05.12.09, 18:39
Hejsmile
Nie wroze - chce sie zapoznac z kartami, jesli macie jakies ciekawe
talie o ktorych chcialybyscie cos powiedzie, jakiegos ciekawego
Glupca - linkujciesmile
Jestem ciekawa waszych spostrzezen - piszcie, zaczynam od 0

El Loco

https://www.albideuter.de/assets/images/db_images/db_RW-_0_-
_Der_Narr.jpg
U Readera Glupiec to ciagla wedrowka i poszukiwania. Niezwykla
odwaga, ktora moze byc utozsamiana z lekkomyslnoscia. Ale to zawsze
lekkosc, radosc, spontanicznosc i prostota. Ten glupiec przypomina
mi obrazek z dziecinstwa, ktory wisial u mojej babci – dwojka
dzieciakow bawiacych sie razem beztrosko nad przepascia, nad nimi
Aniol, ktory baczy zeby im sie nic nie stalo. Uwielbialam go.

https://www.albideuter.de/assets/images/db_images/db_IGD-_0_-
_Derr_Narr1.jpg

Ten Glupiec jest inny. Calkowicie pochloniety kwiatem. Kwiat jest
piekny, slicznie sie rozwinal i usmiecha sie o chlopca. Chlopiec
jest calkowicie zaangazowany, widac zatroskanie na jego twarzy – nie
moze go dosiegnac. Ale nie to stanowi problem. Teoretycznie nie ma
przepasci. Ale tez nie ma malego pieska, ktory bedzie go chronil.
Jest tylko wielki, czarny wilczor, ktory wygladal jakby znudzilo mu
sie zycie na uwiezi. Jest (z tylu, schowany) zly, stogi, dziki i
nieufny. Chlopczyk tego nie zauwaza – nie widzi bo dzieci, kiedy cos
robia sa bardzo prawdziwe, calkowicie pochloniete – kiedy jedza to
jedza – nie istnieje swiat, kiedy tancza tancza. Nie dostrzega
niebezpieczenstwa. Pies jest czarny - calkowicie niezalezny,
potezny. Moim zdaniem to opis niebezpieczenstwa, wiedzy zamknietej
przed swiatem. Tarot jest wiedza hermetyczna, ktora poznajemy i
tylko od nas zalezy jak bedziemy z niego korzystac. Mysle, ze to
takie ostrzezenie. To jest inny swiat, ryzykujemy - bedziemy uczyc
sie rozroznienia zla i dobra...
Jednak nie odczytuje tak mrocznie tej karty. Owszem na poczatku
drogi nie wiemy z czym to sie je - czy uderzy woda sodowa, ego, czy
ktoregos dnia nie rzuci sie go. Kazdy z nas jest inny, swierzy i
pelen wiary. Otwieramy sie na nowe doswiadczenia, mozliwosci, nie
jestesmy w stanie wziac wszystkiego pod uwage, wierzymy tylko w
siebie, wiemy, ze pora zaczac cos nowego, ciekawego, odkrywczego. To
poczatek i koniec.


A jak wy odczuwacie te karte?
Obserwuj wątek
    • faucon6 Re: El Loco 05.12.09, 18:43
      Dla mnie ta karta to poczatek drogi w glab siebie - dlatego Glupiec
      siedzi. Wedrowka bardziej jako przemiana dotychczasowego myslenia,
      sposobu zycia, bycia.
      • blue_kwiatuszek Re: El Loco 05.12.09, 19:02
        GŁUPIEC-opznacza osob , które jeszcze niedorosły do małżeństwa ,
        partnertwa.Nie można na nich polegac poniewaz nie traktują spraw,
        ludzi na poważnie .
        +
        Potrafią rozpoczynac związki (i nie boja się )
        Przezywają miłosci i poptrafią wiel poswiećic związkom bo wchodzą w
        zwiazek z czysta kartą bez żadnych kłód pod nogami.
        Potrafią sie dobrze bawic .
      • jasmin_25 Re: El Loco 05.12.09, 19:06
        Glupiec z Initiatory.. to niewinne jeszcze stworzenie(dziecko), ktore swoje
        ciemne strony trzyma na smyczy,jak tego psa. One sie czaja w poblizu ale
        chlopiec trzyma je na smyczy,mimo, ze zajety roza chwilowo nie zwraca na nic
        innego uwagi. Roza to w dla rozokrzyzowcow symbol boskiej iskry,ktora jest w nas
        a konkretnie w naszych sercach. Jesli chlopiec ja uchwyci dostapi iluminacji,
        zjednoczy sie ze swoja boska czastka. Jednakze ta boskosc jest dla niego jeszcze
        nieosiagalna, chlopiec jest za maly aby jej dosiegnac a ciemne moce,mimo, ze na
        smyczy to jednak sa duze i potezne.
        • faucon6 Re: El Loco 05.12.09, 19:22
          Jasmin jestes Wielkasmile)))))))))))))))))))))))))
          Dziekujesmile

          P.S. Czy mozna gdzies poczytac o tym zakonie?
          • jasmin_25 Re: El Loco 05.12.09, 22:23
            Fajnie, ze ci sie spodobala moja interpretacjawink
            O ile sie orientuje to sa dwa, zloty rozokrzyz, z ktorym mialam troszke do
            czynienia ale jakos mi to nie podeszlo i AMORC, ktory wydaje mi sie nieco dziwny
            wiec ominelam go lukiem,przy moich poszukiwaniach.To co pisalam mowili w zlotym
            ale podsylam linki do obu:
            zloty:
            http://www.zloty-rozokrzyz.org/teksty/pentagram.htm
            amorc: http://www.amorc.org.pl/
            • faucon6 Re: El Loco 05.12.09, 22:40
              Dziekikiss
              mam nadzieje ze w nic sie nie wkrecewink
              • olkacool Re: El Loco 05.12.09, 22:47
                Mam gdzieś zeszyt a w nim interpretację tych kart, zanim poznałam tę z książek.
                jutro odszukam i napiszę co nieco smile
              • jasmin_25 Re: El Loco 05.12.09, 22:49
                ja jestem zdania, ze mozna sobie poczytac, bo pisza dosc ciekawe rzeczy ale zeby
                sie w cokolwiek wkrecac to ja dziekujewink
                • asia.33 Re: El Loco 06.12.09, 13:44
                  el loco - czyli szaleniec dokładnie ...a dla mnie
                  głupiec to osoba bardziej optymista to chyba niepoprawny wink ..ma
                  zaufanie ..a na karcie tej z dzieckiem widac ze cieszy sie
                  zyciem ..mysle sobie ten wilk czy pies jest by go bronic czy do
                  zaatakuje ? No własnie chyba u głupca wszystko mozliwe tak jak z
                  małym dzieckiem , jak sie przewróci lub oparzy bedzie pamiętac..wiec
                  to osoba bez doswiadczenia zyciowego, ufna . Najfajniejsze jest w
                  głupcu własnie to ze potrafi dostrzec rzeczy małe ...i tym sie
                  cieszyc , jemu nie potrzeba wiele jesli sie do ciebie usmiechnie to
                  bedzie to szczere a nie dlatego ze czegos potrzebuje bo manipulacja
                  to domena maga juz wink
                  Ja tez unikam takich stowarzyszen ..tarot to moja osobista pasja i
                  kazdy moze ja odczuwac inaczej tak samo jak interpretacje wrózb.
    • anahella Re: El Loco 07.12.09, 02:26
      a ja mam wrażenie, że ten wilk nie chce się oswobodzić. Głupiec to taki "Głupi
      Jasio", który znał mowę zwierząt i dlatego wilk pozwala mu się prowadzać na
      smyczy. To umiejętność porozumienia się z naturą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka