Dodaj do ulubionych

Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji

16.10.10, 11:15
Wyslalam sms wiec sytuacja sie zmienila z mileczenia w kontakt. to ze odpowiedzial oschle to cos, trudno. Ja jak powiedzialam wczesniej juz nie napisze ale bylam ciekawa jego uczuc do mnie po tym fakcie
wylosowalam 3 karty
8 buław diabeł- 4 buławy
Hmm jak nic mnie pragnie szalenczowink Oj musze uwazacwink
Obserwuj wątek
    • krolowa.mieczy Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 16.10.10, 11:26
      tak się zastanawiam...
      dlaczego myślisz, że facet cię pragnie jeśli zlewa i jest oschły?
      ja nie patrzę na karty, a pytam jako kobieta.
      • ivana Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 16.10.10, 11:34
        On jest oschly na zewnatzr poniewaz jest dumny i nie chce ujawnic co tak naprawde czuje. Przekonalam sie juz o tym wczesniej. To zaden powod do chwaly pragnac kobiety ktora jest zona innego...
        • zainteresowany1977 Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 16.10.10, 11:51
          Prawdopodobnie gość ma mózg we właściwym miejscu, nie każdy facet zachowuje się jak pies zerwany z łańcucha.
    • misboaa 4 16.10.10, 12:48
      jak myślicie czym są tutaj 4 buł?
      • ivana Re: 4 16.10.10, 13:58
        Moi drodzy ja wiem ze to tylko poped bo jakze mogloby byc inaczej? Przeciez jestem mezatka. Facet nie pokocha mezatki dlatego sie do mnie nie zbliza za bardzo. Oczywiscie jest rozsadny masz racje Panie Zet ale byl czas kiedy przyniosl mi bukiet do pracy..byl taki czas..troche zaszalal wtedy ale sie opamietalwink Moze szkoda..dla mnie szkoda...
        • zainteresowany1977 Re: 4 16.10.10, 15:06
          Nie zrozumiem ludzi, którzy wchodzą w związki małżeńskie i urabiają coś po cichu na boku, jak dla mnie to ohydne, przysięgać a potem to po cichu łamać.
          • zainteresowany1977 Re: 4 17.10.10, 00:38
            W tym miejscu popełniłem błąd, nie powinienem tego napisać, przepraszam.
      • ivana Re: 4 16.10.10, 14:01
        Wlasnie misboa ta 4 buław czesto pokazuje sie jak wroze na niego...zadalas dobre pytanie bo jak ta czworka ma sie do mego pytania?
        • szpilki-only Re: 4 16.10.10, 14:58
          U mnie 4 buławy pokazują najbliższe otoczenie, dom, rodzinę, wieloletnich przyjaciół/znajomych, natomiast nigdy nie pokazały mi romansu, czegoś przelotnego. Moim zdaniem on doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jesteś mężatką oraz że nie zostawisz męża (4buł+Diabeł), jednocześnie podobasz mu się, czuje pociąg fizyczny (8buł+Diabeł). Wszystko razem wskazuje na to, że on uważa, że nie ma szans się przebić przez Twój związek i tym samym wie, że nie stanie się dla Ciebie nikim bliskim.
          • ivana Re: 4 16.10.10, 15:07
            szpilky-only ładnie to ujełaś..myślę podobnie..dziekuję za Twoją interpretację
          • misboaa Re: 4 16.10.10, 15:17
            To jest matnia z której on chciałby wyjść a nie może bo mu nie dajesz spokoju.
            • ivana Re: 4 16.10.10, 15:20
              ? Jak to nie daje mu spokoju? Ja go nie atakuje..Nie kontaktuje sie...Moze jego mysli nie daja mu spokoju..
              • misboaa Re: 4 16.10.10, 16:52
                sms jest kontaktem, dajesz mu sygnały więc jak on ma go rozumieć, że o nim już nie pamiętasz?
                • ivana Re: 4 16.10.10, 16:58
                  Ja chcialam unormowac tylko stosunki. Widzimy sie w pracy wiec nie chce zachowywac sie jak wrog. Ten sms byl czysto kolezenski z pozdrowieniami. Nic innego nie mialam na mysli.
                  • misboaa Re: 4 16.10.10, 17:10
                    Ivano to oczywiste, że lepiej mieć z kimś koleżeńskie stosunki niż wrogie smile ale po tym co was łączyło chyba nie dziwi cię, że on mógł to odebrać niec inaczej. Nie miałaś nigdy takich adoratorów którzy niby niczego nie mówili wprost a i tak wiedziałaś o co chodzi??? smile
                    Nie wydaje mi się żebyś wysłała tego sms tak zupełnie po nic, koleżeńsko smile
                    • ivana Re: 4 16.10.10, 18:14
                      Misboa łączyla nas tylko platoniczna fascynacja i pozadanie na odleglosc, bez weryfikacji fizycznej, wiec sama widzisz ze chcialam to tylko wyprostowac ale juz nie krzycz na mniewink dalam spokojwink nigdy nikomu sie nie narzucalam
                      Buziaki
                    • serenaada Re: 4 - przestańcie się w końcu wymądrzać!!! 16.10.10, 18:14
                      Czytałam, że na forum nikogo nie oceniacie a cały czas niestety widzę, że stale to robicie, tj. stale próbujecie kogoś moralizować ;/ Dotyczy to szczególnie Królowej Mieczy, Misboaa i Zainteresowanego i jeszcze kilku stałych forumowiczów.
                      Mam pytanie - czy Wy jesteście na tyle idealne by kogoś oceniać nie znając go na żywo tylko na podstawie własnej indywidualnej interpretacji kart lub swoich poglądów na świat? Przecież karty nie pokazują wszystkiego, tylko jakiś wycinek prawdy ... Może tak po po prostu jeśli już chcecie pomóc, to odpowiadajcie bez oceniania lub po prostu zamilczcie? Jak ktoś przestanie dziewczynie w końcu odpowiadać, to da sobie spokój z pisaniem wątków na tym forum i tyle, złośliwości są zupełnie niepotrzebne bo żadna z Was nie jest idealna i na codzień pewnie popełniacie takie same błędy jak Ivana. Tylko najłatwiej jest je wytykać komuś a nie sobie uncertain
                      Brak mi na tym forum prawdziwe mądrych osób co wysłuchają a nie skrytykują, a co najwyżej napiszą własną interpretację bez zbędnego moralizowania ...
                      • misboaa Re: 4 - przestańcie się w końcu wymądrzać!!! 16.10.10, 18:44
                        Skoro mnie wymieniasz to się ustosunkuje.
                        > by kogoś oceniać nie znając go na żywo tylko na podstawie własnej indywidualnej interpretacji kart lub swoich
                        Mamy prawo oceniać jego karty bo o to prosi i robimy to właśnie na podstawie swojej interpretacji. Nie będę komuś wmawiać, że Diabeł to tylko i wyłącznie sex skoro wiem, że jest przede wszystkim przywiazaniem od którego nie można się uwolnić, tylko dlatego, że tej osobie milej było by akurat to usłyszeć

                        Jak ktoś przestanie dziewczynie w końcu odp
                        > owiadać, to da sobie spokój z pisaniem wątków na tym forum i tyle, złośliwości
                        > są zupełnie niepotrzebne
                        A gdzie złośliwości???????? Osoby po to piszą na forum bo samemu trudno jest o obiektywizm, co znam z własnego doświadczenia, więc jak można kogoś okłamywać??? Samemu trudno jest ocenić sytuację w którą jest się zaangażowanym emocjonalnie, do tego potrzebne są drugie oczy a skoro ktoś pyta to odpowiadam mu szczerze i nie mam zamiaru tego zmieniać.
                        Twoja metoda to nieodpowiacać i czekać aż się odczepi, moja jest własnie taka.

                      • krolowa.mieczy Re: 4 - przestańcie się w końcu wymądrzać!!! 16.10.10, 19:20
                        Krytyczne spojrzenie na karty to wymądrzanie się.
                        Ok, masz prawo tak uważać.

                        Powiedz mi czy lepiej jest widzieć w kartach to co się chce czy tak, jaki jest przekaz kart?

                        Już nie pierwszy raz tutaj jest gorąca wymiana zdań, która dotyczy kart Ivany. Poprzednio chodziło również o swego rodzaju "prostowanie" jej interpretacji.
                        I są dwa wyjścia: przyklaskiwać lub pisać jak się odbiera naprawdę karty.
                        I ostatnia rzecz: tu jest nauka tarota a nie wróżenie klientom - nie trzeba spełniać ich oczekiwań. A ten, kto wrzuca na forum swój rozkład musi się liczyć z różnymi zdaniami innych.
                        tak jak wszędzie.
                      • zainteresowany1977 Re: 4 - przestańcie się w końcu wymądrzać!!! 17.10.10, 00:15
                        Wklejam moje wypowiedzi na ten tematy byś mogła ponownie je przeczytać i zauważyć, że nie były spersonalizowane.
                        ,,Prawdopodobnie gość ma mózg we właściwym miejscu, nie każdy facet zachowuje się jak pies zerwany z łańcucha."
                        ,,Nie zrozumiem ludzi, którzy wchodzą w związki małżeńskie i urabiają coś po cichu na boku, jak dla mnie to ohydne, przysięgać a potem to po cichu łamać. "
                        Zadbałem o to by w nią nie uderzyć, jasne?, jeśli ktoś to wziął do siebie to jego sprawa, proste prawda?
                    • zainteresowany1977 Re: 4 17.10.10, 00:24
                      Koleżeńsko a myśleć jak o mężczyźnie hm...
    • krolowa.mieczy Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 16.10.10, 17:27
      dlaczego patrzycie wszyscy na diabła TYLKO jako pożądanie? A wściekłość? a obsesja? a narzucanie się? a chęć "zasmyczenia"?
      bez przesady: dla mnie ten układ mówi o narzucaniu się przez pośrednictwo w 8 kijów czyli nośniki komunikacji, a 4 kijów? mam swój świat i swoje miejsce.
      Ivano, sorry ale nie rozumiem... po prostu nie rozumiem wpędzania siebie samej w spiralę nirealności.
      • misboaa Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 16.10.10, 17:31
        krolowa.mieczy napisała:

        > dlaczego patrzycie wszyscy na diabła TYLKO jako pożądanie? A wściekłość? a obse
        > sja? a narzucanie się? a chęć "zasmyczenia"?
        > bez przesady: dla mnie ten układ mówi o narzucaniu się przez pośrednictwo w 8 k
        > ijów czyli nośniki komunikacji, a 4 kijów? mam swój świat i swoje miejsce.
        > Ivano, sorry ale nie rozumiem... po prostu nie rozumiem wpędzania siebie samej
        > w spiralę nirealności.

        zacytuję siebie jeszcze raz:
        To jest matnia z której on chciałby wyjść a nie może bo mu nie dajesz spokoju.
      • ivana Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 16.10.10, 18:10
        Krolowo kazdy czuje karty po swojemu. Diabel nigdy nie pokazywal mi sie w kontekscie narzucania sie ale wszystko przede mna. Do tej pory pokazywal mi pożadanie oraz roznego rodzaju nałogi a takze sytuacje ktore okazywaly sie byc przewrotnymi. Jesli bede miala z nim inne doswiadczenia to dam znac . Poki co karty przekazuja mi to co na chwile obecna moge zrozumiec. Jeszcze wiele zagadek przede mna. Wykaz sie cierpliwoscia wobec mnie i nie miej mi za zle mojego "nierealizmu". Moze okaze sie on byc potrzebny w interpretacjach dla innych..
        • krolowa.mieczy Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 16.10.10, 19:26
          Masz rację. Każdy czuje karty po swojemu.
          A twoje karty NIGDY nie wprowadzą cię w błąd - co najwyżej interpretacja.
          Możesz sobie myśleć, że każdy kto inaczej pisze jest tu przeciw tobie itd. Ale to nieprawda, bo ludzie krytyczni i obiektywni zazwyczaj widzą sprawy takie, jakie są naprawdę.
          Ja od moich kart też wiele razy dostałam w twarz, zawstydzały mnie i karciły, a wiem, że dla mojego dobra żebym w końcu pojęła o co biega.
          Jeśli moje dorzucanie się do twoich interpretacji wzbudza aż takie emocje, to mogę zostać obserwatorem bez głosu. I sprawa rozwiazana smile
          • ivana Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 16.10.10, 19:29
            Czy ja napisalam ze kazdy kto inaczej pisze jest przeciwko mnie??????????????????Nic takiego nie napisalam. Przestan. Bede wdzieczna za kazda interpretacje.
            • krolowa.mieczy Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 16.10.10, 21:40
              Dobrze, rozumiem MIMO że przekaz mój jest... niestrawny. Mam inteligencję emocjonalną na podobnym poziomie jak Jadwiga Staniszkis nad czym boleję i to jest już częścią mnie i na czym wychodze zawsze jak Zabłocki.

              Ivano, zrób porządny rozkłąd na tego faceta z ponazywanymi pozycjami kart, taki mówiący wszystko. Bo jeśli ciągniesz co kilka dni karty na niego to w końcu uzyskasz fałszywy obraz.
            • zainteresowany1977 Re: 17.10.10, 00:37
              Ivana, mam nadzieję, że się na mnie nie gniewasz. Staram się właściwie nasycać emocjonalnie swoje wypowiedzi, zdaję sobie sprawę, że popełniam przy tym błędy, pamiętaj jednak, że to szkółka. Sam mam wady i popełniam błędy o czym sam wiem i o czym inni mnie informują, a gdy tu to robią to ja zwyczajnie mam szansę zastanowić się nad sobą - by być dobrym tarocistą trzeba dobrze poznać siebie i innych.
          • nielaik Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 16.10.10, 19:34
            Dla mnie możecie mieć nawet ośmiokąty, zdadzać na prawo i lewo, albo zostać z Tadziem po grób, chodziaż leży do góry brzuchem przed telwziorem i zapuszacza korzenie smile Tylko, trochę mogą przeszkadzać komentarze o dotrzymaniu wierności...Zwyczajnie nic nie wnoszą.
            • krolowa.mieczy Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 16.10.10, 21:41
              Amen.

              PS
              Heh... człowiek (ja) chce zbawiać świat...
              a nigdy się nie uda ta sztuka uncertain
              • ivana Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 16.10.10, 21:54
                Krolowo na razie odpuszcze myslenie o nim. Dam sobie odetchnac , bo mam przesyt dywagacji o nim. To ten sam adorator od kwiatow ktory narobil kiedys tego zamieszania. Obiecuje ze zrobie rozklad jesli on sie zaktywizuje. Na razie musze od niego odpoczac
                P.S. Cenię Twoją samokrytykę. To szczegolna cecha.
                • krolowa.mieczy Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 17.10.10, 18:13
                  ad. PS
                  popatrz jak od razu milej gdy aktyw robotniczy uzna samokrytykę, prawda?
                  wink
            • misboaa Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 16.10.10, 22:04
              Nic nie wnosi moralizatorstwo. Wierność, lojalność to cechy najpiękniejszych związków bo dzięki nim możne nastapić całkowite otwarcie się na partnera. Zaufanie daje spokój i pewność.
              Oczywiście, że można zostać z zapuszczonym Tadziem zwracającym uwagę jedynie na puszkę piwa. Czy wróżka ma prawo pomóc przejrzeć oczy stłamszonej kobiecie????? Czy lepiej jest siedzieć z Tadziem szukając pocieszenia w ramionach kochanka czy kopnąć Tadzia mocno i poszukać mężczyzny tylko dla siebie?
              No jak ma się zachować wróżka?
              • zainteresowany1977 Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 17.10.10, 00:43
                Wróżka ma pokazać przyczynę niepowodzenia, powinna pokazać przynajmniej jedną alternatywę. Moim zdaniem wróżka nie powinna zalecić kopnięcia Tadzia bo to już poważna ingerencja w czyjeś życie.
              • nielaik Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 17.10.10, 07:34
                Tutaj interpretujemy karty, które wskazują na przyczynę niepowodzeń w związkach, pracy. Natomiast zupełnie pozbawione sa sensu komentarze o tym co ja myślę, jak tak można rozwlać związek, a dlaczego po raz 44 pyta się o to samo, bez zagladania się w karty. Tutaj chodzi o interpretację. Mnie nie interesuje czy ktoś jest w trójkącie, albo zakłada wątek w stylu czy uda mi się załatwić lewe zwolnienie. A z kart nie wiadomo co wyjdzie lepsze, zostać z Tadziem i poszukać kochanka, czy może opuścić. Na efekty takich komentarzy nie trzeba długo czekać. Jest wątek o niczym. Tyle miałabym na ten temat do powiedzenia.
                A z katt
        • neceg Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 17.10.10, 00:05
          Hej Ivana, masz bardzo dobra intuicje. Mnie diabel z czworka bulaw zawsze pokazywal pozadanie, pokazuje do tej pory i podobnie jak Ty znam jednego mezczyzne, (zblizona sytuacja) ktory chocby chcial nie potrafi sie jednak wyzwolic z fascynacji moja osoba, jestem dla niego krolowa bulaw i cesarzowa jednoczesnie, diabel + 4 bulaw wskazywal na nasze spotkania, a teraz wskazuje na jego marzenia o nich....w myslach ma kielichy 7,6,4 i wspaniale chwile, ktore nas laczyly...zaufaj swojej intuicji.Pozdrawiam
      • zainteresowany1977 Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 17.10.10, 00:29
        Buławy komunikacja?, przecież miecze to informacje a zatem komunikacja? Uzasadnij pliz.
      • zainteresowany1977 Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 17.10.10, 00:31
        Lepsi widzą więcej smile
    • ma_ewa01 Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 17.10.10, 08:35
      Tak sobie myślę o tym wątku...
      Nie sądzę, żeby oceny Zainteresowanego i innych miały na celu aż taką krytyę Ivanki, jak to zostało przedstawione. Myślę, że to po prostu odezwał się ich guziczek, ich ból. Coś rezonowało i spowodowało taką a nie inna reakcję. Oni napisał o sobie...
      A że wypowiedź tę wyzwoliła wróżba Ivanki, więc wyszło jak jej ocena.
      Każdy człowiek ma swoje do przeżycia . Cierpienia kobiety - trzeciej do trójkąta wcale nie muszą być mniejsze niż zdradzanego męża. Widocznie pewne doświadczenia są ludziom potrzebne i dlatego "muszą" je sobie sprawić.
      Poza tym, komentarze typu , gdzie kto ma mózg itp są fajne, ale nie w wątku, gdzie dziewczyna wróży sobie na jego uczucia . Bo tutaj faktycznie stają sie opinią, oceną itp.
      Może więc warto by było założyć osobny wątek, w którym wymienilibyśmy poglądy na temat wierności, związków, miłości, lojalności, posiadania mózgu przez niektórych facetów, bądź jego braku. Przemycanie swoich opinii w cudzych wątkach jest niepotrzebne i niestety staje się komentarzem, oceną i powoduje takie jazdy.
      Mamy za mało danych, zeby zabierać głos na temat życiowej sytuacji danej osoby, nie znamy wszystkich przesłanek. Więc zróbmy to, o co ktoś prosi, ograniczając sie do oceny poprawności interpretacji a nie "poprawności" postępowania...
      Pozdrawiam wszystkich
      Msmile


      • nielaik Re: Jego uczucia do mnie po zmienie sytuacji 17.10.10, 08:54
        > Może więc warto by było założyć osobny wątek, w którym wymienilibyśmy po
        > glądy na temat wierności, związków, miłości, lojalności, posiadania mózgu przez
        > niektórych facetów, bądź jego braku. Przemycanie swoich opinii w cudzych wątka
        > ch jest niepotrzebne i niestety staje się komentarzem, oceną i powoduje takie
        > jazdy.

        Ale to było by ciekawe. Chciałabym wiedzieć jakie są wasze przemyślenia o związkach, facetach, niewiastach. Może jest tak, że ludzie nie nadają się do związków i każdy dobrze czuje się sam?wink
        • ivana Cieszy mnie..;-) 17.10.10, 11:27
          Moi Mądrzy i Mądrzejsiwink.
          Nawet nie wiecie jak sie ciesze z tak zywej i pelnej argumentow dyskusji. Widze postep w sposobie myslenia i dojrzałość "bijącą" z Waszych wypowiedzi .Ciesze sie ze z Wami jestem i mam nadzieje na wiele ciekawych dyskusji, dzieki ktorym bedziemy dokonac obiektywnej wlasnej samoanalizy jak i innych tego potrzebujacychwink
          Sciskam bardzo niedzielnie i sloneczniewink
          P.S. Nie unikniemy wymiany zdan ale starajmy sie to robic nie oceniajac nikogo jak slusznie niektorzy z Was zauwazyli

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka