ellenai
31.03.04, 18:07
zbliza sie wielkanoc i ciekawi mnie jak u was wyglada malowanie jajek:)i czy
w ogole malujecie jajka,bo moze nie.U mnie to zawsze sie wrzucalo do farby w
garnku z woda i tak gotowalo te jajka.Zolty byl z lupin cebuli.Pozniej na
tych jajkach wydrapywalo sie wzory.Zawsze mi one koslawe wychodzily,ale byla
to frajda.Wielkich technologi ozdabiania pisanek nie mielismy,a tutaj to juz
wcale nie ma tej tradycji, niby sie maluje jajka ale to juz nie na taka skale
jak u nas w Polsce,:)