malen_a 03.09.03, 10:43 dzis jak rano wyszlam z domku tak wialo, bylo 10 st i ogolnie blizej zimy niz wczesnej jesieni :-( nie ma szansy juz na lato, wiec ja chce DO WIOSNY!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wonsz Re: zimno:-( 03.09.03, 10:47 malen_a napisała: > dzis jak rano wyszlam z domku tak wialo, bylo 10 st i ogolnie blizej zimy niz > wczesnej jesieni :-( > nie ma szansy juz na lato, wiec ja chce DO WIOSNY!! A u mnie w pracy bylo 36 stopni wewnatrz. Nawet zasnac nie moglem! K. Odpowiedz Link
malen_a Re: zimno:-( 03.09.03, 10:50 wonsz napisał: > malen_a napisała: > > > dzis jak rano wyszlam z domku tak wialo, bylo 10 st i ogolnie blizej zimy > niz > > wczesnej jesieni :-( > > nie ma szansy juz na lato, wiec ja chce DO WIOSNY!! > > A u mnie w pracy bylo 36 stopni wewnatrz. Nawet zasnac nie moglem! > > K. nie masz klimtyzacji?? a tak poza ty to Ty jeszcze nie spisz? > Odpowiedz Link
wonsz Re: zimno:-( 03.09.03, 10:54 malen_a napisała: > nie masz klimtyzacji?? a tak poza ty to Ty jeszcze nie spisz? W pracowni mam, w biurze mam. A w rurze, kiedy stoi wewnatrz i silniki sie nie kreca nie ma zadnej klimy. I tam dzis przyszlo mi siedziec. Zaraz ide. Juz powinienem. Jutro (dzis) wstaje o 5... K. Odpowiedz Link
malen_a Re: zimno:-( 03.09.03, 11:07 wonsz napisał: > W pracowni mam, w biurze mam. A w rurze, kiedy stoi wewnatrz i silniki sie nie > kreca nie ma zadnej klimy. I tam dzis przyszlo mi siedziec. zaraz to czym Ty sie zajmujesz w tej rurze?? > > Zaraz ide. Juz powinienem. Jutro (dzis) wstaje o 5... > milych, (krotkich) snow Odpowiedz Link
losiu4 Re: zimno:-( 03.09.03, 11:12 malen_a napisała: > zaraz to czym Ty sie zajmujesz w tej rurze?? no jak to, dyć wyraźnie Wonsz pisze, że odrzutowce naprawia Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link
losiu4 Re: zimno:-( 03.09.03, 12:36 mha1 napisała: > hahaha, wonsz się zamienił w łosia :)))) co prawda wiem, że Wensze mają zdolność mimikry, no ale bez przesady ;)) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link
mha1 Re: zimno:-( 03.09.03, 13:36 > co prawda wiem, że Wensze mają zdolność mimikry, no ale bez przesady ;)) oczywiście, wensze i łosie są niepowtarzalne i niezamienialne ;) Odpowiedz Link
losiu4 Re: zimno:-( 03.09.03, 14:02 mha1 napisała: > > co prawda wiem, że Wensze mają zdolność mimikry, no ale bez przesady ;)) > oczywiście, wensze i łosie są niepowtarzalne i niezamienialne ;) uff... kamień z serca... całe nieporozumienie zostało wyjaśnione. Co by to było, gdyby - jak to winnaś czynić ;)) - miast Łosia, Wensza molestowała (intelektualnie ;))) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link
mha1 Re: zimno:-( 03.09.03, 14:41 > uff... kamień z serca... całe nieporozumienie zostało wyjaśnione. Co by to było > , gdyby - jak to winnaś czynić ;)) - miast > Łosia, Wensza molestowała (intelektualnie ;))) co znaczy "winnam czynić"? a gdzie wzajemność? Odpowiedz Link
losiu4 Re: zimno:-( 03.09.03, 19:08 mha1 napisała: > > uff... kamień z serca... całe nieporozumienie zostało wyjaśnione. Co by to > > było > > , gdyby - jak to winnaś czynić ;)) - miast > > Łosia, Wensza molestowała (intelektualnie ;))) > co znaczy "winnam czynić"? a gdzie wzajemność? w molestowaniu =:O Pozdrawiam, zmykając chybcikiem w chaszcze ;)) Losiu Odpowiedz Link
mha1 Re: zimno:-( 03.09.03, 21:07 > Pozdrawiam, zmykając chybcikiem w chaszcze ;)) o matko! jakie te łosie płochliwe! wracaj rusałku! nic ci nie zrobię! Odpowiedz Link
losiu4 Re: zimno:-( 04.09.03, 07:09 mha1 napisała: > > Pozdrawiam, zmykając chybcikiem w chaszcze ;)) > o matko! jakie te łosie płochliwe! wracaj rusałku! nic ci nie zrobię! Łoś, jak już wystraszony zostanie, zaszywa się w nateczniku, i ciężko go wywabić. Pozdrawiam Losiu PS. Łosie marchewki lubią... i warzywa kapustne, a co lubi Mha? Odpowiedz Link
mha1 Re: zimno:-( 04.09.03, 09:24 > Łoś, jak już wystraszony zostanie, zaszywa się w nateczniku, i ciężko go wywabi > ć. trudno, nie to nie, siedź tam sobie sam ;P > PS. Łosie marchewki lubią... i warzywa kapustne, a co lubi Mha? łosie lubię, a najbardziej na śniadanie ;) waśnie zbliża się ta pora... Odpowiedz Link
losiu4 Re: zimno:-( 04.09.03, 09:55 mha1 napisała: > > Łoś, jak już wystraszony zostanie, zaszywa się w nateczniku, i ciężko go > wywabi > > ć. > trudno, nie to nie, siedź tam sobie sam ;P posiedze chwilę, ale wyjdę w końcu, gdyż wielcem ciekawy świata > > PS. Łosie marchewki lubią... i warzywa kapustne, a co lubi Mha? > łosie lubię, a najbardziej na śniadanie ;) a w jakiej postaci, że się tak niedyskretnie zapytam? > waśnie zbliża się ta pora... pora na Telesfora ;P Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link
mha1 Re: zimno:-( 04.09.03, 10:02 > > trudno, nie to nie, siedź tam sobie sam ;P > posiedze chwilę, ale wyjdę w końcu, gdyż wielcem ciekawy świata jak będziesz długo zwlekał, to może mi się znudzić czekanie ;P > > łosie lubię, a najbardziej na śniadanie ;) > a w jakiej postaci, że się tak niedyskretnie zapytam? najlepiej na słodko ;))) Odpowiedz Link
losiu4 Re: zimno:-( 05.09.03, 08:09 mha1 napisała: > > > trudno, nie to nie, siedź tam sobie sam ;P > > posiedze chwilę, ale wyjdę w końcu, gdyż wielcem ciekawy świata > jak będziesz długo zwlekał, to może mi się znudzić czekanie ;P właśnie przystąpiłem do ataku... i jak to łosie zwykły czynić jest to atak podstępny, powolny, acz nie do odparcia ;)) > > > łosie lubię, a najbardziej na śniadanie ;) > > a w jakiej postaci, że się tak niedyskretnie zapytam? > najlepiej na słodko ;))) się cały cukrem posypałem. Może być? ;)) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link
mha1 Re: zimno:-( 05.09.03, 09:09 > właśnie przystąpiłem do ataku... i jak to łosie zwykły czynić jest to atak pods > tępny, powolny, acz nie do odparcia ;)) rzeczywiście powolny ;) > się cały cukrem posypałem. Może być? ;)) może :) i jeszcze zrób mi kawy do siebie ;) Odpowiedz Link
losiu4 Re: zimno:-( 05.09.03, 09:26 mha1 napisała: > > właśnie przystąpiłem do ataku... i jak to łosie zwykły czynić jest to atak > > pods > > tępny, powolny, acz nie do odparcia ;)) > rzeczywiście powolny ;) taka już natura łosiów. To takie coś, jakby kula śniegowa z górki: z początku lekka, wolno się tocząca. potem coraz większa i pędząca... nie do zatrzymania > > się cały cukrem posypałem. Może być? ;)) > może :) i jeszcze zrób mi kawy do siebie ;) proszę bardzo: pachnąca kawusia typu Tchibo. ile słodzisz? śmietnki moze sobie życzysz? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link
mha1 Re: zimno:-( 05.09.03, 09:34 > taka już natura łosiów. To takie coś, jakby kula śniegowa z górki: z początku l > ekka, wolno się tocząca. > potem coraz większa i pędząca... nie do zatrzymania cały czas czekam ;) > > może :) i jeszcze zrób mi kawy do siebie ;) > > proszę bardzo: pachnąca kawusia typu Tchibo. ile słodzisz? śmietnki moze sobie > życzysz? może być Tchibo, byle z ekspresu, bo nie lubię fusiastej. nie słodzę (ble), a zamiast śmietanki mleczki, byle chude. nie jestem zbyt wymagająca? Odpowiedz Link
losiu4 Re: zimno:-( 05.09.03, 13:53 mha1 napisała: > > taka już natura łosiów. To takie coś, jakby kula śniegowa z górki: z > początku l > > ekka, wolno się tocząca. > > potem coraz większa i pędząca... nie do zatrzymania > cały czas czekam ;) aż na Ciebie spadnie i szkód narobi? coś poczta znowu szwankuje... > > > może :) i jeszcze zrób mi kawy do siebie ;) > > proszę bardzo: pachnąca kawusia typu Tchibo. ile słodzisz? śmietnki moze > sobie > > życzysz? > może być Tchibo, byle z ekspresu, bo nie lubię fusiastej. nie słodzę (ble), a > zamiast śmietanki mleczki, byle chude. > nie jestem zbyt wymagająca? no i kawa wyziębła :(( właśnie piję tę poranną. Ale na szczęście fusiasta (czyt. niedobra), więc nie masz czego żałować. Wrócę do domu, to nastawię ekspresiastą Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link
mha1 Re: zimno:-( 05.09.03, 14:32 > aż na Ciebie spadnie i szkód narobi? coś poczta znowu szwankuje... mail doszedł, ale taki bardzo enigmatyczny... więc wciąż czekam na tą lawinę ;)) > no i kawa wyziębła :(( właśnie piję tę poranną. Ale na szczęście fusiasta (czyt > . niedobra), więc nie masz > czego żałować. Wrócę do domu, to nastawię ekspresiastą a czy mógłbyś dodać bitej śmietany? do kawy albo do łosia... ;))) Odpowiedz Link
losiu4 Re: zimno:-( 05.09.03, 14:43 mha1 napisała: > > aż na Ciebie spadnie i szkód narobi? coś poczta znowu szwankuje... > mail doszedł, ale taki bardzo enigmatyczny... więc wciąż czekam na tą > lawinę ;)) ooops, to przynajmniej wiem, że 2 zostały wcięte. A mnie już ręce omdlewają... a teraz trwa wielkie odliczanie do weekendu ;)) jeszcze godzinka i już mnie nie ma w robocie > > no i kawa wyziębła :(( właśnie piję tę poranną. Ale na szczęście fusiasta > (czyt > > . niedobra), więc nie masz > > czego żałować. Wrócę do domu, to nastawię ekspresiastą > a czy mógłbyś dodać bitej śmietany? do kawy albo do łosia... ;))) akurat bitą śmietanę gdzie indziej bym umieścił ;)) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link
wonsz Re: zimno:-( 03.09.03, 18:07 losiu4 napisał: > malen_a napisała: > > > zaraz to czym Ty sie zajmujesz w tej rurze?? > > no jak to, dyć wyraźnie Wonsz pisze, że odrzutowce naprawia Prawidlowa odpowiedz brzmi: ciagne druty :))))))) K. Odpowiedz Link
malen_a Re: zimno:-( 03.09.03, 14:58 tak narzekalam na poranne zimo i mam - jestem przeziebiona z podejrzeniem grypy :-((( Odpowiedz Link
mha1 Re: zimno:-( 03.09.03, 15:01 > tak narzekalam na poranne zimo i mam - jestem przeziebiona z podejrzeniem > grypy :-((( oj, to straszne :( tylko nie kaszl w monitor, bo nas pozarażasz ;) spójrz na to z tej strony: jak pójdziesz na zwolnienie, to będziesz miała więcej czasu na internet :) Odpowiedz Link
malen_a Re: zimno:-( 03.09.03, 15:14 mha1 napisała: > spójrz na to z tej strony: jak pójdziesz na zwolnienie, to będziesz miała > więcej czasu na internet :) > wlasnie, ze nie moge isc na zwolnienie, bo juz jestem z promotorem na nastepne dni umowiona i nie moge tego odwolac Odpowiedz Link
losiu4 Re: zimno:-( 04.09.03, 07:13 malen_a napisała: > wlasnie, ze nie moge isc na zwolnienie, bo juz jestem z promotorem na nastepne > dni umowiona i nie moge tego odwolac cóż to za bezwzględny promotor, co własną podopieczną tak gnębi? Nie wie, że takie "męczenie materiału" może więcej szkody sprawić niż pożytku? A tak z ciekawości: co piszesz? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link
snow.white Re: zimno:-( 03.09.03, 15:49 musisz sie przeprosic z cieplymi sweterkami :)ja tak zrobilam-i nawet je lubie,mile,cieple,puchate :) a grype tez mialam niedawno,zaraz po powrocie z wakacji,tydzien lezalam,pozarazlam wszystkich w domu... syrop tymiankowy i aspiryna jakos mnie uratowaly... zdrowia zycze! Odpowiedz Link
malen_a Re: zimno:-( 03.09.03, 15:53 snow.white napisała: > musisz sie przeprosic z cieplymi sweterkami :)ja tak zrobilam-i nawet je > lubie,mile,cieple,puchate :) > a grype tez mialam niedawno,zaraz po powrocie z wakacji,tydzien > lezalam,pozarazlam wszystkich w domu... > > syrop tymiankowy i aspiryna jakos mnie uratowaly... zdrowia zycze! dzieki, ale ja jutro musze juz byc na chodzie a do soboty to i na "tancu" hihi Odpowiedz Link
snow.white Re: zimno:-( 03.09.03, 16:02 malen_a napisała: > dzieki, ale ja jutro musze juz byc na chodzie a do soboty to i na "tancu" hihi no wiesz,juz bys o tej sobocie nic nie mowila! :( no wiesz...w jeden wieczor na nogi stawiaja kanapki z glowka czosnku-kanapki,bo samego nie dasz rady zjesc... ;) w kazdym razie,jesli nie zamierzasz sie dzis wieczorem calowac ;))) to polecam-rano bedziesz pewnie zdrowa :)) Odpowiedz Link
malen_a Re: zimno:-( 03.09.03, 16:06 snow.white napisała: > malen_a napisała: > > > > dzieki, ale ja jutro musze juz byc na chodzie a do soboty to i na "tancu" > hihi > no wiesz,juz bys o tej sobocie nic nie mowila! :( > > no wiesz...w jeden wieczor na nogi stawiaja kanapki z glowka czosnku- kanapki,bo > > samego nie dasz rady zjesc... ;) w kazdym razie,jesli nie zamierzasz sie dzis > wieczorem calowac ;))) to polecam-rano bedziesz pewnie zdrowa :)) ogolnie uwielbiam czosnek a pieczywa nie jem, wiec kanapki odpadaja, ale chetnie sobie przyprawie moj obiadek wieczorny glowka czosnku, ja bede szczesliwa a moj P. chyba jeszcze bardziej dzieki za rade pozdrawiam Odpowiedz Link
snow.white Re: zimno:-( 03.09.03, 16:14 ja tez czosnek baaardzo lubie i dokladam do czego tylko mozna :) tylko pamietaj,ze surowy ma byc,jak ugotujesz,to "po ptokach" ;) pozdrawiam :)) Odpowiedz Link
malen_a Re: zimno:-( 03.09.03, 16:26 snow.white napisała: > ja tez czosnek baaardzo lubie i dokladam do czego tylko mozna :) > tylko pamietaj,ze surowy ma byc,jak ugotujesz,to "po ptokach" ;) > > pozdrawiam :)) serio? a chcilam wlasnie do leczo go naladowac! :-(( Odpowiedz Link
snow.white Re: zimno:-( 03.09.03, 16:30 jak sie rozgotuje,to straci wlasciwosci... mozesz najwyzej,jak nalozysz juz obiad na talerz,wpakowac czosnek do takiej "maszynki",skad wychodzi przemielony-nalozysz surowy na jedzenie i bedzie ok,chyba :) ojej,jak sie to cos do miazdzenia czosnku nazywa???wylecialo mi z glowy... Odpowiedz Link
malen_a Re: no... pyyycha...czosnek rulez ;))) nt 03.09.03, 16:37 podpisuje sie z tym obiema rekami i nogami tez!! Odpowiedz Link
raszefka tak tak, lecz się czosnkiem! 03.09.03, 17:17 Tylko uważaj, bo on nie tylko w oddechu paruje. ;P Odpowiedz Link
raszefka A matka mnie zmusza, żebym okno wymyła 03.09.03, 17:35 Przecież jak słońce w nie nie świeci (jak ma świecić przez te chmury??) i do tego zaciągnie się żaluzję, i do tego na czwartym piętrze... no to nie mogą poczekać do Bożeg Narodzenia??? Odpowiedz Link
malen_a Re: A matka mnie zmusza, żebym okno wymyła 03.09.03, 18:07 raszefka napisała: > Przecież jak słońce w nie nie świeci (jak ma świecić przez te chmury??) i do > tego zaciągnie się żaluzję, i do tego na czwartym piętrze... no to nie mogą > poczekać do Bożeg Narodzenia??? wlasnie, ja tez wychodze z tego zalozenia, jak mam rolety to juz nie musze myc okien...a z czasem rolety juz nie beda potrzebne :-))) Odpowiedz Link
ulalka Re: zimno:-( 04.09.03, 18:33 zalozylam grube skarpetki z mordkami krowek na nogi, zrobilam ciepla herbatke, potem kaffke... heh.. zimno... brrr... jeszcze jeden sweterek.. wygladam jak eskimos!.. ;)) Odpowiedz Link
malen_a Re: zimno:-( 04.09.03, 18:34 ulalka napisała: > zalozylam grube skarpetki z mordkami krowek na nogi, zrobilam ciepla herbatke, > potem kaffke... heh.. zimno... brrr... jeszcze jeden sweterek.. wygladam jak > eskimos!.. ;) i sziedzisz tak przed monitorem? Odpowiedz Link
ulalka Re: zimno:-( 04.09.03, 20:11 nio :) zaraz dorzuce na wierzch polarek :)) albo wlasciwie niee.. spacerek z pieskiem spowodowal, ze i mniej spac sie chce i jakos mi cieplej :)) Odpowiedz Link