzaleczka Re: Policja w polsce 30.08.04, 09:06 po zastanowieniu stwierdzam, że nadaje się do tego samego, co papier toaletowy Odpowiedz Link Zgłoś
mgolem Re: Policja w polsce 30.08.04, 10:03 > nadaje się do tego samego, co papier toaletowy Nie sposób się nie zgodzić, ale trzeba wziąć pod uwagę, dlaczego tak jest - przy ich zarobkach trudno się dziwić, że jest ich za mało, nie wysilają się (od jakiej sumy gotowi bylibyście narażać zdrowie i życie?), dają się korumpować... Kiedyś Policja zaproponowała mi pracę eksperta. Chce wam się zgadywać, ile mi zaproponowali i co im odpowiedziałem? Odpowiedz Link Zgłoś
madziula84 Re: Policja w polsce 30.08.04, 10:33 Jak robilam 18- stke i wbily sie drechy, ktore nie zamierzaly opuscic sali (ani groźbą ani prośbą)zadzwonilam na policje.Wiecie co mi powiedzieli?"prosze przyjsc i wniesc zażalenie"(czy cos w tym stylu) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: Policja w polsce 30.08.04, 11:25 i jeszcze ich zdrowo, ochrzaniłam jak mi jakiś dyżyrny powiedział, że nie mają teraz samochodu ani ludzi - a dresiarze włazili z każdej strony - a jak po długim czasie raczyli przyjechać to normalnie z tymi dresami gadali jak z kolegami Odpowiedz Link Zgłoś
sossna Re: Policja w polsce 30.08.04, 14:17 No i miej tu człowieku szacunek do stróżów prawa ... Jak się samemu nie zadziała to oni nie pomogą! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: Policja w polsce 31.08.04, 11:31 jadąc wczoraj autobusem PKS do domu na większości (bo nie zauważyłam czy na wszystkich) przystankach autobusowych wewnątrz jest nalepiona duża NALEPAKA z napisem:"NOWY DWÓR MAZOWIECKI MIASTEM BEZPRAWIA" - I JA SIE Z TYM ZGADZAM Odpowiedz Link Zgłoś
zetkalg Re: Policja w polsce 11.09.04, 21:32 przeprowadzcie sie do Legionowa, tu Policji pełno, no i w ogole swiety spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
lol21ndm Re: Policja w polsce 11.09.04, 23:57 zetkalg napisał: > przeprowadzcie sie do Legionowa, tu Policji pełno, no i w ogole swiety spokój. Moze i prawda, ale jakos miloscia do Legionowa nie potrafie zapalac. Pamietam te "Sypialnie Warszawy" jeszcze z lat 70-tych, gdy byla calkiem nijaka. Tutaj, w Nowiaku, mam chociaz mile wspomnienia. BTW, czy ktos zna Ewe Z. i Dorote W. (ur. w 1970), ktore (oddzielnie) przeprowadzily sie do Legionowa pod koniec lat 70-tych? Ewa mieszkala przy Chemikow 5, zas Dorota na koncu miasta, chyba w bloku drugim od ulicy W-wskiej, niedaleko dawnego Spolem. Nazwiska (owczesne) znam, ale na forum nie bede podawac. Chetnie nawiazalabym na nowo kontakt i powspominala czasy dziecinstwa... :D Odpowiedz Link Zgłoś
pkownacki Re: Policja w polsce 13.09.04, 18:22 a co powiesz o rewelacjach z ostatniego To i Owo??o coraz wiekszych akcjach mafii z Nowego w Legionowie?? podobno wg statystyk najbezpieczniejsza jest gmina Wieliszew... Odpowiedz Link Zgłoś
ex_pert do Jacka G. 14.09.04, 11:14 jesli utyskujemy na polską policję to korzystając z okazji, że forum to odwiedza nasz radny w związku z artykułem w TN mam do niego pytanie. ale może najpierw artykuł: NOWY DWÓR MAZ. Nie ma daty przejęcia dróg Prokuratura zajmie się drogami Mieszkańcy Twierdzy są coraz bardziej zdesperowani. Przejęcie dzielnicy przez władze miasta opóźnia się i nadzieja, jaką mieszkańcy wiązali z uregulowaniem od początku tego roku stanu prawnego m.in. dróg topnieje. A ulice są w fatalnym stanie, niemal każdego dnia przybywają nowe dziury i powiększają się te stare. (...) Radny Jacek Gereluk skierował do nowodworskiej prokuratury zawiadomienie o przestępstwie. Pisze w nim m.in: „Pragnę poinformować o mającym miejsce na terenie Modlina Twierdzy działaniu na szkodę Skarbu Państwa powodowanym przez Ministerstwo Obrony Narodowej i Agencji Mienia Wojskowego. “ Główne drogi, czyli 29 Listopada, Chrzanowskiego, Obwodowa, Bema, Ledóchowskiego nie są utrzymywane przez te instytucje w należytym stanie, co powoduje zdaniem radnego ”drastyczne obniżenie ich wartości w związku z erozją nawierzchni”. (...) i pytanie: w sprawie popełnienia jakiego przestępstwa ma być prowadzone postępowanie?? ja rozumiem, że sprawa jest bulwersująca, (tematem tych dziur zajmowalismy sie także na forsale: free4web.pl/3/2,77454,162555,2561047,Thread.html;jsessionid=78A8BA724FCC2 54A9EB201D8B44DB82F ) ale uważam, że takie sprawy można i trzeba załatwiać bez angażowania - bezsensownego moim zdaniem - prokuratury i policji, które to organy będą musiały wypisać ileśtam papierów tylko po to by umorzyć postępowanie... kto ma być oskarżonym?? MON? AMW? moim zdaniem rację mają policjanci którzy twierdzą, że zbyt dużo czasu zajmuje im zbędna, papierkowa robota, w tym czasie mogliby wyjść na ulicę i zająć się przestępcami Odpowiedz Link Zgłoś
jacekgereluk Re: do Jacka G. 20.09.04, 12:39 ex_pert napisał: > i pytanie: w sprawie popełnienia jakiego przestępstwa ma być prowadzone > postępowanie?? > > ja rozumiem, że sprawa jest bulwersująca, > ale uważam, że takie sprawy można i trzeba załatwiać bez angażowania - > bezsensownego moim zdaniem - prokuratury i policji, które to organy będą > musiały wypisać ileśtam papierów tylko po to by umorzyć postępowanie... > kto ma być oskarżonym?? MON? AMW? > > moim zdaniem rację mają policjanci którzy twierdzą, że zbyt dużo czasu zajmuje > im zbędna, papierkowa robota, w tym czasie mogliby wyjść na ulicę i zająć się > przestępcami Witaj Ex_percie, Przepraszam, że nie odpowiedziałem natychmiast, ale jestem ostatnio trochę zajęty. Złożyłem zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez dwa podmioty: MON i AMW. Oba oskarżyłem o działanie na szkodę Skarbu Państwa. Ponieważ MON jest właścicielem rzeczonych dróg w Modlinie Twierdzy, którymi w ogóle nie zajmuje się od kilku lat, uznałem, iż instytucja ta działa na szkodę naszej wspólnej własności, powodując postępującą dewastację mienia należącego do Skarbu Państwa. Natomiast Agencja Mienia Wojskowego przejęła w zarząd nieruchomości powojskowe, które, poprzez brak należytego nadzoru również w szybkim tempie popadają w ruinę. Jeśli chodzi o oskarżenie MON, zdaję sobie sprawę, iż zadanie jest nieco karkołomne. Każdy bowiem kto poniósł jakąkolwiek szkodę w wyniku niedopełnienia przed administratora drogi obowiązku jej utrzymania może tegoż administratora sądzić o odszkodowanie w drodze postępowania cywilnego. Co do oskarżenia AMW uważam, iż jest jak najbardziej na miejscu. Instytucja ta jest bowiem wystarczająco zamożna, aby postawić więcej niż 2-3 strażników na wielohektarowym obiekcie, a także solidnie go zabezpieczyć. Jesteś Ex_percie zdania, że można było inaczej. Napisz, proszę, jak, bo wydawało mi się, iż moje mozliwości w tym zakresie są wyczerpane. Trzy lata wcześniej byłem członkiem Zarządu Miasta i mogłem "zadbać" o decyzję sfinansowania pokrycia asfaltowego kawałka ulicy Obwodowej, najbardziej zdewastowanej oraz załatania dziur na terenie Twierdzy. W zeszłym roku napisałem do TN list atakujący dowódcę garnizonu. Traf chciał, że akurat miał otrzymać szlify generalskie i za niedługi czas miasto załatało dziury ponownie. Dodam tylko, że inwestycje w nie swoją własność stanowią dla Burmistrza zagrożenie oskarżeniem o złamanie dyscypliny budżetowej (Ustawa o finansach publicznych) i jest to tylko jego dobra wola, iż finansował dotychczas te prace. Obecnie - od jakichś 2-3 lat!!! - jesteśmy na etapie przejęcia tych dróg przez miasto. Niestety władze wojskowe nie potrafiły sobie do tej pory poradzić z inwentaryzacją tych nieruchomości i stąd opóźnienie, które mogłoby może potrwać następne 2 lata. Nie znam innej drogi, niż prawna, rozwiązania takich kwestii. Nie jestem prawnikiem, więc, zgodnie z ww. argumentacją oddałem sprawę w ręce prawnika (prokurator). Ten jednak, nie wysilając się zbytnio, oddał sprawę policji. Policjant, całkiem w porządku zresztą facet, rzeczywiście nie za bardzo wiedział co z tym fantem zrobić i z jakiego paragrafu KK ugryźć tę sprawę. Zasugerowałem, żeby to jednak prokurator zastanawiał się nad takimi rzeczami, a także nad kwestią potencjalnego umorzenia lub oddania w ręce innych instytucji (NIK, czy jakaś komórka Skarg i Interwencji przy MON). Możliwe, że policjanci toną w papierkowej robocie. Myślę jednak, że nie jest to wina radnych i ich wniosków do prokuratury:)))))). Jasne dla mnie jest, iż część swojego czasu ów policjant poświęci na zbadanie tej sprawy, być może jednocześnie prowadząc śledztwo w dużo poważniejszych wydarzeniach. Myślałem o tym również i nie jestem z tego wcale zadowolony. Tyle, że w natłoku jawnego złodziejstwa, różnego rodzaju afer itp. umykają nam sprawy byc może mniej ważne, ale na których tracimy porównywalny majątek, jak w przypadku wyprowadzania pieniędzy ze spółek Skarbu Państwa na przykład. Tyle mojego punktu widzenia. Chętnie odpowiem na dalsze pytania. Pozdrawiam Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
ex_pert Re: do Jacka G. 20.09.04, 23:36 jacekgereluk napisał: > Jesteś Ex_percie zdania, że można było inaczej. Napisz, proszę, jak, bo > wydawało mi się, iż moje mozliwości w tym zakresie są wyczerpane. Witam. Ja też nie wiem jak można tę sprawę załatwić ale sam zastanawiasz się kilka linijek niżej, że może NIK, czy jakaś komórka Skarg i Interwencji przy MON a nie koniecznie Policja i prokuratura. Mówisz, że nie jesteś prawnikiem ale przecież w UM zatrudnieni są jacyś prawnicy. To oni niech główkują co zrobić a nie prokurator czy policjant, którzy po prostu sprawę umorzą i na tym się skończy. Policjanci toną w papierkowej robocie oczywiście nie przez radnych ale składanie takiego wniosku do prokuratury i robienie z tego wielkiego HALO moim zdaniem niczemu nie służy. No może służy jedynie komuś ;). Jasnym jest, że na chore sytuacje takie jak ta w Modlinie trzeba reagować ale chyba droga nie tędy. Do głowy mi przychodzi przykład: co byłoby gdyby każdy obywatel niezadowolony z tego, że np. Sejm nie uchwalił jakiejś ustawy czy rząd nie wydał rozporządzeń zawiadamiał prokuraturę o popełnieniu przestępstwa przez ........ i tu możemy sobie dopisać jakiś organ władzy. Swego posta napisałem w sumie po to by zwrócić uwagę na to, że może polska policja, jak co poniektórzy uważają, nadaje się do dupy ale my sami jej pracy nie ułatwiamy. pozdrawiam ex_pert Odpowiedz Link Zgłoś
jacekgereluk Re: do Jacka G. 21.09.04, 01:04 Witam Ex_perta, Widzę, że jesteś zwolennikiem nie zawracania policji głowy pierdołami. Problem polega na tym kto co uważa za pierdołę. Nie uważam, że policja nadaje się do dupy. Może niektórzy policjanci, ale na pewno nie większość. Większość zapieprza za jakieś nieadekwatne do narażania własnego zdrowia wynagrodzenie i otrzymuje w zamian niechęć i pogardę współobywateli. Jestem zdania, że niezależnie od rodzaju i wielkości instytucji czy organu władzy, jeśli obywatel zauważa działanie niezgodne z prawem powinien to zgłosić do prokuratury. Nie jest moją rzeczą, jako obywatela, oceniać czy policja ma dużo czy mało papierkowej roboty. Być może masz takie informacje z jakichś źródeł - nie dochodzę. Przyzwyczajenie do tego, że przechodzimy obok przestępstwa obojętnie jest wg mnie zaszłością z poprzedniej epoki i ludzi raczej trzeba uczyć czegoś odwrotnego. Jest mi doskonale obojętne czy w wymiarze globalnym obywatele zaczną zarzucać prokuraturę skargami na różne urzędy. Mamy spore bezrobocie i zawsze można zwiększyć liczebność odpowiednich służb. Zyski jakie wypłynęłyby z ograniczenia marnotrastwa jakie się wokół dzieje mogłyby kilkakrotnie przwyższyć koszty zwiększonego zatrudnienia.:) Tyle teorii, o którą możemy się spierać długo i namiętnie. Przejdźmy więc do meritum. Rozumiem, że w mało zawoalowanej formie chciałeś zasugerować, iż złożyłem donos do prokuratury i zajmuję bzdurami biedną policję po to aby mnie zauważono i abym uzyskał jakiś polityczny plusik. Myślę, że podobne sugestie są poniżej Twojego poziomu. Każdą inicjatywę bowiem można podsumować w podobny sposób i posądzić, że została zrobiona "pod publiczkę". Jeśli nawet założymy, że tak jest w istocie - COŚ jednak próbuję. Byc może mało celnie i z marnym skutkiem, ale próbuję. Zauważ także, iż gdybym nic nie robił nie byłoby tej dyskusji i byłbym w miarę w porządku, nie chodziłbym do prokuratury i na przesłuchania. Święty spokój. Co do tych innych adresatów mojego donosu: 1. o prawnikach w UM możemy ewentualnie porozmawiać osobiście. Współpracuję z nimi od 6 lat. 2. Z Biurem Skarg i Interwencji MON miałem swojego czasu do czynienia i dziękuję bardzo. To oddzielna historia. 3. NIK jest być może dobrym pomysłem. Wykorzystam tę drogę pewnie po umorzeniu postępowania, naturalnie biorąc pod uwagę, że i oni mają nawał papierkowej roboty;) Podsumowując, jestem pełen podziwu dla Twojej Ex_percie wiedzy i dociekliwości. Szkoda, że masz uraz do polityki bo mógłbyś zrobić cos dobrego dla wszystkich. Pozdrawiam Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
ex_pert Re: do Jacka G. 21.09.04, 22:21 Witam, W zasadzie pod większościa Twoich stwierdzeń mógłbym się podpisać ale: jacekgereluk napisał: > Jest mi doskonale obojętne czy w > wymiarze globalnym obywatele zaczną zarzucać prokuraturę skargami na różne > urzędy. Mamy spore bezrobocie i zawsze można zwiększyć liczebność odpowiednich > służb. Zyski jakie wypłynęłyby z ograniczenia marnotrastwa jakie się wokół > dzieje mogłyby kilkakrotnie przwyższyć koszty zwiększonego zatrudnienia.:) Co do zysków to niewątpliwie tak jest, ale jeśli chodzi o zwiększenie służb to idąc tym tropem – niech wszyscy zaczną śmiecić to spadnie bezrobocie bo zwiększy się zatrudnienie w odpowiednich służbach. Wszyscy dobrze wiemy jaki jest stan naszego budżetu a w końcu policja i prokuratura to sfera budżetowa. > Nie jest moją rzeczą, jako obywatela, oceniać czy policja ma dużo czy mało papierkowej roboty. Być może masz takie informacje z jakichś źródeł - nie dochodzę. Mam, z autopsji... zgłaszałem kiedyś kradzież kołpaków z samochodu użytkowanego przeze mnie i siedziałem w komisariacie ze 4 godziny podczas których wypisano kilka protokołów i postanowień. Ktoś moze powiedzieć że to też była duperela i zawracanie głowy policji w sprawie która musi zakończyć się umorzeniem ale po pierwsze to musiałem to zrobić ze względu na ubezpieczenie a po drugie w tym przypadku niewątpliwie DOSZŁO DO PRZESTĘPSTWA. W przypadku dziur problemem polega na tym że takie przestępstwo trudno znaleźć nawet policjantowi.. > Rozumiem, że w mało zawoalowanej formie chciałeś zasugerować, iż złożyłem donos do prokuratury i zajmuję bzdurami biedną policję po to aby mnie zauważono i > abym uzyskał jakiś polityczny plusik. Myślę, że podobne sugestie są poniżej > Twojego poziomu. Każdą inicjatywę bowiem można podsumować w podobny sposób i > posądzić, że została zrobiona "pod publiczkę". Jeśli nawet założymy, że tak > jest w istocie - COŚ jednak próbuję. Byc może mało celnie i z marnym skutkiem, > ale próbuję. Zauważ także, iż gdybym nic nie robił nie byłoby tej dyskusji i > byłbym w miarę w porządku, nie chodziłbym do prokuratury i na przesłuchania. Ř Święty spokój. W sumie chodziło mi o to żeby na pracę policji spojrzeć w trochę szerszym kontekście (ten wątek dotyczy policji), także na policję nowodworską – biorąc pod uwagę choćby taki fakt, że na statystykę czy wykrywalność mają wpływ nie zatrzymywani nowodworscy mafiozi (bo takich zatrzymań nie dokonuje nasza policja) ale dużo innych spraw kryminalnych (do których trudno zaliczyć dziurawe ulice). Próby zaś wikłania policji w problemy biurokratyczno- polityczne niewątpliwie nie służą jej gdyż w sytuacji umorzenia postępowania dla zwykłego człowieka będzie to jedynie potwierdzenie nieudolności właśnie policji. Co do sugestii, to niewątpliwie nasuwa się ona w sposób oczywisty. W końcu jesteś politykiem a polityka polega przede wszystkim na zdobyciu i utrzymaniu władzy a warunkiem tego jest zgromadzenie odpowiedniego poparcia społecznego. Nie chcę żebyś mnie źle zrozumiał, ja nie twierdzę ze to tylko z tego względu zdecydowałeś się zawiadomić prokuraturę i mam nadzieję, że przyświecał Ci interes lokalny. A nie popełnia błędów jedynie ten kto nic nie robi. Pozdrawiam i czekam na sygnał jak sprawa się rozwinęła :) ex_pert Odpowiedz Link Zgłoś
jacekgereluk Re: do Jacka G. 24.09.04, 01:06 Witaj Ex_percie, Porównanie ze śmieceniem trochę chyba nietrafione, bo od śmiecenia nie przybędzie nam niczego, natomiast od ścigania aferzystów i owszem. W pozostałych kwestiach masz pewnie rację, jak zwykle zresztą.:) Czy pomagamy policji? Pewnie nie za bardzo. Zresztą samej policji można pewnie wiele zarzucić - tyle, że są to tacy sami ludzie jak my, wychowywani w tym samym otoczeniu itd, itp. Najłatwiej zrzucić winę za taki stan rzeczy na minione czasy, ale sądzę, że jest też w tym trochę naszych cech narodowych. Każdy kto donosi jest automatycznie donosicielem, a to określenie kojarzy się jednoznacznie. W lutym byłem w Londynie. Żona miała nogę w gipsie. Ponieważ było to blisko siedziby rządu policjanci stali na każdym rogu, z karabinami, kamizelkami, na motocyklach -pełno ich było. Jak na polskie warunki widok przerażający. Dwoje z nich podeszło do mojej żony i zainteresowało się czy dobrze się czuje, czy na pewno nie jest sama, jak można jej pomóc itd. Nie odstąpili jej dopóki nie dołączyliśmy i nie zapewniliśmy, że się nią zaopiekujemy. Poczułem wtedy po co i dla kogo naprawdę jest policja. Poczułem się podmiotem w układzie policjant - obywatel. To uczucie w Polsce chyba zanikło. Zresztą nie tylko w przypadku policjantów, ale też np. urzędników czy polityków. Miło byłoby być w podobnej sytuacji co Brytyjczycy, ale zmiany w świadomości obywateli muszą zajść tak wielkie, że nie wystarczy chyba kilku pokoleń. Ale warto o tym myśleć i próbować dążyć do tej, w sumie wyidealizowanej, rzeczywistości. Policjanci, zwłaszcza ci z wyższymi stopniami, uwielbiają statystyki. Nowy Dwór w owych statystykach zawsze wypadał stosunkowo nieźle. Nie zmieni ich znacząco ani aresztowanie mafiozów przez Brygady, ani moja umorzona sprawa. Kłopot w tym, iż statystyki niekoniecznie odzwierciedlają poczucie bezpieczeństwa wśród zwykłych ludzi w mieście, a i to poczucie nie do końca zależy od sprawności policji, ale także od całego systemu wymiaru sprawiedliwości i wreszcie od nas samych. Mój donos jest chyba niewiele znaczącym wydarzeniem w kryminalnym życiu miasta. Skończy się zapewne, jak trafnie przewidujesz, umorzeniem, przynajmniej w części drogowej. W obliczu totalnej bezradności zareagowałem pewnie mało pragmatycznie, zbyt emocjonalnie - mieszkam w Twierdzy od urodzenia i patrzę wiele lat na powolną śmierć pięknego kiedyś osiedla. Mea culpa - jeśli tak chcesz. W związku z niepokojącym rozwojem sytuacji na forum postaram się nie męczyć już koleżanek i kolegów moimi przydługimi wywodami (dzięki Wodo za dobre słowo). Z przyjemnością poczytam co inni sądzą o naszych lokalnych sprawach. Pozdrowienia Jacek GG 8103305 - w sprawach dyskusji politycznych Odpowiedz Link Zgłoś
ex_pert sukces nowodworskiej policji ;) 18.09.04, 12:29 za dzisiejszym Życiem Warszawy - niestety nie ma tego on-line - więc stereszczę: "Policjanci z NDM zatrzymali w piątek dwóch Ukraińców, którzy okradli i powiesili swego rodaka, wczesniej go pobili i wywieźli do lasu, po czym powiesili na drzewie. Cienka pętla ze sznurówek urwała się a niedoszła ofiara dotarła na policję, która szybko ustaliła sprawców - sąd dzisiaj zdecyduje o ich tymczasowym aresztowaniu" tak więc szczęście mieli niedoszły wisielec i nasi policjanci którzy ujęli sprawców usiłowania zabójstwa. Jak poczyta się takie newsy to już wiemy skąd ta rewelacyjna statystyka wysuwająca naszą policję na jedno z czołowych miejsc na Mazowszu :) pzdr ex_pert Odpowiedz Link Zgłoś