Dodaj do ulubionych

Pytanie do kobiet?

17.07.04, 23:38
przeczytane na Onecie .................




Powiedzmy ze poznałas przez internet dwóch facetów. Pierwszy z nich to Marek.
Jest studentem, ale bardzo biednym studentem, O samochodzie to moze tylko
pomarzyc, mieszka z rodzicami i siostra w trzypokojowym mieszkaniu w bloku.
Nasz Mareczek nie dosc ze nie bierze nawet stypendium to studiuje tak
strasznie mało perspektywiczny kierunek czyli filozofie (oj trudno bedzie
wykarmic rodzine, oj trudno) Ale chłopak jest szczery przynajmniej i mowi Ci
jak jest .Rozmawiasz z nim juz przez internet pare dobrych miesiecy, on
opowiada Ci o sobie , itp itd, kazdy zna tą bajke. Ale Mareczek chce sie
spotkac z Tobą w realu.W sumie Ty niezabardzo masz ochote no ale w koncu sie
zgadzasz. Umawiacie sie na sobote na 20 w centrum , we wczesniej wybranym
miejscu. Ale w miedzyczasie na Twoim GG zaczepia Cie Stefan. Stefa to
konkreciarz. Od razu przedstawia Ci swoje walory, zaczyna od tego ze posiada
samochod marki BMW , 300 koni pod maską, skorzane fotele, ABS, klima, oj
zawrotu głowy dostajesz normalnie, Stefan to kawaler takze podobnie jak
poprzednik. Tyle ze Stefcio ma swoje mieszkanko juz, swietnie urzadzone,
POdobno kiedys wygrał w Totolotka duza sume - tak Ci odpowiada na Twoje
pytanie skad ma tyle kasy. Stefcio koniecznie chce sie z Toba spotkac, Ty sie
wachasz ale jak Stefcio dodaje ze to jego BMW ma podgrzewane fotele i zestaw
Audio 4 x 100 W warte 20 tys PLN to jakos ta agrumentacja Cie przekonuje i
sie zgadzasz. Spotkanie wyznaczcie na sobote (tylko wtedy mu psauje) na
18 ..........NAdeszłą sobota, przed Tobą 2 spotkania, o 18 Stefan , o 20
MAreczek.Gdy zjawiasz sie w umówionym miejscu juz czeka, juz jest, Podchodzi
do Ciebie , jest przystojny, taki w stylu macho troche,Imponuje Ci, bo ma
czym. Stefan to gentalman wiec zaprasza Cie do najdrozszej restauracji w
miescie, Jecie kolacje za łączny rachunek 1000tys zł i wracasz do domu, MAsz
troche mieszane uczucia bowiem podczas kolacji było dretwo , wychodzisz znowu
bo Marek czeka, ........juz jest, przyszedł, a włąsciwie przyjechał linią
152 ,Pierwsze wrazenie - najbardziej przecietny człwoeik na swiecie,
niezaprasza Cie do drogiej knajpy bo nie ma za co, idziecie na hot doga , do
fast foodu.JEgo tzw."biede" i brak urody szczegolnej przebija osobowosc,TE 2
godziny spedzone na jedzeniu sa najwspanialsze w Twoim zyciu. Tego nie da
sie opisac, jest czarujacy,błyskotliwy, brak słownormalnie nigdy niespotkalas
takiego gadatka. Wracasz do domu, jest juz pozno, ok 23. Lezysz juz w łozku,
naszczescie masz wolne jutro bo to niedziela przeciez. Zarowno Stefan(bogaty
materialnie) jaki i MArek(bogaty osobowosciowo) zostawili Ci swoje numery
telefonow. ,,,,Ty cały czas myslisz, Stefan - Bmw, domek pod miastem, uroda,
ale w głowie pustka(zeby nieumiec poprowadzic rozmowy z Kobieta to wielki
minus) z drugiej strony MArek, nie tak urodziwy nie tak bogaty ale przy nim
dzisiaj przy jedzeniu tego hot doga czulas sie jak ktos wyjatkowy , jak
prawdziwa kobieta , czulas bezpieczenstwo, czułosc, spokoj,inteligentny,
normalny facet. ktory ma marzenia, plany,ambicje . On nie miał takiego
szczescia jak Stefan i los nigdy nie dał mu łatwych pieniedzy , na wszystko
bedzie musiał pracowac sam.... ale moze warto mu to wybaczyc bo czy pieniadze
to wszystko? ....Do którego z nich zadzwonisz jutro rano????????
Obserwuj wątek
    • ixes Re: Pytanie do kobiet? 19.07.04, 09:37
      do żadnego.
      ze stefanem wogóle bym się nie umówłiła ponieważ nie lubie ludzi którzy się
      chwalą swoimi pieniędzmi(taki facet nie traktuje kobiet poważnie).
      a z drugim nie, bo nie da się żyć z facetem który buja w obłokach (np studjuje
      filozofię,)poza tym pieniądze są ważne - dają poczucie bezpieczeństwa, a on do
      końca życia będzie żył z pieniędzy swojej kobiety.
      • ouimet Re: Pytanie do kobiet? 19.07.04, 20:22
        bardzo ciekawie postawiona sprawa.Odpowiedziami jestem ogromnie
        zainteresowany.Zbieznosc sytuacji ,okolicznosci prawie identyczne...do
        moich...z przed kilku dni...Ciekawe jak inne Kobiety z forum patrza na takowe
        spotkania...?
        Pozdrawiam.
        • jacaaa2 Re: Pytanie do kobiet? 19.07.04, 20:49
          ja też jestem ciekaw ,ale odpowiedzi jak narazie sztuk raz
        • wr0na Re: Pytanie do kobiet? 08.08.04, 17:35
          ouimet napisał:

          > bardzo ciekawie postawiona sprawa.Odpowiedziami jestem ogromnie
          > zainteresowany.Zbieznosc sytuacji ,okolicznosci prawie identyczne...do
          > moich...z przed kilku dni...Ciekawe jak inne Kobiety z forum patrza na takowe
          > spotkania...?
          > Pozdrawiam.



          Odpowiem Ci jak mnie się to zdażyło, skoro inne kobiety nie wypowiedziały się.
          I ja miałam swoją internetową znajomość. Trwała długo jak na ten wirtualny
          świat, trwała parę lat.
          Były kłótnie, było wiele kłamstwa, były złośliwości, były okresy milczenia,
          było wiele moich łez wylanych w poduszkę (łez złości i łez wzruszenia - nikt,
          nigdy tak mnie nie pobudzał do płaczu jak On)...... było wiele pięknych
          słów... wiele pięknych słów skierowanych do mnie, przeczytałam wiele pięknych
          słów skierowanych tylko do mnie.
          Nikt nigdy tak do mnie nie nigdy mówił i myślę, że tysiące ludzi przeżyją zycie
          i nikt tak pięknie nie będzie do nich mówił. Jestem wybrańcem losu skoro tak do
          mnie mówiono.

          Nie chciałam się spotykać. Mówiłam mu " nie trać dla mnie czasu". Był uparty.
          Spotkaliśmy się. Spotkanie nie było udane, było zbyt dużo alkoholu, zbyt dużo
          gadania o niczym.

          A teraz ? On ..... nie ma czasu, nie ma czasu. Ja nie chcę być już
          natrętna..... chcę zapomnieć. Nie wiem czy się uda ale chcę zapomnieć jeśli On
          unika mnie. Chcę zniknąć i zapomnieć o Nim.

          A przecież mogło to trwać. Jest daleko mogliśmy dalej sobie gadać przez
          internet. Spotkanie zepsuło wszystko.

          Chcę zniknąć.
    • milennik11 Re: Pytanie do kobiet? 22.07.04, 23:01
      ..ja nie czytam takich dlogich..ale o co chodzi w skrocie..chetnie sie
      ustosunkuje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka