giks 16.11.04, 17:39 Byłam na filmie "CEAN STRACHU"... totalna porażka... Teraz zamierzam się wybrac na zakładnika coś ktoś wie na temat filmu??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
giks Re: kino Gorlice 16.11.04, 17:48 a oto co piszą nt owego filmu inni uzytkownicy forum ...w pełni się z nimi zgadzam ;) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15&w=16534630 -- Od jutra nie piję - pijawka. odwiedź Gorlice i po drodze koniecznie Tarnów Odpowiedz Link Zgłoś
piegowaty_fiolek Re: kino Gorlice 17.11.04, 22:20 ja ogladalam to na kompie i nawet mi sie podobalo. zdzwil mnie tylko antyholywoodzki koniec, bo nie bylo happy endu ;) ale o "zakladniku" nic nie slyszalam Odpowiedz Link Zgłoś
giks Re: kino Gorlice 18.11.04, 14:17 myślę, że ten film doskonale ukazuje jacy jesteśmy my widzowie - spragnieni happy endów. Generalnie ja bardzo lubię filmy bez szczęśliwych zakończeń. Jednak ten film est dla mnie dziwny. Bo właściwie skoro ich nie donaleziona a jedynie ich aparat ze zdjęciami to skąd własciwie wiadomo jak było? Margoth napisała: " W momencie gdy sympatycza para orientuje się, że łodzi na którą mieli wracać nie ma, odnosi się wrażenie, że reżyserowi zabrakło inwencji co z tymi biedakami dalej zrobić... I co zrobić dalej z filmem... Okolica raczej monotonna; środek oceanu. Poza rekinami i kilkoma rybkami więcej postaci wprowadzić się nie da (chyba, że delfiny bądź Hanksa na tratwie z "Cast Away"). Mogłoby by to być studium psychologiczne bohaterów, może pokazanie narastającego uczucia zagrożenia, ale rezyser jakby pozostał pod wrażeniem piosenki Norby'ego "Razem falujemy"... Jak dla mnie to taki paradokument z pogranicza przyrodniczo-dokumentalnego. Ma też swoje plusy: można docenić komfort bycia na lądzie " I ja w zasadzie podpisałabym się pod tym. Brak mi też ukazania psychicznego aspektu całej sytuacji. Jedynym wytłumaczeniem dla mnie było by to, że rezyser chciał ukazać nam ile trwa czekanie na coś co nigdy nie nadejdzie...wtedy nie miałabym żadnych zastrzeżeń. Bo przecież pomyślmy, co można robic na środku morza? No nic, przeciez nie będą grać w karty ;) Jednak dla większości widzów ten film był poprostu czekaniem na koniec i kiedy będzie można pójść do domu :((( No i na koniec jeszce jedno zdanie: Fakt, film jest troche nudny, bo nie jest pokazane nic ponad powolne umieranie tych dwojga ludzi w wodzie. Raz po raz pojawia sie jakis rekin. Fakt, byla okazja psychologicznego studium odczuc ludzi, ktorzy sa w dosc beznadziejnej sytuacji i ciagle nie moga w to uwierzyc. Ale kiedy film sie skonczyl, nie moglem uwierzyc w to, ze wlasnie tak sie skonczylo. I to pokazuje jak bardzo jestesmy przyzwyczajeni i spragnieni happy endow. Kiedy raz takiego happy endu nie ma - wychodzi sie z kina w szoku. Ja bvylem pod wrazeniem przez caly dzien. A trzesaca sie kamera - specjalnie zostalo tak zrobione, jakby film byl krecony z reki, bo to zwiekszalo wiarygodnosc i wrazenie dokumentu. Pozdrawiam neutrum Jednym słowem jak się ogląda w domu za free to spoko, gorzej jak się idze do kina, płaci ileś tam zł i oczekuje, że to nie będą wyrzucone pieniądze.... Odpowiedz Link Zgłoś
zuberek-z Re: kino Gorlice 18.11.04, 14:24 Ale się opisała chyba rączka boli----skąpiec bilety są tanie. Odpowiedz Link Zgłoś
giks Re: kino Gorlice 18.11.04, 14:29 wiesz ja nie wchodzę w kwestie cen biletów, bo to nie ja płacę :P może i 12zł/os to nie dużo ale jak się wydaje prawie 25zł i nie czuje satysfakcji... i myślisz ile piw byś za to miał to co? Ps. o moje rączki nie musisz się martwić, za dużo czasu spedzam przy kompie i nie tylko na necie więc.. sam rozumiesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
giks Re: kino Gorlice 18.11.04, 15:18 PS. w kinie juz grzeją więc da się jakoś wytrzymać...choc ciepłem to bym tego nie nazwała :((( Odpowiedz Link Zgłoś