rumina
13.01.04, 12:42
Miewam przebłyski jasnowidzenia. Nie wiem, może to daleko posunięta
intuicja, a może coś innego. Mniejsza z tym. Mnie pomaga,ostrzega itp. Na
początku troche się bałam, teraz już sobie z tym radzę.
Mój problem polega na tym, że wydaje mi się, że wiem, dlaczego moim znajomym
tak źle sie wiedzie. Wiem, co powinni zrobić. Ale nie wiem, czy mam prawo
sie mieszać do ich życia, ich karmy.
Próbowałam zasugerować, naprowadzić na wnioski - kompletnie nie łapią. Czy
mam prawo powiedzieć wprost? Musieliby zmienic cale swoje życie, i tak mnie
nie posłuchają. Ale jesli niczego nie zmienią, to będzie coraz gorzej.
Wiem jak jest, nie wiem, jak postąpić.
Co sie robi w takich sytuacjach?