Dodaj do ulubionych

Wielka prośba o wróżbę

26.09.09, 17:45
Witam serdecznie,mam wielką prośbę o wróżbę. Jestem teraz w bardzo trudnej
sytuacji życiowej i naprawdę nie wiem co robić...Bardzo potrzebna jest mi
porada w którą stronę iść. Mam ciężką sytuację finansową,dom obciążony przez
mamę długami,kiedyś wszystko to spadnie na mniesad Mam pytanie i wielką prośbę
o wróżbę: jak będzie wyglądać moja sytuacja materialna w przyszłości,czy dam
sobie radę? Co robić,czy wyjechać za granicę żeby coś zarobić?
Mam niepewną pracę,czy znajdę w kraju pewniejszą,która pozwoli mi przeżyć?
Bardzo z góry dziękuję,oczywiście się odwdzięczę
Obserwuj wątek
    • ma_ewa01 Re: Wielka prośba o wróżbę 26.09.09, 18:13
      Vestalinka ma odpowiednią liczbe postów, by otrzymac wróżbe, jesli ktoś ma
      czas... to zapraszam...
      Msmile
      • vestalinka Re: Wielka prośba o wróżbę 27.09.09, 12:17
        Bardzo się cieszę,może ktoś zechce powróżyćsmile
        • krolowa.mieczy Re: Wielka prośba o wróżbę 27.09.09, 13:54
          Położyłam ci karty - cierpliwosci, bo musze przemyślec i dopiero wkleje
          interpretacje smile
          • krolowa.mieczy karty 27.09.09, 14:32
            Krzyż celtycki

            1. sytuacja wyściowa - księżyc
            2. to co pomaga/przeszkadza - 10 pucharów
            3. świadomośc - papież
            4. podświadomosc - 5 pucharów
            5. przeszłośc - 5 kijów
            6. przyszłośc do 3 mcy - as pucharów (+ 2 mieczy, kochankowie, 8
            monet)
            7. własne podejscie do sprawy - eremita
            8. okoliczności zew - rycerz monet (+ 4 kijów, cesarzowa, 7 kijów)
            9. nadzieje/obawy - 9 mieczy
            10. przyszłosc do roku od dziś - król mieczy (+ wieża, cesarz,
            wisielec)

            Wszystko na dzień dzisiejszy jest niejasne. Czy ty jesteś
            zorientowana na 100% jak bardzo obciążony długami jest dom, jakie
            umowy z klauzulami są podpisane (przez ciebie lub mamę)? Najpierw
            wyjaśij tą kwestię do końca, bo tak naprawdę sama nie wiesz na czym
            stoisz.
            Pisesz o zamiarze wyjazdu zagranicę po pieniądze, ale chyba do końca
            nie chciałabyś tego robic. Mam wrażenie, ze liczysz na to, że jakimś
            cudem uda się że kłopoty same się rozwiążą, bo przyjdzie ktoś, kto
            poradzi, podpowie, wykona. Jeśli naprawdę sytuacja z długami nie
            jest jasna dla ciebie, poradź się kogoś, powczytuj w dokumenty. Karty
            mówią, że w przeszłości dośc szybko były podejmowane decyzje dot.
            spraw finansowych, które was teraz gniotą. Szybko, nieprzemyślanie,
            podpis i już. Masz żal o to (do mamy?), bo zostałaś z kłopotem sama.
            Spędza ci to sen z powiek i paraliżuje cie strach o przyszłosc. Wiem,
            ze łatwo się mówi - weź się w garsc jednak sposób, w jaki ty
            podejdziesz do sprawy wiele może zmienic i pomóc. Jeśli już strach,
            to postaraj przemienic go w chęc działania, nieodpuszczenia tak łatwo
            - to co że motywacją jest strach? Przynajmniej konstruktywny smile
            Do 3 mcy od dziś nadal będziesz zastanawiac sienad wyjazdem "za
            chlebem". Jesli rzeczywiście podjęłabyś decyzję na TAk, to podejdź do
            wyjazdu jak najbardziej racjonalnie - już tu w Polsce posprawdzaj
            oferty, firmy, pośredników itp. Zalatw sobie tam lokum - słowem
            wszytsko załatwione w Polsce, żeby pojechac na gotowe pracowac, a nie
            na żywioł.
            Myślę, że będziesz walczyc o ten dom i wyjście z długów. Banki moga
            słac pisma ponaglające (bank wszedł na hipotekę? chyba karty próbują
            mi to przekazac). Już teraz zatroszcz się o jakąś ugodę z bankami.
            Nie zbywaj ich milczeniem albo nie odieraniem korespondencji, bo to
            najgorsza rzecz. Umów się na spotkanie, przedstaw im swój plan,
            propozycję, zobacz co oni na to i co ze swojej strony mają do
            zaproponowania. Banki wolą takich klientów - uwierz mi, że wcale im
            się nie uśmiecha zabrac nieruchomosc i utrzymywac ją nie wiedząc
            kiedy i w ogóle CZY uda im się ją sprzedac (jakby nie było mniejszy
            ruch na rynku).
            Powinniscie dojsc do jakiegoś porozumienia i bank będzie pilnował
            dotrzymywania terminów spłat, odsunie w czasie ostateczne kroki jeśli
            będziesz regularnie spłacac zadłużenie i podejdziecie (mówię też o
            mamie) poważnie do sprawy.
            Mam jeszcze uwagę dot wylosowanych przeze mnie kart - mało w nich
            działania. Nie wpadnij w pułapkę ugody z bankiem/bankami i
            poprzestawania na tym. Na spłaty skądś pieniądze musisz wziąc więc
            praca musi byc. Kontroluj na bieżąco sytuację. Postaraj się przejsc
            przez ten lęk, zostawic go za sobą - on cię paraliżuje teraz w
            działaniu.

            Podsumowując: cudownego rozwiązania problemu nie ma, ale możesz
            liczyc na zatrzymanie i ustabilizowanie w pewnym sensie rosnących
            odsetek. dużo zależy od ciebie.

            Prosze dziewczyny o dołączenie się w interpretacji smile
            • vestalinka Re: karty 28.09.09, 15:08
              Bardzo Ci dziękuję za postawienie kart,naprawdę masz wiele racji,dużo się
              zgadza. Nie mogę popaść w bierność,muszę działać żeby coś zmienić na lepsze.
              Przesyłam podziękowania na pocztęsmile
              • krolowa.mieczy Re: karty 28.09.09, 18:27
                Dziękuję - zapłata doszła smile
                Baaardzo symatyczna big_grin

                Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka