IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.03, 17:58
W niedzielę, dnia 11 maja 2003 r.
miałem możliwość uczestniczyć w Gryfinie w publicznym spotkaniu
z udziałem Pana Premiera. Spotkanie to zostało zorganizowane
przez lokalnego �BARONA� SLD, to jest Pana Wojciecha
Długoborskiego - Posła na Sejm RP. Jako mieszkaniec Miasta
Gryfina i jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej uważam, że
spotkanie to zostało świadomie źle zorganizowane i z tego tylko
powodu czuję się pokrzywdzony i zdegustowany tym, że pozbawiono
mnie okazji do godnego powitania Pana Premiera i udziału w
debacie integracyjnej z udziałem Pana Premiera RP.
Społeczność Naszego Miasta i Naszej
Gminy doskonale wie jak się wita, przyjmuje i jak się gości
Premiera Rzeczypospolitej Polskiej. Zawsze szanujemy Premiera
Naszego Rządu, a społeczność tutejsza zawsze Go wita niezwykle
uroczyście, kiedy tylko zaszczyca Nasze Miasto swoją obecnością.
Dzieje się tak jednak tylko wówczas, gdy informacja o wizycie
tak niepowszedniej dociera do szerokiej wiadomości � jak miało
to miejsce np.: w przypadku bytności Pana Prezydenta. Tymczasem
wiadomość o przybyciu Pana Premiera została przed szeroką rzeszą
skrzętnie ukryta. Skandalicznym przy tym jest fakt, że Burmistrz
Miasta i Gminy stał bezradnie pośród publiczności � a Pana
Premiera nieudolnie witała Pani Ewa De la Tore - Starosta
Powiatu Gryfińskiego, znana wszystkim jako osobista przyjaciółka
w/w BARONA SLD. Przyjmuję to za swoisty policzek wymierzony
przez Pana Wojciecha Długoborskiego zarówno osobie Pana
Premiera, jak i Miastu i Gminie Gryfino, które karze za to, że
wybrała Burmistrzem nie tą osobę, którą chciał Pan Poseł, ażeby
została wybrana. Informuję, że Pan Henryk Piłat � Burmistrz
Miasta i Gminy Gryfino, jak i cała tutejsza społeczność, jest
całkowicie zaskoczony przebiegiem Pańskiej wizyty w Naszym
Mieście. Powitanie na przejściu granicznym i maskarada na
dziedzińcu Starostwa � obok śmietnika � to nie jest miejsce, na
którym chcielibyśmy Pana Premiera u nas witać i gościć.
Jakby tego wszystkiego było mało � to
wejście na aulę Starostwa było zarezerwowane tylko dla osób
posiadających znaczek organizacyjny tej wizyty � z
napisem �TAK�. Mnie jako osoby takiego znaczka nie
posiadającego, na aulę nie wpuszczono: kategorycznie odmawiając
mi prawa wejścia. Wydarzenie to jest w naszej kulturze bez
precedensu. Dla porównania przytaczam fakt debaty zorganizowanej
w dniu 9 maja 2003 r. przez UPR z udziałem Pana Michalkiewicza,
do której zaproszono przecież miejscowe SLD jako stronę debaty
akcesyjnej i w której uczestnictwie nikt nikomu nie
przeszkadzał. Takie działanie miejscowych działaczy i lokalnego
BARONA SLD mobilizuje mnie do przeproszenia Pana Premiera za
zaistniałe nieprawidłowości. Wyrażając ubolewanie z powodu ich
powstania, mniemam, że Pan Premier nie zachował urazy, lecz
spuści to na karb politycznej niedojrzałości Pana Wojciecha
Długoborskiego, który jako były Burmistrz � Urzędnik nie zapisał
się złotymi zgłoskami w kartach dziejów Naszego Pięknego Miasta
Gryfina. W związku z powyższym wnioskuję, aby Pan Premier
jeszcze raz przybył do Naszego Miasta � tym razem na zaproszenie
Burmistrza.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka