Hej

Nie wroze - chce sie zapoznac z kartami, jesli macie jakies ciekawe
talie o ktorych chcialybyscie cos powiedzie, jakiegos ciekawego
Glupca - linkujcie

Jestem ciekawa waszych spostrzezen - piszcie, zaczynam od 0
El Loco

U Readera Glupiec to ciagla wedrowka i poszukiwania. Niezwykla
odwaga, ktora moze byc utozsamiana z lekkomyslnoscia. Ale to zawsze
lekkosc, radosc, spontanicznosc i prostota. Ten glupiec przypomina
mi obrazek z dziecinstwa, ktory wisial u mojej babci – dwojka
dzieciakow bawiacych sie razem beztrosko nad przepascia, nad nimi
Aniol, ktory baczy zeby im sie nic nie stalo. Uwielbialam go.
Ten Glupiec jest inny. Calkowicie pochloniety kwiatem. Kwiat jest
piekny, slicznie sie rozwinal i usmiecha sie o chlopca. Chlopiec
jest calkowicie zaangazowany, widac zatroskanie na jego twarzy – nie
moze go dosiegnac. Ale nie to stanowi problem. Teoretycznie nie ma
przepasci. Ale tez nie ma malego pieska, ktory bedzie go chronil.
Jest tylko wielki, czarny wilczor, ktory wygladal jakby znudzilo mu
sie zycie na uwiezi. Jest (z tylu, schowany) zly, stogi, dziki i
nieufny. Chlopczyk tego nie zauwaza – nie widzi bo dzieci, kiedy cos
robia sa bardzo prawdziwe, calkowicie pochloniete – kiedy jedza to
jedza – nie istnieje swiat, kiedy tancza tancza. Nie dostrzega
niebezpieczenstwa. Pies jest czarny - calkowicie niezalezny,
potezny. Moim zdaniem to opis niebezpieczenstwa, wiedzy zamknietej
przed swiatem. Tarot jest wiedza hermetyczna, ktora poznajemy i
tylko od nas zalezy jak bedziemy z niego korzystac. Mysle, ze to
takie ostrzezenie. To jest inny swiat, ryzykujemy - bedziemy uczyc
sie rozroznienia zla i dobra...
Jednak nie odczytuje tak mrocznie tej karty. Owszem na poczatku
drogi nie wiemy z czym to sie je - czy uderzy woda sodowa, ego, czy
ktoregos dnia nie rzuci sie go. Kazdy z nas jest inny, swierzy i
pelen wiary. Otwieramy sie na nowe doswiadczenia, mozliwosci, nie
jestesmy w stanie wziac wszystkiego pod uwage, wierzymy tylko w
siebie, wiemy, ze pora zaczac cos nowego, ciekawego, odkrywczego. To
poczatek i koniec.
A jak wy odczuwacie te karte?