aga.szymoniak 16.01.04, 14:24 Jestem dziewczyną-rakiem.Ni co z tego?Jestem bardzo niesmiala w milosci a wzyciu bardzo.Co mam robic.Zakochalam sie po uszy w pewnym chlopaku i nie wiem co mam robic pomozcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gosik.m Re: Ja jestem rakiem 16.01.04, 19:22 Cześć Ja też jestem Raczycą (25 latek), z 13 lipca. Kiedyś byłam strasznie nieśmiała, wręcz bałam się odezwać do ludzi na ulicy, żeby zapytać o godzinę:) Potem jakoś doszło do mnie to, że to lekka przesada. Doszłam do wniosku, że skoro ja się boję podejść do ludzi, to może oni też są stremowani, gdy podchodzi do nich obca osoba. I jak sobie pomyślałam, że ktoś może się mnie obawiać, to od razu miałam więcej odwagi:) Co do chłopaka, skoro ci się podoba, to warto zrobić pierwszy krok, choćby taki malutki, żeby wiedział, że Ci zależy. Jeżeli tego nie zrobisz, to będziesz usychała z tęsknoty i tylko się męczyła, nic nie zyskując. A jeśli pokażesz mu, że ci się podoba, to przecież nic nie tracisz, a możesz zyskać. Tyle mamy teraz pięknych karteczek wyrażających sympatię i inne uczucia, może taka karteczka pomogłaby nawiązać kontakt. Jedno jest pewne: nie stój w miejscu i nie czekaj, że on wykona jakiś gest. Czasami żeby ktoś nas zauważył wystarczy np. powiedzieć "Cześć", gdy się kogoś mija:)Zwróć na siebie uwagę, ale delikatnie. A jak nic nie wyjdzie? No cóż, jak mi się podoba jakiś facet, ale po nawiązaniu kontaktu nic nie wychodzi, to mówię sobie "To jeszcze nie TEN" i się nie rozdrabniam rozmyślając nad tym co zrobiłam nie tak, albo że mogłam inaczej go podrywać. Życzę powodzenia i głowa do góry Gosia Odpowiedz Link Zgłoś