Dodaj do ulubionych

Dunajec :)

02.07.05, 19:36
dotrzymuje slowa
jutro prawdopodobnie, będę w Twoich okolicach - wszystko Ci opisze
trzymaj kciuki
i przede wszystkim zgłoś się
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Dunajec :) 02.07.05, 20:01
      Dunajec, jesli masz jakieś życzenia i uwagi to zamieść to na forum, jutro
      zglądne przed wyjazdem
      usmiechnij sie
      pozdrawiam
      • rita100 Re: Dunajec :) 03.07.05, 22:55
        nie byłam, w przyszła niedzielę mam nadzieje
        wyszły inne sprawy
        Dunajec , czy Ty zaglądasz choć tu ?
        • rita100 Re: Dunajec :) 04.07.05, 23:17
          czekając - czakając - napije się piwa za zdrowie ;)
          • dunajec1 Re: Dunajec :) 05.07.05, 18:32
            O na zdrowie,zagladam ale rzadko,jak tam wszystko.
            • rita100 Re: Dunajec :) 07.07.05, 23:09
              swietnie , że jesteś - tak sie szykuje na tą wycieczkę w Twoje tereny - może w
              tą niedzielę się uda - jestem już nastawina na wyjazd.
              Przepisałam sobie Twoją trasę, ale powiedz - od Gdowa w jakim kierunku mam
              jechać ?

              jutro zaglądne
              pozdrawiam
              • dunajec1 Re: Dunajec :) 08.07.05, 01:22
                Rita,zle mnie zrozumialas,to nie sa moje tereny,ja tam chodzilem do
                technikum,do szkoly prawie 5-c lat,dlatego mam sentyment do tych rejonow,a z
                Gdowa to trzeba jechac na Bochnie i Tarnow, w Nieznanowicach w
                prawo ,DABROWICA,Chrostowa,Sobolow,chodzi mi o DABROWICE gdzie byla szkola w
                prawdopodobnie jakims hrabiowskim majatku, i co tam teraz jest,dzieki.
                A moje rodzinne tereny to poludniowy wschod od N.Targu {Spisz}.Pozdr.
                • rita100 Re: Dunajec :) 08.07.05, 23:08
                  Dunajec - świetnie, świetnie mam cel wycieczki śladami Dunajca ;)))) Czyli
                  bardziej na Bochnie, chcę jeszcze zachaczyć o Wiśnicz i zamek Lubomirskich.
                  Wezmę mapę i będę sobie krążyć.
                  Dunajec , jedziesz gdzieś na urlop ?
                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 08.07.05, 23:30
                    Na teraz nigdzie,moze pod jesien,a moze wczesniej,nie planoje nic,jak
                    wyjdzie,pozdr.
                    • rita100 Re: Dunajec :) 09.07.05, 21:40
                      Dunajec - chmury wiszą nad nami, wszystko jest na dobrej drodze. Jutro
                      niedziela, jutro wycieczka i moze wreszczie będe miala coś dla Ciebie.
                      Równiez nie mam urlopu, pracuję naokraglo.
                      Mamy teraz najlepszy okres owoców i warzywek . Własnie zrobilam ogóreczki
                      kiszone malosolne i jutro wieczorem będa już dobre, jak wróce z wycieczki.
                      Fajnie , że jesteś, bardzo fajnie :)
                      • dunajec1 Re: Dunajec :) 09.07.05, 23:06
                        Rita,no to do ogrodu na pomidory,zartuje i pozdrawiam,dzieki za
                        zaangazowanie,moze i strate czasu.
                        • rita100 Re: Dunajec :) 10.07.05, 23:34
                          Dunajec, tak jak mówiłam , chmury, deszcz i zostałam w domu z kuzyneczka.
                          Otorzylismy sobie czerwone winko i gadu , gadu, więc i ja za dużo nie będe
                          pisać.
                          Trasę mam zaznaczoną na mapie , wszystkie te wymienione miejscowości, tak , że
                          kłopotu nie będzie, a raczej świetna zabawa.
                          I zanów do niedzieli ....to czekanie na wolne mnie tak męczy, bo ma być cały
                          tydzień [pogodnie tylko w niedziele deszczowo.
                          uciewkam, bo mnie poniedzialek złapie :)
                          • rita100 Re: Dunajec :) 10.07.05, 23:36
                            jak patrze okiem po winie czerwonym , to tylko Wieliczce brakuje 90 wpisow , by
                            znaleź się w II licze - moze jednak poszalejemy ;)))))
                            • dunajec1 Re: Dunajec :) 11.07.05, 01:19
                              No wiesz,po winie to moze byc roznie...{kwadratowo lub podluznie}tez bym sie
                              napil,nie zostalo wam troche?
                              • rita100 Re: Dunajec :) 11.07.05, 21:26
                                haha , rzadko pije wino, to tak okazjonalnie, ale deszcz i zepsute plany
                                sprawiły, ze piłam wino az do dna :)
                                Jak sie strasznie nudzilam w pracy, takie lenistwo poniedziałkowe mnie naszlo.
                                Co chwilę gimnastyke robiłam
                                Góra-dół ! Góra-dół !
                                A teraz druga powieka ! ;)))
                                i tak cały czas

                                A co Ty robisz by nie zasnąć gdy sie oczy zamykają ?
                                • dunajec1 Re: Dunajec :) 11.07.05, 21:34
                                  A mowilem nie pij wina,bo poniedzialek bedzie ciezki?
                                  Tez mialem dzisiaj bardzo dlugi dzien nie mialem co robic,to i oczy sie
                                  zamykaly,ale przeszlo,nie zasnalem,na stojaco ludzie spac nie moga,tylko
                                  konie,tak chodzilem tam i zpowrotem po zakladzie i tyle,pozdr.
                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 21:56
                                    Dunajec,
                                    a w jakich rejonach ameryki się poruszasz
                                    • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:14
                                      posłuchaj polskiego radia,
                                      będziesz bliżej Spisza

                                      www.polskieradio.pl/polonia/audio.asp?rId=7


                                      • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:30
                                        a masz na swoim komputerze zamontowanego Skayp-a

                                        share.skype.com/recommend/?username=kgeorge
                                        Znajdziesz mnie jako kgeorge.

                                        Często korzystam z tego komunikatora,
                                        rozmawiając z moją kuzynką,
                                        która mieszka w NY
                                        • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:34
                                          wiem,
                                          że jesteś leniwy.
                                          Więc masz kawe na ławe ;))))))

                                          www.polskieradio.pl/polonia/audio.asp?rId=7
                                          • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:38
                                            tutaj masz Niedźwiedzia i lisę wszechczasów

                                            www.radio.com.pl/trojka/top/default.asp
                                          • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:39
                                            co Ci się najbardziej z tej listy podoba ?
                                            • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:41
                                              mnie jednak to

                                              www.geocities.com/thorbar.geo/Brothers_in_Arms.mid
                                              • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:42
                                                spokojna, miła dla ucha muzyka Marka Knopflera
                                                • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:44
                                                  możesz ją spotkac również tutaj
                                                  www.knopfler.net/
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:46
                                                    ale
                                                    Romeo & Juliet
                                                    tez jest godna uwagi,
                                                    zwłaszcza dla ludzi u których hormony
                                                    wieku młodzieńczego jeszcze działają
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:49
                                                    ale oczywiscie dla ludzi ogarnietych gorączką złota,
                                                    ten utwór jest najważniejszy

                                                    www.geocities.com/thorbar.geo/Money_for_Nothing.mid
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:50
                                                    chyba się ze mną zgadzasz,
                                                    a jak nie .......
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:51
                                                    to posłuchaj tego
                                                    www.geocities.com/thorbar.geo/Sultans_of_Swing.mid
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:51
                                                    wiesz jak kiedyś dziewczyny
                                                    przepadały za tą melodią....
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:52
                                                    nie można było sie opedzić
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:53
                                                    ale to były dobre stare czasy gdy byłem jeszcze młody
                                                    i przystojny...
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:53
                                                    Rita może Ci to potwierdzić
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:54
                                                    bo teraz na Nią kolej
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:54
                                                    co by nas wprowadzić do pierqwszej ligi
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:56
                                                    ale oczywiście ty też możesz mieć znaczny udział,
                                                    jesli przestaniesz sie obijać po kątach Ny,
                                                    tudziesz innej amerykańskiej wiochy
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:58
                                                    koniec idę na łóżkowe forum,
                                                    teraz na Ciebie kolej,
                                                    co by jutro Rita była zadowolona.
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 11.07.05, 22:59
                                                    weź to do serca i przestań sie obijać


                                                    DOBRANOC
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 11.07.05, 23:43
                                                    hahhahaha - może tak Ty Kgeorge nie idź spać - proponuję mała gimnastyczkę
                                                    a dla Dunajca - poranną gimnastyczkę
                                                    Jesteście gotowi ? Góra-dół ! Góra-dół !
                                                    A teraz druga powieka ! ;)))
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 11.07.05, 23:49
                                                    faktycznie zaskoczona jestem ;))))))))))))))
                                                    pozwalam sobie dłużej siedzieć na klawiaturce, bo córka w Kołobrzegu sprzata
                                                    pokoje turystom :)i przebywa u swojego chlopaka :)

                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 12.07.05, 02:20
                                                    No widzisz Rita jak poszlo do przodu,kgeorge pooracowal tego wieczoru,brawo.
                                                    A skyapa niestety nie mam,mieszkam w Pennsylwani nad jeziorem Erie,i wmiescie
                                                    Erie,fakt amerykanska wioska,hihi,a radia poslucham,znajde troche czasu,to
                                                    poslucham ,dzieki.
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 12.07.05, 20:42
                                                    No tak Dunajec proponuje Ci jednak zamontowanie w swoim PC Skayp-a,
                                                    będziemy mogli coś bliżej poobcować, jako że moje klawiaturowe możliwości
                                                    dobiegają powoli końca.
                                                    Już opuszki palców bolą, już nawet ich ciągła rotacja nie skutkuje, jak również
                                                    napisy na klawiaturze też mają swoją żywotność..
                                                    A Skarpa znajdziesz przy pomocy dowolnej wyszukiwarki.
                                                    Rita zaraz się oburzy, iż najlepsza są Gogle.
                                                    Każda jest dobra, byleby coś wyszukała.

                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 12.07.05, 20:43
                                                    A z listy przebojów Niedźwiedzia

                                                    www.radio.com.pl/trojka/top/default.asp

                                                    warto również posłuchać tego.
                                                    www.tnellen.com/ted/brick.html
                                                    Czy już poznajesz?
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 12.07.05, 20:44
                                                    Trochę miejsca w Twoich zainteresowaniach,
                                                    powinien zająć ten kultowy utwór

                                                    www.merseyworld.com/imagine/lyrics/imagine.htm
                                                    a co by w Twoim przypadku wygładzić język,
                                                    należałoby poświecić czas nie tylko na wysłuchanie,
                                                    ale również na śpiewanie.

                                                    Imagine

                                                    Imagine there's no heaven,
                                                    It's easy if you try,
                                                    No hell below us,
                                                    Above us only sky,
                                                    Imagine all the people
                                                    living for today...

                                                    Imagine there's no countries,
                                                    It isnt hard to do,
                                                    Nothing to kill or die for,
                                                    No religion too,
                                                    Imagine all the people
                                                    living life in peace...

                                                    Imagine no possesions,
                                                    I wonder if you can,
                                                    No need for greed or hunger,
                                                    A brotherhood of man,
                                                    Imagine all the people
                                                    Sharing all the world...

                                                    You may say Im a dreamer,
                                                    but Im not the only one,
                                                    I hope some day you'll join us,
                                                    And the world will live as one.

                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 12.07.05, 20:44
                                                    A to pewnie też znasz

                                                    diamond-back.com/midi/stairway2.mid
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 12.07.05, 21:39
                                                    śliczne - Proko Harum, czy jak tam - ale znane

                                                    i Pink Floy - pamiętacie - Ciemną strone księzyca
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 12.07.05, 21:41
                                                    muszę to wszystko otwierać , a to trwa trochę

                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 12.07.05, 21:53
                                                    pinkfloyd.rockmetal.art.pl/pl/plyty/dsotm.htm
                                                  • kgeorge Re: Dunajec :) 12.07.05, 22:13
                                                    Ponieważ u nas jest już noc,
                                                    dzieci już śpią,
                                                    proponuję lekturę pod jakże fascynującym tytułem

                                                    „Dziewica wielokątnego użytku”

                                                    www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=103&Itemid=50&limit=1&limitstart=0

                                                    a jako erratę to

                                                    www.afery.prx.pl/CIMOSZEWICZ.html
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 13.07.05, 23:10
                                                    lepiej czarujmy piekną pogodę na niedzielę, bardzo się przyda - jestem już w
                                                    pogotowiu wyjazdowym, trasa narysowana, tylko włączyć silniki.
                                                    A pogodę nie zapowiadają korzystną, no może choć na popołudnie coś się ładnego
                                                    wyklaruje.
                                                    Dunajec , a Wy tam robicie sobie wycieczki ?
                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 14.07.05, 02:22
                                                    Czasem ,ale bardzo rzadko,raz odleglosci,dwa to tutaj nie ma co ogladac,no
                                                    nature to tak,nieduzo inna jak u nas,a ja krzakow i drzew to sie napatrzyl w
                                                    kraju,hehe.Pozdr.
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 14.07.05, 21:21
                                                    Dunajec, co ty opowiadasz, wschód i zachód słońca zawsze jest inny :)
                                                    A i roslinośc wszedzie jest inna - spójrz na Tatry nigdzie nie znajdziesz
                                                    takiego widoku. Dlatego cieszę się na widok krajobrazów, które bęe oglądac w
                                                    niedzielę. Jutro już piątek - koniecznie i energicznie trzymaj kciuki za
                                                    słoneczko, niech świeci w drodze.
                                                    Lipy teraz kwitną , zbierasz kwiaty na herbatkę lipową ;))))?
                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 14.07.05, 21:27
                                                    W kraju zbieralem kwiat lipy,bardzo lubialem herbate z tego,tutaj nie ,jeszcze
                                                    lipy nie spotkalem,moze i jest,ale ja nie widzialem,pozdr.
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 15.07.05, 22:49
                                                    A widzisz, jednak drzewa lipy nie macie ;))))
                                                    Lipa pewnie rosnie tylko w Polsce stąd tak mamy lipnie ;)))
                                                    Dunajec , a znasz Wiśnicz i zamek ?
                                                    Byłes tam kiedyś ?
                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 15.07.05, 23:22
                                                    Wiesz ze nie bylem?A to tak niedaleko juz bylo,tylko wiesz jak sie bylo mlodym
                                                    to nie zwiedzanie bylo na mysli,a jak juz to,przypomnij sobie jakie tereny byly
                                                    na mysli?Pozdr.
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 16.07.05, 23:11
                                                    domyslam się , a jutro się dokladnie rozglądnę :)
                                                    W który to miejscu moglo byc ?
                                                    Pewnie już zarosniete ;)))))
                                                    to juz jutro ....
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 17.07.05, 22:07
                                                    Duuuuuuunajec :)
                                                    Byłam i prosto z wycieczki klikam, byłam i nie wyobrażasz sobie jak tam jest
                                                    pięknie i cudownie i ile wrażeń przywiozłam. Szkola rolnicza w dworku jest !
                                                    A dworek kupił jakiś bizmesmen z Bochni, robi tam remont , szczegolnie całego
                                                    otoczenia , stajni koni, jakiś budowli z kamieni. To jest chyba zabytek.
                                                    Dunajec - dzięki , ze poznałam ten teren, ze zobaczyłam na własne oczy to o
                                                    czym nigdy nie wiedziałam i nigdy tam nie byłam. Jechałam przez wszystkie Twoje
                                                    wioski - tylko to już nie wiochy , tam sa same dworki, palace i piękne domy.
                                                    Teraz sie nie dziwię , że nie dojechales do Wiśnicza skoro przed szkoła
                                                    roztaczają się takie tereny - cudowne , zrobiłam dużo zdjęć , jak je wywolam
                                                    zaraz Ci wyśle na poczte - koniecznie musisz zobaczyć. Widok na pewną górkę , a
                                                    w środku szkoły rolnniczej czyli dworku - park, zadbany z mostkiem i rzeczka.
                                                    Dworek jest z takim balkonem tarasem, wejście ozdobne , a przed wejściem pomnik.
                                                    haha - jutro więcej szczegółow, narazie z gorąca i prosto z fotela
                                                    samochodowego przesiadłam sie na fotel komputerowy. Jak Ty nie możesz tęsknieć
                                                    za tymi terenami ? Są niepowtarzalne.
                                                    A powiedź mi gdzie chodziliście tam na takie sobie balangi lub nawet więcej
                                                    powiem na dziewczynki ? ;))))))))) Ta wasza szkoła była kooedukacyjna czy tylko
                                                    dla chlopców ? Jeju jakie piekne tereny, te serpentyny , te drogi i ciągły
                                                    widok na Choragwicę w czasie jazdy na Wieliczkę - własciwie to to był mój
                                                    kierunkowskaz. Jeszcze nie raz tam bede - ze względu na cisze , spokój i takie
                                                    bezludzie - sam z przyrodą.
                                                    Jutro więcej szczegółów
                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 17.07.05, 23:39
                                                    Dziekuje za wszystko,widzisz masz niedaleko do pieknych terenow.
                                                    Widzisz,na balangi to ja nie mial czasu,ja uczylem sie zaocznie,dlatego jak
                                                    bylem w szkole,to mielismy zajecia od 7:30 do 2:15.potem obiad,i od 3:30 do7:30
                                                    wieczor i tak przez tydzien,potem sesja egzaminacyjna,tak ze o dziewczynach nie
                                                    bylo czasu myslec heh,no chyba ze w nocy podczas snu,hihi.a w internacie to
                                                    pilnowali ze hej,zeby przyrostu naturalnego nie bylo za duzo.Pozrd.i czekam z
                                                    niecierpliwoscia na reszte.
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 18.07.05, 23:19
                                                    Wczoraj była rzeczywistośc, dziś już wspomnienia. Tak, jeszcze się nie mogę
                                                    ogarnąć, bo wydaje mi się jakby to było snem, kiedy dziś w pracy o swoim
                                                    wyczynie wspominam. Wyprawę zaplanowałam , wziełam mapę, zaznaczyłam
                                                    miejscowości przez które mam przejzdzac, wzielam kuzyneczke , by pilotowala i w
                                                    droge. Najpierw na Wieliczke, potem droga na Gdow, w Gdowie skret w lewo na
                                                    Bochnie. Ponieważ jechałam w niedziele o 15.00 to korków żadnych nie było,
                                                    raczej duże powroty do Krakowa i korki ale w odwrotną stronę. Już zaczelysmy
                                                    sie martwic za Wieliczka jak bedzie wygladac nasz powrot. A ze jechalysmy
                                                    swobodnie i dla relaksu o powrocie zapomnielismy. Tak wiec juz za Gdowem
                                                    bylysmy czujne. Droga prosciutka, widoki piekne. Domy na wsiach normalne,
                                                    zagrody, ogrody i pola kukurydzy, ziemników, zboz i kopy z sianokosow. No to
                                                    sobie teraz wyobrazasz jaki zapach i jaki wiejski klimat. Powiem jeszcze , ze w
                                                    czasie jazdy wlaczylam radio i sluchalismy muzyki, ale nie na dlugo , poniewaz
                                                    bzykanie choralne swierszczy bylo glosniejsze i ciekawsze w takim krajobrazie.
                                                    Kapliczki przy drogach, kurcze niepowtarzalny klimat sielsko-anielski. Pogoda
                                                    doskonala , nie za goraco i slonce czasciowo za chmurkami. Wydawaloby sie , ze
                                                    nadchodzi chmura burzowa, ale gdzies tam zanikla.
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 18.07.05, 23:20
                                                    Z Gdowa zaczynala sie juz droga nieznana i zaliczalam po drodze wioseczki - tak
                                                    przejechalysmy Marszowice, Nieznanowice i tu zaczelam sie platac , czy aby
                                                    dobrze jedziemy, bo w drodze na Wiśnicz koniecznie chcialam wstapic do Szkoly
                                                    Rolniczej w Dabrowicach, szkola , ktora sie miesci w dworku. I tak, zeby nie
                                                    przegapic zatrzymalam sie w Ksiaznicy przy drodze , weszlam na podworko pewnej
                                                    zagrody , gdzie staly super auta, otware na rosciez i szukam gospodarzy, a tu
                                                    okazuje sie , ze nikogo nie ma w calej zagrodzie - wiec wyszlam, zeby czasmi
                                                    nie podpasc za zlodzieja lazac tak po tym ogromnym podworku. ;) Juz mialam
                                                    zrezygnowac z tej Dabrowicy, kiedy pokazal sie drogowskaz w lewo - Dobrowica i
                                                    tak skrecilysmy w cudowne pola, w asfaltowa drozke wiejska. I tak z wieksza
                                                    orkiestra glosow konikow polnych czyli swierszczy spokojnie , pomalutku autko
                                                    sie toczylo. Widoki tak oszalamiajace, ze trzeba bylo zrobic zdjecia i
                                                    odpoczac. Dalej jadac ta droga ukazala sie wioska ze sklepem wiejskim , a na
                                                    przeciwko jakis stary domek drewniany z barem , w ktorym spotykali się
                                                    okoliczni mieszkancy. Jak to w sklepie bywa, sklepowa wszystko wie i zrobilo
                                                    sie zgromadzenie ogolne, w ktorym przywodca ogolu informowal mnie, ze dobrze
                                                    sie udaje i o tym , ze Dworek Szkoly Rolniczej jest sprzedany , a kupil go
                                                    wlasciciel sklepow w Bochni. Porobilam zdjecia okolicy, ale nie zapisalam nazwy
                                                    tej wioski - napewno przed Dabrowica. Po pokonaniu kawalka drogi zobaczylam
                                                    dworek przy drodze. Zatrzymalam sie, cykam zdjecia z daleka, ogladam szkole i
                                                    czytam - ze to szkola gimnazjalna, nie zadna rolnicza. Cale szczesie , ze
                                                    spotkalam rowerzystow i dokladnie wypytalam sie o droge. Oczywiscie, ze moja
                                                    pomylka, jeszcze trzeba bylo dalej jechac, przeciez te serpentyny trzeba
                                                    pokonac i tak coraz bardziej brnelam we wsi poznajac okolicznych ludzi. I tak
                                                    pokonujac kolejna serpentynke zobaczylam kapliczke , nawet duza kapliczke na
                                                    wzniesieniu przy drodze - zatrzymalam sie by porobic zdjecia, bardzo ciekawa ta
                                                    kapliczka byla, miedzy trzema bardzo starymi drzewami, kamienne schodki do niej
                                                    prowadza i kiedy ogladalam ja tak - obok ukazal sie sliczny park ogrodzony z
                                                    dworkiem w srodku. I juz wiedzialam, ze to jest ten obiekt, ktory byl celem w
                                                    samej Dabrowicy.
                                                    Jak nas informowali wczesniej tubylcy, obiekt powinien byc zamkniety, a tu mila
                                                    niespodzianka - otwarty i na dodatek troche ludzi zwiedzajacych ten teren.
                                                    Stanelysmy pod brama wejsciowa i wysiadamy. Ach , powiem Ci serce mi drgalo, ze
                                                    jestem w takim miejscu, nie wiem jak te zdjecia wyjda, kiedy strasznie mi reka
                                                    drgala robiac te zdjecia, az kuzynka zwrocila na to uwage - a ja po prostu nie
                                                    wierzylam , ze jestem na tym skrawku ziemi i ze jestem strasznie zaskoczona
                                                    urokiem jej - naprawde, to nie zarty, wszystko bylo takie ciekawe i inspirujace.
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 18.07.05, 23:21
                                                    Dunajec, bylam szczesliwa, że zaciagles mnie wirtualnie w taki codowny widok
                                                    dla oka, nie spodziwalam sie tego, nie spodziwalam sie ujrzec cos co mna
                                                    zafascynowalo, bo wokol tej szkoly rolniczej cudowne stare budowle. Z bramy
                                                    przechodzilam przez mostek pod ktorym plynela nawey czysta woda, poznej te
                                                    stare drzewa, ktorych pnie byly ogrone, ktore napewno pamietaja czasy
                                                    niepamietne.
                                                    Na srodku parku tuz przed wejsciem glownym do szkoly stoi pomnik, piekna rabata
                                                    kwiatowa z roz. I ten balkon tarasowy. Ale wydaje mi sie, ze po wojnie troche
                                                    jakby zmienili dach tego dworku, jakos nie pasowal do calosci, nie byl
                                                    spadzisty, raczej plaski bez ozdob, ale nie martw sie widze, ze na zapleczu
                                                    panuja roboty i odtwarzane sa stare budowle, szczegolnie od drugiej strony
                                                    gdzie jest mala brameczka na druga strone serpentyny czyli bardzo ostrego
                                                    zakretu. Wychodzac tamta strona na przeciwko znajduje sie bardzo ladny domek
                                                    zrobiony w stylu dworku. Wszystkiemu zrobilam zdjecia.
                                                    Musisz sie uzbroic w cierpliwosc poniewaz, corka ma zepsuty komputer i nie moze
                                                    wlozyc zdjec z aparatu cyfrowego. Bede ja poganiac :) Ales zrobil mi frajde.
                                                    Widzac ta okolice to przyznam , ze miales szczescie Dunajec tam przebywac, jest
                                                    w niej cos czego nigdy sie nie zapomnie.
                                                    Miejsce nadajace sie na raj.
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 18.07.05, 23:23
                                                    Jedziemy dalej, tak sie dobrze skladalo, ze droga ta prowadzi prosto na Nowy
                                                    Wisnicz przez Zawade i Olchawe.
                                                    Droga jest tak urocza, ze zapytalam sie wspolpasazerki gdzie jest wiejska
                                                    bieda, bo oszolomiona bylam wspanialymi posiadlosciami, wspanialymi domami,
                                                    willami, dworkami , a nawet palacykami. Nie znalazlam zadnej biedy, a wrecz
                                                    przeciwnie okazy wspanialego, wystawnego zycia. Droga od Dabrowicy do samego
                                                    Nowego Wisnicza jest droga niesamowicie ciekawa, ze wzgledu na okolice, gdzie
                                                    kroluje czystosc i elegancja. Choc musze tu zwrocic uwage, ze wielkie obszary
                                                    ziemi, ktore nie sa uprawiane, sa jak gdyby samoistnym wytworem natury. Tak sie
                                                    zapytalysmy siebie - gdzie te wozy drabiniaste, gdzie te kombajny, gdzie ludzie
                                                    pracujacy w polu przy wykopkach - zadnych objawow wiejskiego klimatu. Nic !
                                                    Przydrozne wierzby zostaly tylko. Ciekawe z czego zyje okoliczna ludnosc ? -
                                                    mam podejrzenia , ze z dotacji UE.
                                                    Byla nawet czesc drogi przed Nowym Wisniczem wylozona kostka, ale zalana
                                                    niestety asfaltem, oraz gdzienigdzie stare kocie lby rowniez zalane
                                                    niedokladnie asfaltem.
                                                    Jutro wjedziemy do Nowego Wisnicza - cudownego Wisnicza.
                                                    Ale dzis zajelam sie wsia i jak widzisz to tylko z nazwy zostala wies - to sa
                                                    tereny dziewiczej natury ;) i daletego warto bylo pojechac wioskami niz
                                                    autostrada bezposrednio na Bochnie.
                                                    Dunajec pozdrawiam
                                                    jutro dalsza część
                                                    Bardzo, bardzo dziękuje za takie szaleństwo zwiedzania - doskonala rozrywka :)
                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 19.07.05, 03:28
                                                    Rito kochana,Ty to umiesz pisac,ja bym nie potrafil jak Ty,dziekuje,przypomina
                                                    mi to czasy kiedy czlowiek byl mlody i chodzil do szkoly,ikapiac sie w
                                                    Rabie,jak na nogach sie szlo ze skrzyzowania drogi na Bochnie i
                                                    Nieznanowic,chyba Wieniec?do Dabrowicy,no i pare razy sie bylo w Sobolewie{tak?}
                                                    zaraz za Dabrowica byla Chrostowa,tak ze przenioslas mnie w mlodosc.DZIEKI.
                                                    A Ty nie mieszkasz w Wieliczce?
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 19.07.05, 21:57
                                                    Nie , mieszkam w Krakowie w Prokocimiu ale Wieliczka to moja mlodość ,
                                                    dorastanie i wszystko jak sie to mowi w życiu pierwsze ;)))))
                                                    Acha i jeszcze mam tam groby - a mówią tam Twoja ziemia gdzie są groby Twoich
                                                    przodków. Ale to wszystko nie ważne - nie lubie kiedy się mówi, że jak nie
                                                    jesteś np. z Katowic to nie możesz pisać. Własnie czuj się u nas jak u siebie w
                                                    domu :)
                                                    Teraz do pracy, wycieczki był nie koniec - dalej też były wrażenia :)
                                                    Ale teraz za moment wjedziemy do samego Nowego Wiśnicza, gdzie już daleko na
                                                    wzgórku widać okazały zamek - tam jest cel naszej wyprawy. Wjeźdzamu na Rynek w
                                                    Wieśniczu i już nam sie rzuca w oczy ciekawy układ, oraz wdziek starych
                                                    kamieniczek. Już wiadmo , że jesteśmy w mieście, gdzie jest bardzo ciekawa
                                                    histowia. Jeszcze się to nie zatrzymujemy, przejeżdzamy prosto, na chwilę sie
                                                    ztrzymujemy na skrzyżowaniu przed światłami i upewniamy sie czy dobrze
                                                    jedziemy. Ludzie na skrzyżowaniu potwierdzają i każą jechać dalej prosto, aż
                                                    ukazuje nam się pierwszy parking samochodowy, sklepik z pamiatkami i znak
                                                    drogowy przy wjezdzie do parku - zakaz zatrzymywania, a ja z wrażenia wziełam
                                                    to za znak wjazdu i zostawiłam auto na pierwszym parkingu, przy zamkniętym już
                                                    sklepiku pamiatkarskim. Dalej udajemy się piechotką.
                                                    Zamykamy auto, bierzemy aparat fotograficzny i w drogę pod górkę. Droga
                                                    asfaltowa, idziemy lewą stroną i podziwiamy drzewa, oj tak drzewa, drzewa
                                                    stare, najczęściej lipy. Idziemy na sam ą górę, kolo nas przejeżdza pełno
                                                    samochodów, są serpentyny, trzeba uważać i dochodzimy do murów , starych murów
                                                    kamiennych gdzie znajduje się prawidłowy nasz parking tuż przed wejsciem do
                                                    zamku. Pełno, pełno drzew. Przed nami brama - oczywiście zamkowa brama, cudowna-
                                                    chyba potrzebne będzie tu zdjęcie, nie jestem architektem , nie opiszę jej
                                                    wspanialość, ale przed bramą rośnie lipa, uuuu jaka stara lipa i jaki okaz. To
                                                    drzewo lipa ma pusty pień, tzn, ogromną dziurę na wylot, gdzie wszyscy w niej
                                                    robili sobie zdjecia. Jak to dzrzewo żyje ? - to zagadka :)
                                                    Zamek w Wiśniczu to warownia, to zamek obronny, widać to w stylu, w fosach
                                                    obronnych i murach obronnych. Z miejsca udałam sie w prawo gdzie sprzedają
                                                    bilety i książeczki.
                                                    Niestety zwiedzanie już było zakończone, ostatnia wycieczka wyszła i zostalo
                                                    nam tylko oglądnąć zamek od podworca. Kupiłam historię zamku i już ją
                                                    przestudiowałam.
                                                    Haha - A - więc zamek w Wiśniczu ma połączenie z historią Wieliczki :) Jak sie
                                                    dowiadujemy Sebastian Lubomirski zrobił fortunę na zupnikach solnych - ponieważ
                                                    przez pewien czas piastował funkcje strosty zupnika krakowskiego i mając
                                                    pieniądze odkupił zadłuzony zamek przez prawowitego wcześniejszego własciciela
                                                    Piotra Kmity. Historia zamku to historia Polski, a ja taka słabiutka w tym
                                                    jestem, ale dodam , ze małżeństwa naszych magnatów z Wiśnicza łączą sie też z
                                                    przepięknym obiektem pałacowym w Łancucie. To wszystko jest bardzo , bardzo
                                                    ciekawe, te perypetie i historia zamku w dzisiejszych czasach.Nie dowiedziałam
                                                    sie czy to jest zabytek kl.0 ale ja bym mu nadała, jako że po części łaczy sie
                                                    z historią żup solnych w Wieliczce. No popatrz- jaką kolosalna cene miała w
                                                    ówczesnych czasach sol wielicka. Dzięki niej nie tylko Kraków powstał, ale i
                                                    okoliczne i dalekie zamki. Bardzo sie ciesze , ze Wieliczka jest Matką Chrzesną
                                                    Wiśnicza, bo takie odnosze wrazenie ;)
                                                    Więc wiedząc o tym chodzimy sobie spokojnie po podworku zamku, bo nie na
                                                    dziedzincu, dziedziniec jest zamkniety, więc w środku nic nie zobaczymy.
                                                    Oglądamy , podziwiamy, naprawdę jest co, obok jakiś nieczynny hotel w
                                                    przdomowych domkach zamkowych. Jest gdzie oko zawiesić.
                                                    To jest czyste ogromne zamczysko - potęga pewnej wladzy. Dobra, zobaczyłeś ,
                                                    przypomniałeś sobie teraz czas jechać dalej - wiem o czym myślisz - o Domku,
                                                    czyli Dworku Matejki.
                                                    Wracamy jednak do samochodu, ponieważ gnębi nas jedna myśl, czy aby samochód
                                                    jeszcze jest, czy aby nie bylo włamania, czy aby jeszcze jest w nim radio ?
                                                    Więc z dusza na ramieniu wracamy , schodzimy skrotami, ktore sa wyrobine przez
                                                    turystow , z goreczki i patrzymy na auto. Wszystko w porzadku, wiec siadamy i
                                                    wyruszamy znów w górkę , jedziemy obok zamku serpentynami w górę i co widzimy
                                                    po lewej stronie ? - jest piękny dworek, drewniany, zadbany, ukwiecony i
                                                    zamknieta znow brama, tylko tabliczka informacyjna o muzeum Matejki. Na
                                                    przeciwko drogi stara ławeczka, a obok ławeczki kapliczka.
                                                    cdn
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 19.07.05, 22:02
                                                    Jedziemy dalej pod górkę drogą asfaltową, po prawej stronie komunistyczne
                                                    proste zabudowania mieszkalne , a wyżej droga prowadzi nas po samo więzienie w
                                                    Wiśniczu, słynne wiezienie, mocna warownia. Jechalysmy bez przewodnika , wiec
                                                    zaczynalysmy same sie domyslac gdzie co jest. Dojechalismy do wiezienia , ktore
                                                    kiedys chyba było klasztorem karmelitow bosych. Tam nam nie pozwolono robic
                                                    zdjec, ani nawet przebywac. Ja to bym jakos sobie dala rady, zaczelabym tam sie
                                                    czaic, ale kuzyneczka bardzo byla strachliwa, bala sie , ze nas zaraz
                                                    zwiną ;))))
                                                    I tak postanowilysmy opuscic kraine zamkowa i udac sie na Rynek w Wisniczu na
                                                    jakis wystawny objad w wystawnym otoczeniu. Wjeżdzamy na Rynek w Wiśniczu.
                                                    Przed nami staje Ratusz z wieżą zegarową, kilka obiektow bardzo ciekawych obok,
                                                    oraz ogrodzona siatką szeroka studnia.
                                                    Porobiłam zdjęcia, by wiedzieć jakie to urzędy się tam znajdują i jaki pomik,
                                                    wszystkie tabliczki uwieczniłam, ale co z tego kiedy własnie sie dowiedziałam ,
                                                    ze wyszlo tylko 12 zdjec w cyfrowce, choc bylo ich z 50 szt. Ponmoć baterie
                                                    padly. Nie martw się jednak Dunajec, wystarczy , ze ja sie martwię i w skrycie
                                                    powiem, że w niedziele moze tam wroce :)
                                                    Wracajmy jednak do wspomnien, tak sobie lazimy po tym Ryneczku, auto
                                                    zaparkowane w centrum na uliczce, wiec sie nie martwimy, jest na widoku. Co nas
                                                    uderzylo - reklama. Wyobraz sobie , ktos urzadzil sobie w tym obiekcie prawie
                                                    ratuczowym sklep z odzieza uzywaną. I nic by w tym zlego nie bylo - ale reklama
                                                    nad tym sklepem jest paskudna. Na jakiejs czarnej duzej tekturze wielkie
                                                    niedbale czerwone napisy - "sprzedaz odziezy uzywanej". Po prostu szpeci widok
                                                    na Ratusz, niesamowicie ta wlasnie reklama rzuca sie w oczy zamiast ozdoby mamy
                                                    bubel. Nie smaczne to jest, szczegolnie gdy siedzielismy w pizzerii na plackach
                                                    zbojnickich i taki widok z okna troche psul klimat tego miasteczka. Wspomne, ze
                                                    nie znalezlismy zadnej restauracji z klimatem, ani godnej Wisnicza , nawet z
                                                    nazwy. To jest napewno nasza wina, bo zbytnio nie szukalysmy, a ta wewnatrz
                                                    jest bardzo ciekawa i bardzo jestem zadowolona z tej pizzeri. Wroce tam jeszcze.

                                                    Juz po tak obfitym jedzeniu bylysmy zmeczone i niestety wyryszylismy z pięknego
                                                    Wisnicza w droge powrotna - ta sama droga, by jeszcze raz utrwalic widoki. A
                                                    mimo wszystko odbiera sie je inaczej , poniewaz jedziemy pod slonce, ktore
                                                    zaczynalo zachodzic i to rowniez wspanialy widok. Jedzie się patrzac wciaz na
                                                    Choragwice, pod slonce, w okularach slonecznych, nie da się inaczej, ale tu Was
                                                    zaskocze , wpadlam do centrum Wieliczki , nie moglam tego odpuscic i wyjechalam
                                                    ul Kopernika pod gorkę, a stamtad obserwowalismy cudowny zachod slonca nad
                                                    calutenkim Krakowem z gorki i tak skonczyl sie dzien, przemily dzien, niby nic
                                                    sie nie dzialo a jednak..... jak to sie mowi, sa takie dni w roku, gdzie
                                                    czlowiek jest szczesliwy :) Oby ich było jak najwięcej, bo dla takich chwil
                                                    warto, warto życ .
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 19.07.05, 22:07
                                                    I to koniec i nie dziękuj mi Dunajec, bo podziękowanie nalezy sie Tobie za
                                                    wytyczenie trasy - nigdy bym ja nie poznała gdyby nie Wieliczka i to forum :)
                                                    Martwie się , że zdjęcia mi nie wyszły, ale jak patrzyłam to własnie te 12
                                                    zdjęć to chyba z samej szkoly rolniczej i otoczenia i to by bylo szczęście.
                                                    Licze , że jutro bedę miała zdjęcia to już je wyśle.
                                                    Wiem i zdaje sobie sprawę , ze po takim opisie wycieczki nic nie możesz
                                                    powiedzieć, ale sie nie martw, zawsze cos znajde do dyskusji :)
                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 20.07.05, 02:49
                                                    Powiem jeszcze raz,umiesz pisac ,umiesz patrzec i widziec,widzisz przyrode,bo
                                                    ja na to to troche przyslepy,chyba zeby jakies dwonozne istoty rodzaju
                                                    zenskiego,wejda mi na droge moich oczu,to wtedy slepy nie jestem,tak na
                                                    marginesie.
                                                    A ja myslalem ze mieszkasz w Wieliczce i dlatego prosilem,bo wiedzialem ze nie
                                                    jest daleko,a z Krakowa,no to juz roznica,pozdr.jestem wdzieczny.
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 20.07.05, 21:37
                                                    Dunajec, też sie zastanawialam, dlaczego patrze na świat innymi oczami niz
                                                    dawniej, dlaczego podziwiam zwykła trawkę, a nie podziwiałam wcześniej i
                                                    doszlam do wniosku , że się starzeję i cóz mi innego zostalo w życiu jak
                                                    zakochać sie w przyrodzie, na nic więcej już nie liczę.
                                                    Bardzo liczę , ze córka kiedys podesle mi te zdjęcia, by udokumentować
                                                    wycieczkę.
                                                    A czy jezdziłes w tych okolicach na rowerze ? Wycieczki rowerowe w takim
                                                    terenie nalezaly napewno do przyjemności :)
                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 20.07.05, 22:27
                                                    Rozumiem,ale ja tez nie mlody,i nie widze wszystkiego,tak ze cos w tym jest.
                                                    A w zyciu zawsze na cos trzeba liczyc,nie wiem ile masz lat,ale cos przed nami
                                                    zawsze jest ,dobre,zle,ale jest.
                                                    Tam gdzie bylas teraz nie jezdzilem rowerem,jezdzilem natomiast,tam gdzie
                                                    mieszkalem,tez piekne tereny,jak bys chciala kiedys pojechac-polecam-to Ci
                                                    okresle trase,ale od Ciebie to ok.120km w jedna strone,dluzsza wycieczka.Pozdr.
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 21.07.05, 21:42
                                                    E, Dunajec - lata sa nie wazne, ale cos sie jednak zmienia w charakterze
                                                    ludzkim po przekroczeniu pewnej granicy. Sam wiesz, że trzeba wykorzystać
                                                    moment kiedy jest ta wiosna i lato, bo jesień i zima się strasznie wyłużaja i
                                                    powoduja zalamania, a tak ładujesz sobie baterie zycia i znów czekasz na
                                                    kolejną wiosnę :)
                                                    Tak , chciałabym wiedziec jaka trasę uwazasz za godną uwagi :)
                                                    120 km to kawał drogi jak z Krakowa do Zakopanego - jaką to trasę tak
                                                    promujesz ?
                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 22.07.05, 02:24
                                                    Proponuje wlasnie w gory,ale w moje regiony,pamietam kiedys pisalas ze bylas na
                                                    Bukowinie,a wiec mniej wiecej,ale proponowalbym Spisz,z N.Targu jedziesz na
                                                    Bialke Tatrzanska i Bukowine,na Groniu skrecasz w lewo ,Trybsz,Lapsze
                                                    Wyzne,Lapsze Nizne,Niedzica{zamek Niedzicki}drewniany kosciol w Debnie i z
                                                    powrotem na N.Targ,a wiecej to jak zdecydujesz,teraz ide ogladac zdjecia,dzieki.
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 22.07.05, 21:19
                                                    Ja te tereny znam i kościółek najstarszy w Dębnie oglądałam, ale też dawno.
                                                    Warto napewno jeszcze raz się przejechać, tylko , że w tym roku zalożyłam sobie
                                                    oglądanie zamków i ta Niedzica by mi pasowała.
                                                    Dawno, dawno temu kiedy to maleńką Ritkę wywieźli z Olsztyna do Wieliczka,
                                                    ritka tęskniła za Olsztynem bardzo i kiedy zorganizowali wycieczkę do Niedzicy
                                                    to zabrałam sie i pojechałam, myśląc , że to ta Nidzica pod Olsztynem i kiedy
                                                    wysiadłam w Niedzicy z autobusu chciałam isć piechotą do Olsztyna, co ja tam
                                                    wyprawiałam ? - tak tęskniłam do kolezanek z Olsztyna swojego. Juz nigdy nie
                                                    wróciłam do tego Olsztyna. Nigdy tej Nidzicy i Niedzicy nie zapomnę :)
                                                    Dunajec a jak Ty tesknisz ?
                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 23.07.05, 01:48
                                                    Rita,trudno jest na Twoje pytanie odpowiedziec,jak pomysle co sie tam robi ,to
                                                    wole tutaj,a czasem czlowiek by to pier...,l i pojechal nie zwazajac na nic,i
                                                    tak sie zyje,ni pies ni wydra.
                                                    A Ty to swiatowa kobieta jestes.
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 23.07.05, 23:05
                                                    Co Ty opowiadasz, żadna światowa, po prostu siadam do komputera i rozmawiam,
                                                    dużo się dowiaduję i tak to idzie.
                                                    Dla Ciebie też dobra taka rozmowa, bo władasz jezykiem polskim czego Ci napewno
                                                    tam brakuje. A teraz podaj reke i przenosimy sie do tego watku :

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=465&w=26372656&a=26372656
                                                    dołącz sie do rozmowy :)
                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 24.07.05, 06:07
                                                    Rita, ty to jestes kochana,i Ty wiesz ze ni ztego ni z owego dalej nie powiem
                                                    no bo ide spac,dobranoc Ritko to moze dzien dobry inaczej.
                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 24.07.05, 06:38
                                                    Nie ma Rity,nie ma dyskusji,Alleluja,alleluja.
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 24.07.05, 22:18
                                                    Dunajec, Dunajec, tak sie nie ciesz bo oto cytat z pewnej muzułmańskiej
                                                    opowieści:
                                                    "Jest dla nas wielkim zaszczytem godnie przyjąć gościa, który do nas przybywa.
                                                    Ale ułatwić mu odejście - to już hańba !"

                                                    hahaha - wiec powiedz jaki kolor jest u was powietrza wdychanego i wydychanego ?
                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 24.07.05, 23:48
                                                    Jaki kolor powietrza?A to zalezy od koloru okularow,a wydychanego zalezy co ,i
                                                    ile sie wypilo,pozdr.
                                                  • barbarasko Re: Dunajec :) 25.07.05, 15:33
                                                    Oj warto!!!!
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 25.07.05, 23:25
                                                    Wiesz Dunajec, tyle tematów już poruszylam , że kolor powietrza wydawał mi sie
                                                    ciekawy, ale wiem , ze nie , zachód slońca to jest to co mogę oglądać dniami i
                                                    nocami ;)))))
                                                    Nawet przy flaszeczce :)
                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 26.07.05, 01:45
                                                    Powiem Ci szczerze,ogladalem zachod slonca tu,nad jeziorem,cudo!
                                                    Ale to bylo bez flaszki,a przy flaszce zdobrym trunkiem byloby jeszcze
                                                    cudowniej,niestety na plazy nie mozna pic,tz mozna ale ukradkiem,a tak to nie
                                                    zabawa,pozdr.
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 26.07.05, 21:46
                                                    Dunajec, nie wyobrażam sobie flaszeczki przy zachodzie słońca, to raczej
                                                    zamglenie pieknego widoku, chyba , że musisz sie opić by go nie widzieć ;))))
                                                    Zachód słońca jest piękny sam w sobie i wcale nie potrzeba flaszeczki, sam
                                                    widok jego upija :)
                                                    hahaha - no nie wyobrażam sobie tego słońca z falszeczką - wyobrażasz sobie ?
                                                    Toż można dostrzec dwa słońca lub więcej ;))))
                                                    Akt romantyczny zamienilibyśmy na balange lub jeszcze gorzej ;)))
                                                    Oczywiście , ze żartuje :)
                                                    A to Ty masz tam jezioro ? To widzisz tafle wodną w promieniach słonecznych ze
                                                    srebno iskrzącymi sie falami.
                                                    Macie tam molo ? Jakie macie sprzęty rekreacyjne ?
                                                    A teraz ponieważ marzysz o flaszece posłuchaj jak Kula i Bula obalają ją
                                                    razem ;))))
                                                    to żart oczywiście

                                                    schlesien.nwgw.de/kulali_bala.mp3

                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 27.07.05, 01:32
                                                    Rita,masz racje,zachodu slonca nie oglada sie przy flaszce.
                                                    A moze ja bym chcial widziec dwa slonca?Jedno zachodzace,a drugie stojace kolo
                                                    mnie?A jak by to byl ktos taki jak Ty?Ha teraz ja zartuje.
                                                    Jezioro to ja mam pod nosem,popatrz na mape usa i jezioro Erie,niewiele
                                                    mniejsze od Baltyku,molo jest,ale nieduze,ale mamy cos takiego jak mierzeja
                                                    Helska,dodre plaze i takie inne ,sprzety rekreacyjne tez sa,no rowerow wodnych
                                                    nie widzialem,zreszta zapraszam to zobaczysz.Pozdr.
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 27.07.05, 23:04
                                                    Dunajec, toś Ty wodnik , tak blisko mieszkać jezior. Czy też macie tak dużo
                                                    komarów ? Nie macie tam plaż, przystani skąd moglibyście wypożyczać rowerki
                                                    wodne ?
                                                    To moja ulubiona rzecz wodna. Rowerek wodny, srodek jeziora i wdech i
                                                    wydech ;))))Och, jak ja sie na to napatrzyłam i tęsknię za takim widokiem.
                                                    Woda, woda pod Tobą, plusk rybek, delikatne fale, tyłeczek mokry od pluskania i
                                                    jesteś sam, sam , w okół nikogo, zanurzasz się marzeniami i wspomnieniami i nic
                                                    do szczęscia nie potrzeba, no chyba jakby tylko podplynął wodnik i podał zine z
                                                    pianą piwo ;))))) Jak pięknie się nudzić w takim otoczeniu.
                                                  • dunajec1 Re: Dunajec :) 28.07.05, 02:16
                                                    Ja panienka Rita,komarow na szczescie nie ma zaduzo,a osrodkow turystycznych to
                                                    nie ma duzo ,moze kiedys,teraz to ,zaglowki,motorowki.lodki,lodzie,i wszystkie
                                                    cuda motorowe,ale prywatne,tak ze jezeli masz ecie pecie,to masz wszystko,a
                                                    jezeli nie,to masz amerykanski sen,ze bedziesz miec,pozdr.
                                                  • rita100 Re: Dunajec :) 28.07.05, 23:53
                                                    Oj, Dunajec - ecie pecie to nie wszystko - dziś własnie myślałam nad tym , ze
                                                    jednemu brakuje do szczęścia paczki papierosów, drugiemu zwykłej nalewki, a
                                                    mnie kurcze zachodu slońca nie takiego jak widzę codziennie zachodzace zawsze
                                                    za ten sam dom tylko taki z widokiem , z rozmachem, taki romantyczny można tak
                                                    powiedziać. Codziennie patrze jak dziś zachodzi to slonce, chyba mam na tym tle
                                                    obsesje i w ogole najlepiej sie czuję przy zachodzie słońca, a dziś prażylo
                                                    strasznie.
                                                    Ale przeciez sprzet wodny mozesz wypożyczać - dziwie sie dlaczego nie macie
                                                    rowerków wodnych ? -Takie są u nas popularne na jeziorach.
                                                    Zobacz , ktora godzina, już pózno , musze lecieć - milego dnia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka