joooooooana 24.06.10, 11:52 Postawiłam ryzykowna tezę, że tak naprawdę nie liczy się Tarot, karty, Runy, "liczy się" przede wszystkim intuicja. Nie ważne jakich narzędzi używamy, czym się posiłkujemy. Najistotniejsza jest jednak intuicja. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lilka107 Re: teza 24.06.10, 13:04 Twoja teza nie jest odkrywcza Karty to każdy może sobie kupić i nauczyć się ich znaczeń na pamięć, ale bez intuicji nie będzie potrafił odczytać ich realnego przekazu. Jeśli się ma intuicję to można i guzików wróżyć... Odpowiedz Link
zainteresowany1977 Re: teza 24.06.10, 13:05 A w IX w. n. e. taoistyczny chemik wynalazł w Chinach czarny proch Odpowiedz Link
jasmin_25 Re: teza 24.06.10, 13:32 No w koncu to tylko narzedzia do gadania z podswiadomoscia. Mozna uzywac czegokolwiek byle bylo zrozumiale na lini swiadomosc-podswiadomosc. A niektorzy zadnych narzedzi nie potrzebuja np. jasnowidze Odpowiedz Link
algaria Re: teza 24.06.10, 13:37 Można wróżyc i z kota i kuli ale bez intuicji nic z tego nie wyjdzie. Dlatego nie każdy może być "wróżką". Odpowiedz Link
coill Re: teza 06.07.10, 22:25 nie wazne czym.wzne ze z narzedziem sie "dogadujesz" jak i oczywiscie kazde narzedzie moze co innego poruszac,wiec rozmowa moze byc inna albo o czyms innym latwiejsza itp nie bez powodu systemy dywinacji rozne sa Odpowiedz Link