Dodaj do ulubionych

przyznajcie się

03.02.04, 03:23
czy ktoś chodził ostatnio po niemieckiej stronie Wernera Ditmena, strzelca
walczącego w 1915 roku pod Gorlicami, który póżniej w 1916r. został pilotem?
jeśli nie, to mam bardzo ciekawe odkrycie: niezwykły album oraz dziennik
pisany w okresie bitwy gorlickiej
Obserwuj wątek
    • ellenai jesos dawaj dawaj!!!!!!! 03.02.04, 03:34
      koniecznie ten link,bo ja nie znam,pewno po niemiecku pisany ale co tam cosik
      odszyfruje!,ale u mnie temat to na czasie,bo znajoma z kanady(poznana nawiasem
      mowiac przez net!portal gazety)pozyczyla mi pamietnik swojego dziadka wydany
      wlasnym sumptem przez rodzine.Pochodzil z pogorza dynowskiego,jego kariera
      zolnierza ck zaczyna sie pare dni po operacji gorlickiej.Z okna pociagu
      jadacego z Tarnowa do Krakowa widzi zniszczenia po bitwie
      gorlickiej,niesamowita lektura,jak ten czlowiek uszedl z zyciem w czasie bitew
      to zakrawa na cud.Mogl byc jedym z tych zolnierzy spoczywajacym na galicyjskim
      cmentarzu,przetrwal pieklo,po tej lekturze,na te wszyskie cmentarze i te
      bezimienne zolnierskie groby patrze zupelnie innaczej:)polecam:)choc ksiazke
      chyba juz nie do zdobyca:(
      • roger93 Re: jesos dawaj dawaj!!!!!!! 03.02.04, 04:08
        Elle! co za tempo! na razie posłuchaj cudownego wycia wilków, puszczaj to
        wielokrotnie i głośno-zabezpiecz też psa i domowników:
        www.muczne.pl
        www.camp.it
        i powiedz jak sie podobało- chyba zwariowałem...
        • ellenai ha wycie wilkow...... 03.02.04, 04:30
          takie niemalze jak u mnie na wsi w polsce!! w mlodniku iglastym mialy
          legowisko,oj wyly nocami,oj wyly zima! brrrrrrrrr,a to zaraz kolo domu bylo! oj
          ales mnie znowu do wspominek zmusil!!!!!to trzeba byc TAM w beskidzie zeby to
          odczuc i uslyszec,prawda!oki,kolejne linki prosze, i nie zwariowales a jezeli
          juz to napewno nie sam!
          • roger93 Re: ha wycie wilkow...... 03.02.04, 04:40
            Elle! czy Ty jesteś tą dziewczyną, która zasnęła ???????
            proszę o prawdziwą odpowiedź !!!!!!!!!!!!
            www.bezuprzedzen.pl/varia/smierc_ellenai.shtml-9k
            • ellenai Re: ha wycie wilkow...... 03.02.04, 05:05
              no tak,zasnelam?na obrazie malczewskiego jest wyfiokowany ,galicyjski?,damski
              trup-jakas autoironia w doborze nicka mnie dotknela?byc moze jestem
              melodramatyczna,chociaz tego nie chce!,a obraz wbil mi sie w pamiec podczas
              wycieczki szkolnej do Krakowa-sam rozumiesz-male dziecko wyjechalo nagle ze wsi
              do miasta-to musial byc szok heheheheh:)obrazu nie lubie,siebie tak,wiec chyba
              zakpilam z wlasnej osoby,:) mniemam ze w twoim linku bylo zdjecie obrazu
              malczewskiego-smierc ellenai-link mi sie nie otworzyl:(pozdrawiam:)
            • roger93 Re: ha wycie wilkow...... 03.02.04, 05:11
              ale wpadka!! sorki! winno być:
              www.bezuprzedzen.pl/varia/smierc_ellenai.shtml
              • ellenai nieszkodzi-ja wiedzialam o co chodzi n/t:)))))) 03.02.04, 05:16

              • ellenai to jest TEN "wlasciwy "obraz 03.02.04, 05:19
                ellenai-ten z dziecinstwa zapamietany:(brrrrrrrrrr:(
          • aleks44 Re: ha wycie wilkow...... 03.02.04, 11:24
            Wycia wilków nie słyszałem, ale jadąc z Wołowca do Swiątkowej rowerem przez las
            widziałem jak coś goniło sarne.Pomyslałem , że to pies bo był podobny do
            Haskiego ale potemm wstąpiłem do kolegi i jak mu powiedziałem co widziałem to
            stwierdził ,że to wilk.Powiedziałem ,że teraz w listopadzie???? a on mi
            powiedział ,że 15. sierpnia wilki przeskoczyły przez ogrodzenie obok owczarni
            około godz.20 i rozszarpały mu w sumie 5 owiec.Bo powtórzyły atak jeszcze raz.
            Tak że teraz to ja się niczemu nie dziwie.
            pozdr. Aleks44
            • ellenai Re: ha wycie wilkow...... 03.02.04, 15:54
              oj widzialam kolo uscia i nowicy pare razy wilka.Kiedys tez wybily pare owiec
              ze stada facetowi z Uscia,ale chyba teraz juz tak nie ma,nie wiem,podobno jest
              jakis tam procent wilkow do odstrzalu:(
          • jacaaa2 Re: ha wycie wilkow...... 04.02.04, 18:31
            a Ja protestuje bo gazeta.pl to nie reklama dla prywaciarzy ,ale to moje
            zdanie :)
            • ellenai aaaaaj jacaa jest ok:) 04.02.04, 18:33
              cmok:)
        • roger93 Re: jesos dawaj dawaj!!!!!!! 03.02.04, 04:46
          Elle! sprawdziłem już dla Ciebie 4 132 453 212 dokumentów i -wybacz- mam dość
          na wczoraj/dziś ponadto szaleje Mydoom ABC do Z i ryzykuję dla Ciebie
          zniszczeniem cennego systemu !! czy Microsoft musi zarobić w każdej sytuacji??
          • ellenai Re: jesos dawaj dawaj!!!!!!! 03.02.04, 05:10
            roger,alez z ciebie dobra dusza! dziekuje, odpocznij! jutro tez jest dzien:)
            forum jest wiec sie poujawniamy znowu.Ja pelnie niezla warte przy kompie wiec
            mnie trudno przegapic heheh.Mydoom niech sie trzyma z daleka od ciebie! a
            microsoft tak ma bo jest dominantem na rynku,ot prawo dzungli i juz!
    • roger93 Re: przyznajcie się 04.02.04, 15:37
      jest to uzupełnienie wątku Elle "bitwa pod Gorlicami"
      album Wernera Dittmana, uczestnika bitwy,fotografa i doskonałego żołnierza,
      który szybko awansował i otrzymał wysokie odznaczenia wojskowe w czasie bitwy
      prowadził dziennik, który znajdziecie na stronie, niestety w niemieckim -miał
      wtedy zaledwie 19 lat,a wcześniej walczył pod Marną i Ypern- może ktoś rozpozna
      na zdjęciach znajomy teren? wstrząsające wrażenie robią zdobyte okopy Rosjan w
      Gorlicach- niepotrzebna już nikomu saperka,broń,menażka album1. fot. 66 i 67
      Niedziela 16.05.1915 odswietnie ubrane kobiety, regionalne stroje, pełna
      sielanka A1f27, start Albatrosa z meldunkiem A1f15,62 przyjazne "spotkania" z
      ludnością Przeworska,Rozborza,Pełkiń i wielu innych miejscowosci w dzisiejszym
      woj.podkarpackim ,zwaną przez autora fotografii "Galizianns"
      A2f65,A1f12,27,29,49,50 jak było naprawdę? na terenie zaboru
      austriackiego żołnierze Austro-Węgier i Niemiec zamordowali w okrutny sposób
      ponad 60 tysięcy ludzi (cywilów) to ludność 2 takich miast jak Gorlice!
      wystarczył cień podejrzenia, donos- nikt nie słuchał skazanych przez sądy
      polowe, mordowali też sami żołnierze- nawet zahartowany w bojach żołnierz,
      autor albumu opisuje scenę okrutnego wieszania 5 Polaków przez żołnierzy
      austriackich porzez wykonanie pętli z młodych, zgiętych drzewek 11.05.1915
      wieś Korce? między Klimkówką k.Beska a Górkami kier. Błażowa/Tyczyn.
      Liczba ofiar byłaby z pewnością większa gdyby nie interwencje Władysława
      Długosza, posła w parlamencie wiedeńskim, budowniczego zespołu pałacowego w
      Siarach. A przecież w relacjach z okresu 1 wojny Rosjanie przedstawiani są w
      gorszym świetle - tak więc liczbę ofiar cywilnych w zaborze austriackim należy
      przynajmniej podwoić.. oto przykłady postępowania dzielnych,"szlachetnych"
      żołnierzy dobrego cesarza Franciszka
      www.ostfront.net
      i dziennik -album Wernera Dittmana , kawał historii 1 wojny , historii
      lotnictwa wojskowego, wiele, wiele ciekawych zdjęć..
      www.Flieger-Album.de

      • ellenai roger dzieki!!!! 04.02.04, 18:16
        siedze z nosem przytknietym do komputera i ogladam te stronke.Niesmowity
        dokument, przerazajacy,nie mialam dotychczas okazji przyjrzec sie temu tematowi
        dokladniej,teraz moge,dzieki:)
        To jest relacja z niemieckiego punktu widzenia,czytam tez relecje z polskiej
        strony,wspomnienia zolnierza,ktory walczyl w armii austriackiej.Pochodzil z
        pogorza dynowskiego.Swoja kariere wojskowa zaczal dwa dni po bitwie
        gorlickiej,jadac pociagiem z Tarnowa do Krakowa widzi spustoszenia po
        bitwach.Pare miesiecy pozniej zostaje rzucony na front wschodni i to co tam
        przezyl to po prostu sie w glowie nie miesci.Jak ci ludzie dawali rady
        psychicznie to przetrzymac to juz dla mnie jest zagadka.Ci zolnierze ze zdjec
        to bylo mieso armatnie:(a dzialania szlachetnych zolnierzy franciszka jozefa?ha!
        wiesz co? w tej ksiazce uderzylo mnie to,ze rosjanie nie byli az tak okrutni
        dla jencow austiackich jak potraflili byc okrutni sami jency wobec siebie w
        niewoli.Opisy jak autor pamietnika,musi sie szarpac z Wegrami i Czechami o
        zywnosc sa uwlaczajace,ale coz sie mozna bylo spodziewac po takiej
        zbieraninie,kompletny brak solidarnosci wobec siebie.Ksiazka to niezwykly
        dokument, niestety zostala wydana tylko w 400 egzemplarzach,juz nie jest do
        zdobycia,a szkoda bo jest to znakomity dokument przedstawiajacy groze i
        okrucenstwo tamtych czasow.A te zdjecia ktore Roger sa w linku dopelniaja
        znakomicie obraz mojej ksiazki,plus oczywiscie pamietnik Dittmana.Dzieki :)
        pozdrwiam,jak cos jeszcze znajdziesz, to prosze zamieszczaj linki:)
        • roger93 Re: roger dzieki!!!! 04.02.04, 23:13
          Elle dwa pytania: 1.jak mogę znaleźć książkę, o której wspominasz?
          2. co skłania cię do odwiedzania pól bitewnych; czyżbyś ciągle słyszała
          wystrzały , szczęk oręża i krzyk chłopców biegnących w objęcia śmierci ?
          • ellenai Re: roger dzieki!!!! 05.02.04, 00:49
            zmartwie cie wiadomoscia o ksiazce,jest juz nie do zdobycia,ale moze na wiosne
            rodzina tego czlowieka sprobuje ja wznowic.Naprawde warta jest ta lektura
            przeczytania,na szczescie okazuje sie ze,jest duzo chetnych juz teraz ktorzy by
            ja przeczytali.Ten czlowiek pisal te wspomnienia cale swoje zycie do
            szuflady,posmiertnie to zostalo wlasciwie juz wydane przez jego syna.Ja sama
            musze odeslac swoj egzemplarz,poniewaz jest tylko pozyczony:)ale musze ja miec
            na wlasnosc,wiec mecze okrutnie rodzine autora ksiazki,:)Co mnie sklania do do
            poznania tematu?-wlasnie ta ksiazka i moje krzenie.Moj pradziadek byl trebaczem
            w armii c.k.Dla niego podobno nie bylo nic drozszego niz austro wegry,niestety
            zdrowie stracil przez to,zmarl w 35 roku,prawdopodobnie na raka.Z opowiadan
            mojej babci (jego corki)wynikalo ze byl osoba okropna,bardzo agresywna ,taki
            zabijaka wojenny,no ale jak tak czytam te ksiazke to mi sie troche perspektywa
            zmienia, tak jakbym znajdywala usprawiedliwienie dla niego.Poza tym ja bardzo
            kocham miejsce skad pochodze, mam wreszcie czas i ochote przyjrzec sie blizej
            temu miejscu,przeciez to skad jestem w jakis sposob mnie definiuje i wplywa na
            mnie,dobrze jest wiedziec co za tym stoi:)to tyle pobieznie na ten temat:)
            ciebie tez to widze interesuje,moge spytac czemu?
            • roger93 Re: roger dzieki!!!! 05.02.04, 02:45
              dlaczego? któż to może wiedzieć.. też jestem w tym zanurzony, ale trochę
              inaczej- dalekie echa Stalingradu,sowieckich łagrów,partyzantki, strachu,głodu
              i wszystkiego, co niesie wojna i choć nie uczestniczyłem w tym, pozostawiło
              ślady na zawsze. czy można opisać własne przeżycia, kiedy jesteś nocą np. w
              Januszkowicach nr 217, słyszysz załobne wycie wiatru i przesuwa ci się film:
              nocny atak na bagnety, noże,saperki- wystrzały, krzyki, jęki - przedsionek
              piekła ,a potem konne wozy zwożące ciała bohaterów-
              poszarpane,pokrwawione,okaleczone, rozrywane szrapnelami,granatami,minami,
              postrzelane z broni ręcznej i maszynowej, kłute bagnetami,cięte łopatkami ...
              I tak leżą chłopcy obok swych dowódców,śpią snem wiecznym, większość z nich na
              obcej dla nich ziemi, pozostały daleko płaczące matki,ojcowie,
              rodzeństwo,żony, dzieci, narzeczone..cóż w tamtym czasie im pozostało poza
              modlitwą i nadzieją,że wiadomość o śmierci jest pomyłką, że kiedyś powrócą..
              a oni pozostali na zawsze tu, u nas i nikt ich nie odwiedzał przez te lata.Byli
              podobni do nas, mieli swoje troski i radości i chcieli żyć
              - czy wiedzieli o co chodzi w tej bezsensownej wojnie? czy wiele jest miejsc na
              swiecie tak przesyconych krwią jak Beskid? (Gorlice,Dukla) chyba niewiele. Tu
              każdy skrawek ziemi jest nasycony krwią..
              I choć to nie była nasza wojna, gdyż bili się zaborcy ( wsród nich wielu
              Polaków po obu stronach, co jest szczególnie tragiczne), nie powinniśmy
              zapominać i przechodzić obojętnie - więc może dlatego, a może chora wyobrażnia
              zrozumiesz mnie lepiej, kiedy spędzisz trochę czasu np. w Staszkówce
              nr118,Sękowej nr 80 , zresztą w każdym innym i musisz być sama
              A teraz arcydzieło: www.anzacs.net/PoemAttack.htm
              to również wyjaśni wiele, czyż można powiedzieć więcej o tej wojnie??


              • ellenai pieknie napisane,:) 05.02.04, 03:20
                naprawde pieknie,!!!!!!!!!!wlasnie nie mozna przechodzic kolo tego
                obojetnie,chocby po to zeby robic wszystko zeby historia sie nie powtorzyla.Ta
                ksiazka o ktorej mowie bylaby dla ciebie w sam raz!jezeli tylko dostane swoj
                egzemplarz, to ci ja wypozycze.Tam jest epizod z kazachstanu,tam laduje zona
                tego czlowieka tam umiera jej dwoje dzieci i ten jej morderczy powrot to
                wytesknionej polski:)
                wiesz co? ten cmentarze galicyjskie sa bardzo znamienne,a wszystko przez to ze
                chowani byli na nich zolnierze wszyskich armii.Smierc laczy wszystkich i
                ukazuje bezsensownosc wszelkich wojen.Mam takiego znajomego wegra urodzonego i
                mieszkajacego tutaj,dla ktorego bylo szokiem ze w galicji ci zolnierze byli
                razem chowani na tym samym cmentarzu.Historia jego rodziny,jest historia
                opowiedziana z perspektywy wegierskiej,czyli nastepny element.Jego pradziadek
                ze swoimi bracmi tez wyladowal kolo Gorlic,ale najprawdopdobniej juz po bitwie
                gorlickiej.Dostali sie pozniej wszyscy do niewoli i piechota wracali z ukrainy
                na wegry,niesamowita odyseja powrotu do domu.Jeden z nich pozniej zginal
                zastrzelony w Budapeszcie w 1919 roku,zostal pochowany w dzisiejszej
                slowacji,dziadek mojego znajomego umarl na gruzlice w wiezieniu za komunistow a
                ojciec musial uciekac czym predzej z kraju, to sie nazywa miec przejscia!
                wszyscy w wojnie obrywaja,nie ma nigdzie zwyciezcow:!
                • twelwe Re: do ellenai 09.02.04, 15:29
                  mam do ciebie prośbę. Po twoich postach widzę że jesteś osobą raczej
                  emocjonalnie zaangazowaną w sprawy gorlickie (mimo odległości) a w poprzednich
                  swoich wypowiedziach w tym temacie napisałaś że masz w posiadaniu pamiętnik
                  żołnierza który częściowo dotyczy sprawy bitwy gorlicko-tarnowskiej. Czy w
                  związku z tym mogłabyś przesłać ksero stron z tej książki (pamiętnika)
                  dotyczących naszego regionu wraz z kserem strony tytułowej do gorlickiego
                  Muzeum Regionalnego PTTK (38-300 Gorlice, ul.Wąska 7).Jeśli oczywiście uważasz
                  że nie zuboży cie to za bardzo możesz wysłać i ksero całej książeczki ;-)
                  Wzbogaci to zbiory dot. I wojny światowej a i wszyscy zainteresowani będą
                  mogli skorzystać z lektury. Pomyśl że w ten sposób przyczynisz się do wzrostu
                  zbiorów tej skądinąd wspaniałej placówki.Leszek Brzozowski będzie wdzięczny
                  wraz z gronem ludzi którzy niewątpliwie skorzystają z tego materiału.
                  Skąd powstała w ogóle w mojej głowie taka myśl. Ano stąd że ja sam przekazałem
                  do Muzeum kilka materiałów i eksponatów których do tej pory nie mieli w swoich
                  zbiorach ale też i skorzystałem z kopalni wiedzy zgromadzonej na Wąskiej.
                  Jeśli się zdecydujesz to uprzedzę Leszka że dostanie niedługo pocztą prezent -
                  ucieszy się tak jak cieszy sie ze wszystkich nowych nabytków...
                  12@
                  • ellenai Re: do ellenai 09.02.04, 16:17
                    ha,niestety musisz poczekac,poniewaz odeslalam ksiazke do znajomej.Wiem ze
                    rodzina tego pana stara sie o wznowienie i napewno bede miec te ksiazke z tym
                    ze to podobno na wiosne sie stanie.Ja sie skontaktuje ze znajoma i poprosze o
                    ksero jezeli chcesz.Prosze tylko o cierpliwosc.
                    Jednakze,niewiele tam jest o bitwie Gorlickiej poniewaz autor wspomnien dostaje
                    wezwanie do wojska juz po tym wszystkim.Jest tylko wzmianka o straszliwych
                    spustoszeniach widzianych z okna pociagu wiazacego go z Tarnowa do
                    Krakowa.Nie ma wiec bezposrednich powiazan z naszymi terenami,poniewaz autor
                    wspomnien zostaje rzucony na front wschodni i tam walczy a sam pochodzi z malej
                    wsi kolo Dynowa wiec to jest bardziej na wschod.Nie wiem wiec czy akurat to by
                    was interesowalo.Mimo to,jest to swietny dokument opisujacy zycie zolnierza z
                    pierwszej wojny swiatowej i nie tylko(bo ten pan walczyl i w drugiej wojnie i
                    byl zeslany na syberie jednak wspomnienia z pierwszej wojny sa chyba
                    najobszerniejsze).Twelwe jest mi ogromnie milo,ze cie to zainteresowalo,po
                    drugie widze ze ty tez jestes "w temacie" co ogromnie mnie cieszy(i chyba nie
                    tylko mnie).Napisze ci na priv w ciagu dnia,moja znajoma i jej rodzina
                    ogromnie sie ucieszy,ze lektura ich dziadka ciagle wzbudza zainteresowanie
                    (zostala wydana tylko w 400 egzemplarzach:)pozdrawiam cie serdecznie:)
                    • twelwe Re: do ellenai 09.02.04, 17:30
                      każda wzmianka może wnieść jakąś nową i zaskakującą wiedzę tak że jeśli chodzi o
                      wysyłanie to feel free. Aha, jeszcze jedno - nie wysyłasz tego pamietnika MNIE
                      tylko do muzeum PTTK, ja osobiście go nie potrzebuję natomiast sądzę że w ten
                      sposób mogłabyś wspomóc intelektualnie zza oceanu "stary kraj". Poza tym nie
                      jestem aż tak bezczelny by prosić nieznajome osoby o darmowe ksera książek.
                      Co to wg. ciebie znaczy że jestem w temacie ? Że jestem z Gorlic i wiem że
                      toczyła sie tutaj jedna z najważniejszych bitew frontu wschodniego 1 wojny
                      światowej ?
                      12@
                      • ellenai Re: do ellenai 09.02.04, 17:38
                        moim skromnym zdaniem to uwazam ze ksiazka ta moze poszerzyc to co jest juz
                        wiadomo na ten temat,wniesc troche nowego.Alez chetnie wyslalabym i tobie i
                        PTTK,zrobie to napewno jak tylko ksiazka zostanie wznowiona,a bezczelnym jak to
                        mowisz to warto byc i prosic o takie rzeczy,ja tak prawde powiedziawszy
                        zrobilam z ta ksiazka!
                        Mowiac ze jestes w temacie wlasnie mam na mysli ze wiesz ,ze toczyla sie tu
                        jedna z najwaznieszych bitew,chyba nie trudno zauwazyc,ze wiekszosc tego nie
                        wie prawda?
                        • twelwe Re: do ellenai 09.02.04, 18:19
                          większość ludzi w ogóle mało wie...
                          Nie czytają ksiązek, gazet, nie chodzą do wyborów...
                          Coż nie mam klapek na oczach - wracając do tematu Muzeum w Gorlicach - jak
                          myślisz ilu dorosłych gorliczan odwiedziło tą placówkę ? Piszę o dorosłych bo
                          prawdopodobnie każdy cielęciem bedąc odwiedził Muzeum "z musu" w ramach
                          wycieczki szkolnej. To samo tyczy się biblioteki a raczej czytelni - w czasie
                          sesji studenckich (lub przed oraz w okresie pisania prac licencjackich) dosyć
                          pełno - poza tym pustki. Średnia wieku 16-19 lat.
                          Bardziej en vogue jest zalewanie ryja co tydzień (lub częściej)z kolesiami niż
                          czytanie.
                          12@
                          • ellenai Re: do ellenai 09.02.04, 19:59
                            ha twelwe zgodze sie w zupelnosci z toba!!brak zainteresowania -jakakolwiek
                            lepsza ,bardziej wymagajaca lektura jest tragiczny,a to sie przeklada na rozwoj
                            intelektualny spoleczenstwa(bosh ale sie madrze!).Tutaj mam inny problem ,brak
                            jest dobrej literatury,wszystko bazuje na niskich instynktach ,nie zmusza do
                            myslenia i analizowania,taka papka nic nie wartajaca sluzaca zabicu
                            czasu.Strasznie tego nie lubie!A wszystkie moje ksiazki w kraju zostaly!:
                            ((buuuu
                            co do muzeum w gorlicach i jego odwiedzin przez tubylcow to twoje spostrzezenie
                            jest jak najbardziej trafne.I tu musze ze wstydem przyznac,ze nigdy nie bylam w
                            nim, w zasadzie nawet nic mnie nie usprawiedliwia,wykazalam sie zwykla
                            ignorancja wobec tematu:(emigracja byla mi potrzebna zeby zmienic punkt
                            widzenia na miejsce skad jestem:(przykre ale widze ze nie wyroslam ponad
                            przecietnego mieszkanca tamtych terenow.)Mimo to postanawiam sie poprawic:)hehe
                            Twelwe,znajoma napisala,ze dowie sie czy ktos z bliskiej rodziny mialby
                            egzemplaz tej ksiazki ktora moglaby byc dla muzeum:)pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka