giks
22.10.03, 16:17
..czas szybko płynie. W przygotowaniu jest teks nt wizji Bożego Narodznia
pewnego napływowego gorliczanina. Niestety nie mogę jeszcze nic powiedzieć
ale jeśli się uda to Gorlice i pewnie nie tylko na długo zapamiętają te
święta.
A tym czasem to ciekawa jestem jak byście chieli spędzić Okres świąteczno-
noworoczny? Mam na myśli raczej to na co nie mamy bezpośredniego wpływu
czyli : to co zorganizuje UM Gorlice i jacyś prywatni sponsorzy -
biznesmeni ;) Prawdą jest, że np. powitanie Nowego Roku z Na rynku z roku na
rok jest coraz bardziej godne pożałowania. Ktoś powie oszczędność ale
przecież to nie o to chodzi wystarczy tylko chcieć! Bo dlaczego np
fantastyczne pomysły nie mają prawa bytu w tym mieście pomijając nawet to,
że i miasto by zarobiło kilka cennych ponoć groszy...
Czego oczekują i o czym marzą ludzie...?