Dodaj do ulubionych

Foto Video Kiński

23.09.07, 15:56
Witam. Chciałbym Was spytać o opinie na temat firmy "Foto Video
Kiński". Czy może ktoś z Was korzystał z ich usług. W najbliższych
dniach musimy się z narzeczoną zdecydować, a przyznam, że ta firma
przypadła nam do gustu. Jeśli macie jakieś doświadczenia z tym
związane, bądź inne firmy godne polecenia, z góry dziękuje za
informacje i pomoc. W cenie 2500zł u p. Kińskiego zaproponowano nam:
2 płytki z filmem w ładnej oprawie (obejmuje ślub, wesele i film w
plenerze) + 3 do rozdawania; 2 albumy ze zdjęciami po 100 zdjęć w
plenerze i podczas ślubu+wesela; 500 zdjęć na płytce, jedno zdjęcie
w oprawie portretowe, kalendarz z naszym zdjęciem; 5 zdjęć w ładnej
oprawie. To w sumie tak z grubsza :). z góry dziękuje. Pozdr.
Obserwuj wątek
    • estartit Re: Foto Video Kiński 18.02.08, 20:57
      Opisałam już moją opinię na jednym z forach gazety.pl na temat tej firmy, nie mniej powtórzę jeszcze raz swoje zdanie. Ku przestrodze! Panu Krzysztofowi ta opinia już nie pomoże, ale może ktoś inny dwa razy się zastanowi zanim skorzysta z usług tej firmy!


      W zeszłym roku skorzystaliśmy z usług pana Kińskiego i z przykrością muszę stwierdzić, że jest to nieodpowiedzialny i łapczywy na pieniądze człowiek! Przed weselem opowiadał o sobie w samych superlatywach, jaki to on nie jest specjalista, na jakie on nie jeździ szkolenia i jakiego nowoczesnego sprzętu to on nie ma. W konsekwencji okazało się, że film z wesela mamy za mgłą, w dodatku była przez całe wesele włączona jakaś funkcja w kamerze, przez co obraz jest rozmazany. Zdjęcia też nie były pierwszej jakości, ale bardziej nam zależało na filmie bo fotografa mieliśmy jeszcze jednego (i całe szczęście bo przynajmniej mamy jakąś ładną pamiątkę z tego dnia). Na naszą reklamacje pan Kiński stwierdził, że on wie że „trochę” gubił ostrość i może nam zwrócić 100 zł. My zapłaciliśmy za całą usługę 2400zł, w konsekwencji mamy zniszczoną płytę z nagraniem, zdjęcia bardzo przeciętnej jakości, a on chciał nam zwrócić 100 zł!!!! Gdy zażądaliśmy kopi roboczej w nadziei, że odzyskamy jakieś lepsze fragmenty z nie dowierzaniem zobaczyliśmy że nasze wesele było nagrane na jakiejś strasznie starej kasecie, gdzie momentami pokazywał się filmy, które były nagrane wcześniej, między innymi był nagrany syn owego kamerzysty który wtedy był bobasem, dzisiaj natomiast ten chłopak ma około 8 lat! Według mnie to nie jest żadna pożąda firma lecz naciąganie ludzi poprzez mydlenie oczu, bo jedno co trzeba przyznać to gość ma dobrą gadkę. W tej chwili domagamy się odszkodowania, jeśli to nie poskutkuje sprawa trafi do inspekcji handlowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka